Glut starołęcko-mokry

Poniedziałek, 19 listopada 2018 · Komentarze(12)
Tym razem w nocy obyło się bez jakichś schizolskich snów, w zamian za to poranek przywitał mnie deszczem. Jeśli mam wybierać, to jednak na przyszłość wolałbym senne mary, ale dobre warunki do jazdy rowerem. Umowa stoi? Hmm, chyba jednak nie :)

Odczekałem do dziewiątej z groszami, już prawie właziłem na chomika, ale przedtem wykonałem ostatni rzut okiem za okno - a tam najpierw ulewa, a zaraz po niej na horyzoncie nieśmiało wyglądające słońce. Postanowiłem, że ryzyk-fizyk, najwyżej się utopię, ale będzie to śmierć honorowa. Wywlekłem crossa i ruszyłem, a że czasu przed pracą już miałem mało, w planach był jedynie glut.

Wiało jak cholera, przez co nawet się cieszyłem, że dłuższa trasa jest wykluczona. Tym samym zrobiłem wschodnio-południową pętelkę, z Dębca przez Hetmańską, Starołęcką, Krzesiny, Jaryszki, Koninko, Szczytniki, Głuszynę, Starołęcką i Lasek Dębiński do domu.

O jeździe wolałbym się nie rozpisywać - zmokłem, usyfiłem się za wszystkie czasy, przewiało mnie... No ale nikt nie mówił, że będzie łatwo, tym bardziej zimą, To na przykład klasyczny widok ze Starołęckiej, w sytuacji, gdy:

- pada deszcz;
- pada śnieg;
- nie pada deszcz;
- nie pada śnieg;
- jest słonecznie;
- jest pochmurno;
- jest zimno;
- jest ciepło;
- jest umiarkowana temperatura;
- szlaban jest zamknięty;
- szlaban jest otwarty;
- jest jesień;
- jest zima;
- jest wiosna;
- jest lato.

I tak dalej. Ciężko tu zostać zaskoczonym :)

W nocy mają być przymrozki - jeśli utrzymają się do rana, niestety z kręcenia nici - jednak trochę jeszcze cenię sobie to moje życie :)

Komentarze (12)

Masakra :)

Trollking 18:51 czwartek, 22 listopada 2018

Zarówno ci, którzy nie mają alternatywy, jak i ci, którzy ją mają - samochodziarze samochodziarzom zgotowali ten los. xD
Tak jak np. moja Pani Matka - do każdego sklepu ulicę dalej (w małym mieście!) musi podjechać, oczywiście narzekając przy tym na duży ruch i brak miejsc parkingowych. Przetłumaczyć nie w sposób... :/

mors 22:52 środa, 21 listopada 2018

Tu akurat się wyjątkowo zgadzamy. Samochody są potrzebne, co do tego nie ma wątpliwości. Ale jeżdżenie zawsze i wszędzie autem (przy przynajmniej rozsądnej komunikacji publicznej), do tego najczęściej w pojedynkę, to coś, co z chęcią bym wyplenił. Paradoksalnie najbardziej przez to cierpią nie piesi, nie rowerzyści, a... kierowcy. Ci, którzy nie mają alternatywy i muszą nimi się poruszać.

Trollking 21:24 środa, 21 listopada 2018

Zawsze byłem sceptykiem intensywnego ruchu samochodowego i swoistej "cywilizacji samochodowej", ale odkąd mieszkam w mieście, to tego nienawidzę. ;p

mors 20:05 środa, 21 listopada 2018

Dzięki :)

Trollking 19:39 środa, 21 listopada 2018

Trafne spostrzeżenia w kwestii warunków atmosferycznych :D

anka88 09:31 środa, 21 listopada 2018

Dziękuję :)

Trollking 22:42 poniedziałek, 19 listopada 2018

Wiem, dlatego o niej wspominam :)

huann 20:12 poniedziałek, 19 listopada 2018

Lapec - taaa, ta śmieszka wciąż tam stoi. Dodali ostatnio od południa, przy rondzie, kawałek asfaltu, żeby zmylić tych, co na nią wjeżdżają :)

Huann - jedna z moich przełęczy, nieduża, a klimatyczna. Rowerem po śliskim też bym dziś raczej nie ryzykował :)

Grigor - no ja już miałem się poddać. A tu - o dziwo - się udało. Może powinienem dziś zagrać w totka? :)

Trollking 19:52 poniedziałek, 19 listopada 2018

Dziś od rana trzeba było mieć nie lada szczęście, aby wstrzelić się w okienko pogodowe.

grigor86 19:40 poniedziałek, 19 listopada 2018

Przełęcz Karpnicka dziś dziś w miarę przejezdna, ale pobielona lekko śniegiem - rowerzystów nie stwierdzono; jeden pełen drzewa ljesawoz na przełęczowym parkingu robił za smog.

huann 19:32 poniedziałek, 19 listopada 2018

Gości również nie oszczędza - raz jechałem, raz wpadłem w korek + przemęczyłem po ciemku kostkowo - chodnikową DDR-kę. Graty startu, ja jak zobaczyłem dziś rano to białe coś na autach to mi się wszystkiego odechciało heh

Lapec 19:16 poniedziałek, 19 listopada 2018
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa estba

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]