Fox news
Fajnie było w końcu usiąść na mniej stabilnym, za to bardziej zrywnym sprzęcie. Jazda na mtb ma wiele plusów (w tym miejscu dziękuję Czarnuchowi za może nieplanowany, lecz mimo wszystko ciekawy tydzień), ale dla zdrowia psychicznego muszą pojawiać się co jakiś czas zmiany.
Pogoda dziś rano była jeszcze dość przyjazna, szczególnie gdy patrzy się na prognozy na najbliższe dni. Te maksymalne 26 stopni dało się jeszcze wytrzymać, nawet wiatr szczególnie nie komplikował jazdy, w przeciwieństwie do miejskich odcinków, po których kręcenie było dość upierdliwe.
Trasa: Dębiec - Górecka - Hetmańska - Grunwald - Jeżyce - Golęcin - Strzeszyn - Psarskie - Kiekrz - Rogierówko - Sady - Swadzim - Batorowo - Lusowo - serwisówki - Plewiska - Poznań. TUTAJ Relive.
Tak się prezentuje T-re(k)s z nowymi kołami:


Początek okazał się małym falstartem, bo na drugim kilometrze zorientowałem się, że nie wziąłem bidonu i musiałem wracać. Jednak dzięki temu udało mi się znaleźć taki oto skarb:

Gdy robiłem zdjęcie, pojawił się kierowca, który widząc, że to robię, zaczął pukać się w głowę i mówić, że samochód mu się zepsuł. I pewnie bym uwierzył, tym bardziej, że to Lanos (jeszcze na starych blachach), ale nasz mistrz parkowania (wychodzący z prywatnego domu) miał pecha, bo jechałem tamtędy jakieś pięć minut później i auto doznało widocznie cudownego uzdrowienia, bo nie było po nim śladu :) Tak więc fota tu jest i będzie.
No i czas na tytułowego foxa. Proszę Państwa, oto liś :)


Szedł sobie takowy po DDR-ce na Golęcinie jak gdyby nigdy nic, ale na szczęście widząc mnie poszedł za instynktem i uciekł. Znaczy się - wścieklizna raczej odpada, a i interwencja raczej niepotrzebna :)
Spoko wypad, przyzwoita średnia (mimo miasta), lis - w sumie jestem zadowolony :)








