Pokrucznie - glutem w mordę #19

Czwartek, 17 grudnia 2020 · Komentarze(14)
Zgodnie z zapowiedziami znów dwunastka. Cudu nie było, nie nastąpił jakiś kilkudniowy lockdown i - cholera jasna - trzeba było się pojawić w pracy. Czyli obudzić w środku nocy, wypić kawę, ogarnąć, ruszyć i dojechać do miejsca, gdzie spędzi się połowę doby. Same minusy. No, może prócz tej kawy :)

Wyjazd - jak to ostatnio - po ciemku. Dobrze, że przynajmniej jego druga połowa odbywała się przy świetle. Bo o słońcu nie ma co nawet marzyć- dominowała oczywiście szarość i burość.

Trasa: Dębiec - Las Dębiński - Starołęka - Minikowo - Głuszyna - Babki - Daszewice, nawrotka i kurs na Dębiec, a następnie do centrum.

Foty tylko takie, żeby były. Z drogi na Babki, ale po stronie Poznania. Czyli jeszcze z szansą na ujrzenie jakichś drzew.
Droga w kierunku Babek
Szarość i burość
Podpoznańskie uroczysko
Jako że dzionki wyglądają ostatnio tak samo, kruki dwa z wczoraj. Rzadko je widuję na drzewach, głównie pojedynczo dziobią sobie coś na polach, więc tym bardziej musiałem cyknąć te niewyraźne zdjęcie z oddali.
Kruki na drzewie
A teraz czekam na konferencję (niby o piętnastej) naszych magów od obostrzeń. A jak wiadomo, spodziewać się można wszystkiego. 100% dostępnych miejsc w kościołach, a w zamian zakaz wychodzenia z psem na tereny zielone w dni nieparzyste, za wyjątkiem pełni księżyca? Się zobaczy.

Komentarze (14)

Huann - w tej kwestii to jeden z najznakomitszych narodów, o wielowiekowej tradycji :)

Kolzwer - oby do wiosny, jestem za :) Nawet jak Cię zatrzymają to masz wytłumaczenie. Choć ja akurat wolałbym o 6 rano 1 stycznia jednak spać :)

Lapec - będzie ciężko, ale jakoś przetrzyma :)))

Trollking 18:38 piątek, 18 grudnia 2020

I jak ja teraz Majce wytłumaczę że musi całego sylwestra w domu siedzieć?? Pfff :D

Lapec 11:09 piątek, 18 grudnia 2020

Szaro i buro, nawet kruki w tym stylu, oby do wiosny :) Po tych obostrzeniach ciekawy jestem, czy w drodze do pracy przed godziną 6 w Nowy Rok zatrzyma mnie jakiś patrol :))

Kolzwer205 06:08 piątek, 18 grudnia 2020

Fakt, nie doceniłem Narodu. Przynajmniej w tej kwestii ;)

huann 23:36 czwartek, 17 grudnia 2020

Oj, generalnie Słowianie raczej by musieli dostać refundację/odszkodowanie za brak alkoholu przez 11 godzin :)

Trollking 22:48 czwartek, 17 grudnia 2020

No, ale takie 11 godzin domówki to dopiero będzie wyzwanie dla Wątrób Narodowych! Oczekuję od rządu chociaż refundacji przeszczepów po nowym roku... :D

huann 22:46 czwartek, 17 grudnia 2020

Huann - no pewnie nie będzie, ale może co bardziej hałaśliwych wyhaczy. Ja tam na tę (tylko na tę) decyzję nie narzekam: nienawidzę tłumów, fajerwerków "indywidualnych", ludzi w nadmiarze i zbiorówek, a do tego rodaków po zbyt dużej ilości alkoholu. Im tego mniej, tym lepiej. Pandemia może dla mnie być raz do roku na jeden dzień do końca świata :)

Meteor - słusznie. A taka akcja może mieć tylko zwycięzców :)

Trollking 22:11 czwartek, 17 grudnia 2020

Też się tego obawiam, albo że się dowiem 24-ego... dlatego ruszam z Akcją Biblioteka 3, żeby w razie czego być przygotowanym.

meteor2017 21:43 czwartek, 17 grudnia 2020

W sumie to gorzej może być 1.01. wieczorem, bo podejrzewam, że znaczna część imprez będzie miała jednodniową obsuwę ;)
Z kolei upychanie ludzi w Sylwestra na domówkach między 19.00, a 6.00 (11 godzin), zamiast kilku też jest bardzo "logiczne-antypandemiczne". Niby spotkania w większym gronie są zabronione, ale już widzę, jak policja będzie chodzić po każdym mieszkaniu i sprawdzać...

huann 21:35 czwartek, 17 grudnia 2020

Też się tego obawiam, ale na pewno skala będzie mniejsza niż zazwyczaj. Jednemu czy drugiemu urwie łapę lub inne członki jak nie zdąży wrócić z balkonu i będzie spokój :) Kropa też daje radę z petardami, ale już w pewnym momencie miała dość.

Trollking 21:30 czwartek, 17 grudnia 2020

Obawiam się, że fajerwerki i tak będą lecieć - tyle, że z domówek - z okien i balkonów. Tego narodu nic nie nauczy. Może tylko tyle z tego dobrego, że jak będę musiał psa wcześniej wyprowadzić, to mniej będą strzelać. Co prawda na szczęście Tobi wcale się wystrzałami nie przejmuje.

huann 21:25 czwartek, 17 grudnia 2020

Meteor - oj, boję się, że dowiesz się dopiero jak znajdziesz się 28 grudnia pod biblioteką. Bo o tym nic nie powiedziano. Nie tylko o tym zresztą - póki co wciąż więcej pytań niż odpowiedzi. Oczywiście rozporządzenia nie ma. Mimo wszystko i tak dobrze, że mówią o tym prawie dwa tygodnie wcześniej, może zdążą.

Huann - ja tam nie mam zamiaru Kropy nie wyprowadzać. Ona preferuje okolice godziny 21 i wtedy wyjdzie. I niech mi się jakiś pie... policjant tylko przyczepi! W sumie mi ten zakaz sylwestrowy się nawet podoba - raz, że nie lubię tego typu imprez, dwa, że nachalne bydło nie będzie się zarażać wzajemnie, a trzy - zwierzęta być może będą miały jeden jedyny rok bez fajerwerków. Jedyny raz muszę PiS pochwalić za jakąkolwiek decyzję :)

Trollking 21:15 czwartek, 17 grudnia 2020

I już wszystko wiadomo: Tobik nie będzie miał w Sylwestra psaceru wieczornego o normalnej porze (czyli po 23.00, kiedy nie ma już co chwila psów do zjedzenia między kolejnymi sikami). Musi wyjść do 19.00, nie zeżreć wszystkich współgatunkowiczów, które wyjdą na raz oraz wysikać się na zapas tak, by mu wystarczyło do porannego wyjścia. Życzę władzy, by też nie sikała przez kilkanaście godzin, a samemu jej Najszczlnikowi - pampersa. Niech będzie, niech ma.

huann 16:45 czwartek, 17 grudnia 2020

Też czekam na konferencję... problem w tym, że o tym co mnie w zasadzie najbardziej interesuje, czyli biblioteki to nigdy nie było w konferencjach (bo to jakieś tam popierdółki), więc mogę się dowiedzieć kilka godzin przed ich zamknięciem po opublikowaniu rozporządzenia.

meteor2017 14:06 czwartek, 17 grudnia 2020
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zejez

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]