Zimna wiosna
Poniedziałek, 21 marca 2022
· Komentarze(12)
Znów ten paskudny wiatr ze wschodu... No ile można? Wiem, w nieskończoność :)
Dzisiaj niestety było chłodniej niż ostatnio, więc w sumie nawet lekko zmarzłem. W końcu pierwszy dzień wiosny.
Trasa przedpracowa, wschodnia: Dębiec - Las Dębiński -Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Gądki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Bez przygód się obyło. Nawet klaksoniarzy brak. No tak, przecież to nie weekend :)
Na Dębinie przywitała mnie... wspomniana wiosna :)


Były też zajączki :) Niestety niewyraźne, bo jak zwykle daleko.



Sarenki to już standard.


W sumie to samo jeśli chodzi o łyski w Szczodrzykowie.





Jedynym słowem nuda :)
Dojazd do pracy Czarnuchem, między innymi przez Dębinę.
Dzisiaj niestety było chłodniej niż ostatnio, więc w sumie nawet lekko zmarzłem. W końcu pierwszy dzień wiosny.
Trasa przedpracowa, wschodnia: Dębiec - Las Dębiński -Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Sypniewo - Szczytniki - Koninko - Żerniki - Tulce - Krzyżowniki - Śródka - Szczodrzykowo - Dachowa - Robakowo - Gądki - Jaryszki - Krzesiny - Minikowo - Starołęka - Las Dębiński - dom.
Bez przygód się obyło. Nawet klaksoniarzy brak. No tak, przecież to nie weekend :)
Na Dębinie przywitała mnie... wspomniana wiosna :)


Były też zajączki :) Niestety niewyraźne, bo jak zwykle daleko.



Sarenki to już standard.


W sumie to samo jeśli chodzi o łyski w Szczodrzykowie.





Jedynym słowem nuda :)
Dojazd do pracy Czarnuchem, między innymi przez Dębinę.










































































































