Na spalonym

Wtorek, 30 lipca 2019 · Komentarze(10)
Także i dziś zapowiadane na rano burze przeszły bokiem. Nie mam zamiaru płakać z tego powodu, wręcz przeciwnie - po raz kolejny doceniam niemal stuprocentową omylność pogodynek, pod warunkiem, że mylą się w ten właśnie sposób.

Za to karny k...oszyk (taki na bidon) za podawanie błędnie kierunku wiatru. Dziś, gdy już przepchałem się przez połowę Poznania, z Dębca przez Hetmańską, Grunwald, Jeżyce i Golęcin, zaliczając wszędzie czerwone fale, następnie przez Koszalińską dotarłem do Kiekrza, a tam zobaczyłem, że jednak ów kierunek się zmienił i teraz po tym, jak wiało mi w pysk (na szczęście nie aż tak mocno, jednak gdybym wiedział, nie zaliczałbym miejskich atrakcji), będzie wiało mi w pysk, straciłem wenę i postawiłem na rekreacyjne człapanie nóżka za nóżką, zaliczając klasyczny powrót przez Rogierówko, Kobylniki, Sady, Swadzim, Batorowo, Lusowo, Zakrzewo, Dąbrowę, Wysogotowo i Plewiska do domu.

Foty dwie, również klasyczne, bo wiele więcej z tych, głównie polnych szlaków nie wymodzę.


Ostatnio coś było o tym, że pod Poznaniem mamy sporo okazji do poodpoczywania sobie na zamkniętych rogatkach. Dzisiaj na Psarskim, mimo żem doświadczony życiem i dość odporny rowerzysta, skończył się mój limit wytrzymałości i musiałem puścić w powietrze wiązankę. Po tym bowiem, jak przed dobre dziesięć minut grzecznie czekałem przed szlabanem, aż łaskawie pojawił się towarowy, udało mi się ruszyć tylko po to, żeby po stu metrach stanąć przed... kolejnym przejazdem, tym razem podziwiając po jakimś czasie IC-ka... Widać to na Relive.

No i jeszcze taka oto sytuacja...

Jak wyszukałem później w necie, to trup ciężarówki, która przewoziła słomę, z niewiadomych przyczyn się zapaliła i przy okazji zjarała jakieś trzydzieści hektarów pola. Na szczęście kierowca się bezpiecznie katapultował. Cała sytuacja na drodze między Skórzewem a Plewiskami odbyła się w piątek, a smród spalenizny wyraźnie dało się czuć jeszcze dzisiaj, już nie mówiąc o dziurach w w asfalcie, które pozostaną tu pewnie jeszcze na długo.

Dziś już podjechałem w tej parówie do pracy. Starałem się nie wykonywać gwałtownych ruchów, żeby nie utonąć. Wyszło tak sobie. 

Komentarze (10)

Jak się okazało, źle zrozumiałem termin, ale się postaram :)

Trollking 20:46 piątek, 2 sierpnia 2019

Trzymam za zdanie ;)

Lapec 04:39 piątek, 2 sierpnia 2019

No to myślę, że da się jakoś spotkać :)

Trollking 20:06 czwartek, 1 sierpnia 2019

Planowo 09.05 (piątek) wieczorem i do wtorku

Lapec 04:27 czwartek, 1 sierpnia 2019

No właśnie, kiedy przybywasz? :)

Trollking 22:27 środa, 31 lipca 2019

Dziękuję znad kałuży ;) Skórzewo, Wichrowe i Strzeszyn powinno być niedługo pozdrowione osobiście ^_^

Lapec 22:20 środa, 31 lipca 2019

No przerąbane macie z deszczem ostatnio, szczere współczucia :/

Pozdrów szeroko rozumiane Skórzewo :)

Trollking 20:44 środa, 31 lipca 2019

Też będę dziś starał się nie wykonywać gwałtownych ruchów żeby nie utonąć, ale to przez to że leje pfff

Zapach spalenizny potwierdzony przez Skórzewo ^_^

Lapec 08:47 środa, 31 lipca 2019

A faktycznie. Albo nawet szympansa!

Trollking 18:38 wtorek, 30 lipca 2019

Trasa w kształcie Dzika Pumby.

huann 16:55 wtorek, 30 lipca 2019
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa mawid

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]