Kolejna wiosna tej zimy :)

Piątek, 19 lutego 2021 · Komentarze(16)
Na taki dzionek jak dziś czekałem. Bez przymrozków, bez deszczu, a nawet (choć dopiero wczesnym popołudniem) z suchymi drogami. Tylko solidny wiatr dokazywał, ale póki temperatura jest na plusie to boli to jakoś mniej :)

Ruszyłem dopiero po jedenastej, bo - hip, hip - miałem wolne. Wyspany, najedzony, czyli w stanie dla mnie nienaturalnym :)

Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Poznań.

Myślałem o szosie, ale w momencie wyjazdu zalegał jeszcze syf, więc znów aktywowałem Czarnucha. Dzisiaj miał zdecydowanie lżej.

Za Palędziem przyuważyłem taki oto a-no(n)s :)
Przydrożny a-no(n)s? :)
Biedny w sumie ten słonik. Albo świnka. Albo chomik :)

Ładnie było, muszę przyznać.
Przynajmniej tutaj staego drzewa nie wycięto
Czas na zwierzaki. Udało mi się natrafić na kilka mniejszych lub większych stad saren. Więc mały przegląd w skrócie:
Całkiem spore stadko, już nie brodzące w śniegu
Solidna i solidarna wyżerka
Sarny i zmutowany zając ;)
Aktywizowały się również żurawie. I to hurtowo.
Podleśne stado żurawi
Skorzystałem więc :)
Ich troje :)
Jeden z żurawi miał wszystko w d...ziobie :)
Żurawie w końcu znów zobaczyły trawę
Żurawie w locie
Gdzieś na niebie latał sobie myszołów...
Ledwo widoczny myszołów
...a na ziemi rządziła jedna z wielu polno-wiejskich panter :)
Jenda z wielu czarnych wiejskich panter :)
Spoko było. W końcu nie zmarzłem, nie zmokłem lub się nie ślizgałem. A że mnie przewiało? Oj tam. A że jutro znów pogoda ma niby być ok, to... idę do pracy.

Komentarze (16)

Lapec - każdy ma prawo odkryć swoją ukrytą tożsamość :)

Evita - będę wdzięczny, bo faktycznie wypadło mi z głowy :) Jakby co skarbonka znajduje się na zachód od Poznania, za Palędziem :)

Trollking 18:59 wtorek, 23 lutego 2021

Tom - samochodem, niestety. Mam w biurze, od niedawna już troje, włochatych przyjaciół :D - Walerkę, Gienka i Benio-Czesia ;)) Ale chyba pierwszą dwójkę już pokazywałam, a jak Cię demencja dopadła, to któregoś dnia wstawię całe nienawidzące się trio ;)

Evita 11:16 wtorek, 23 lutego 2021

Sarna z trzeciego sarniego zdjęcia się ewidentnie bawi w królika :P

Lapec 07:55 wtorek, 23 lutego 2021

Ale za to ładne, niebieskie. To piękna barwa :)

Trollking 22:24 poniedziałek, 22 lutego 2021

Biedne i w środku puste pewnie, chyna ze.to nie skarbonka. Pozdro

Roadrunner1984 22:02 poniedziałek, 22 lutego 2021

O, będziesz rowerem kręcić? Podać namiary na beznosacza? :)

Masz kolegę, który ma cztery nogi? :)))

Trollking 20:41 poniedziałek, 22 lutego 2021

O, to po świnko-słonia wpadnę w weekend 6-7 ,marca, bo się chyba wybieram nowonarodzonego bratanka zobaczyć ;)
Fajna ta synchroniczna sarnia wyżerka, żurawie też się cudnie prezentują! Aż się chce na rower wyjść. Puma w stylu Gienka - włochatego kolegi z pracy :D

Evita 12:38 poniedziałek, 22 lutego 2021

Marecki - dzięki! Oj tak, tak można żyć :)

Meteor - spokojnie, jeszcze kilka dni i jedyna słuszna odwilż dotrze do Was :)

DaruS - to bajoro przerabiałem wczoraj - rower i buty nie do domycia :) To słonikobonka :)

Kolzwer - dzięki :) I tego sobie życzmy. No, może prócz tego grudnia :)

Trollking 21:10 sobota, 20 lutego 2021

Właśnie na taką pogodę czekam, wiosna wielkimi krokami nadchodzi i miejmy nadzieję, że w tym roku nie będzie już tego białego, chyba że na święta w grudniu. Zdjęciowo bez zarzutu :)

Kolzwer205 11:51 sobota, 20 lutego 2021

U Ciebie już nie ma śladu po śniegu, u nas się dopiero topi i przez najbliższe dni będzie zapewne wszechobecne bajoro. Jakie koziołki mają świeżutkie omszone poroże. Niby to skarbonka więc powinna być świnka, ale przez uszy również wygląda mi na słonika.

DaruS 09:04 sobota, 20 lutego 2021

Taaa, u mnie za oknem nadal biało ;-) A żurawie i ja wczoraj widziałem, tyle że w przelocie.

meteor2017 08:23 sobota, 20 lutego 2021

Świete kadry z żurawiami i sarenkami. Obrodziło..No i poogoda zaczęła juz u Ciebie przypominać tę z lubuskiego :)

Marecki 07:48 sobota, 20 lutego 2021

Ja tak samo miałem wczoraj przy wpisach kolegi Mareckiego z Lubuskiego :)

Dodam, że gdy podczas jazdy dostawałem od Ciebie mms-y ze spaceru po Narnii z Tobikiem, przeszkadzało mi słońce walące w pysk :)

Trollking 22:11 piątek, 19 lutego 2021

Iluż zwierzątków! :)
Patrząc na to, co wciąż jeszcze u mnie za oknami, to zdjęcia z innej strefy klimatycznej!

huann 21:59 piątek, 19 lutego 2021

Nie modliłem się (nie mam zwyczaju), tylko prosiłem ewentualnych mistrzów piły, żeby tego drzewa nie wycinali, jednocześnie dokumentując miejsce w razie "w" :)

Ciekaw jestem, jak długo ten słonik tam będzie wisiał? :)

Trollking 21:33 piątek, 19 lutego 2021

Ano, tłoczno i zwierzakowo u Ciebie się zrobiło w drugiej połowie lutego - słonik skarbonka, mnóstwo saren i żurawi, myszołów, no i czarna "pantera" :)
Tylko nie wiem o co modliłeś się przy krzyżu? :)

JPbike 19:24 piątek, 19 lutego 2021
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa sajas

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]