Wierzbochmury

Poniedziałek, 7 października 2019 · Komentarze(9)
Klimatów "syberyjskie lato tej jesieni" ciąg dalszy. Nocą zero stopni, rano jakieś pięć, a ja na szczęście miałem ten przywilej, że mogłem wyruszyć ciut później niż zazwyczaj, bo plany na wczesne popołudnie nie były specjalnie obciążające. Dzięki czemu pod koniec wypadu mogłem się grzać w temperaturze całych plus ośmiu.

Trasa zachodnia, wymęczona, bo wiaterek nie dawał specjalnie mocno, ale zmieniał jak zwykle kierunek, do tego - jak wiadomo - tona ciuchów na sobie i ciężkie powietrze nie motywują do szybszej jazdy, więc znów tempo emeryckie. Kółeczko dzisiejsze to: Poznań - Plewiska - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Dopiewo - Trzcielin - Konarzewo - Dopiewiec - Palędzie - Dąbrówka - serwisówki - Plewiska - Poznań. TUTAJ Relive.

Głównym motywem były chmury. Przepiękne grubasy, marzycielsko barwione.


Nawiedziłem również moje ulubione wierzby, małą wyspę zieloności na wielkopolskich polach, pomiędzy Dopiewem a Trzcielinem.


W końcu na finiszu wydają się być roboty remontowe w pałacu w Konarzewie, który podobno nawiedził kiedyś Napoleon. Tak, ten kurdupel z chorymi ambicjami nocował nawet na tym zadupiu, więc w sumie jakaś to atrakcja jest. Szkoda tylko, że teren stał się ogrodzony i fotki trzeba wykonywać przez bramę.


Komentarze (9)

Lapec - ależ proszę! :) Jak nie zadziała, wychodzi na to, że jednak mocy nie mam :(

Ania - hehe, więc zapewne rozumiesz, czemu mi ostatnio tak ciężko przyspieszać :)

Trollking 21:03 środa, 9 października 2019

Aż się rozmarzyłam patrząc na te chmury :)

anka88 20:14 środa, 9 października 2019

Dziękuje, takiego do kwietnia poproszę :)

Lapec 11:54 środa, 9 października 2019

Wiem, wiem. Wyjątkowo życzę globalnego ocieplenia na Piotro :)

Trollking 21:31 wtorek, 8 października 2019

Jak za zimno to polecam Piotro => mam 14*C :D

Lapec 17:59 wtorek, 8 października 2019

Huann - ciekawa teoria, choć z wątpliwym jej bohaterem :)

Bitels - fajne, ale tylko w dniach suchych. Poza nimi - można uprawiać nurkowanie :)

Grigor - to był jedynie mały skok w bok. Szosa - mimo miliarda zalet - ma jedną wadę: drogi terenowe są owszem, do przebycia, ale... na piechotę :)

Trollking 21:19 poniedziałek, 7 października 2019

Trochu przełaju nie zaszkodzi.

grigor86 20:41 poniedziałek, 7 października 2019

Fajne te szutrówki.

Bitels 17:13 poniedziałek, 7 października 2019

Podobno w Galicji mówią "idę na pole" od czasów, gdy odwiedził ją Bonaparte i poszedł się przespacerować kawałek za miasto. Krakusy wszystkim, którzy o niego pytali, odpowiadali, że "Napoleon wyszedł".

huann 14:30 poniedziałek, 7 października 2019
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iwkaz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]