Siad maltański

Piątek, 25 maja 2018 · Komentarze(9)
Gdy dziś po raz kolejny z musu obudzony zostałem lekko po szóstej rano, w perspektywie mając konieczność stawienia się w robocie w samo południe, a przedtem jeszcze spacer z psem, wypicie kawy, wizytę w piekarni, a nade wszystko - jeszcze chwilę na dospanie i oczywiście pięć dych na rowerze, stwierdziłem, że pierdo... pierdzielę, nie robię. To znaczy robię, ale w pracy pojawię się godzinę później, niech dziękują, że w ogóle, tym bardziej, że mam do odebrania masę nadgodzin. Taki ze mnie antysystemowiec-hardkorowiec, hehe :)

Finalnie Kropa i tak nie dała mi się wyspać, w zamian więc spędziłem sporo czasu przeznaczonego na spanie na spacerki i uczenie komend. W związku z tym półprzytomny ruszyłem na rower, spodziewając się rzezi podobnej do wczorajszej, jednak o dziwo tak źle nie było, głównie dzięki ciut słabszemu już wiatrowi. Dostałem się opłotkami do nowej części Wartostrady, która ponownie przez swoje istnienie oszczędziła mi tych kilku potencjalnych siwych włosów, a z niej trafiłem prosto nad Maltę, przed wjazdem na którą spojrzałem najpierw na kalendarz. Piątek - luz, można jechać. Od jutra, w związku z weekendem, polecam te rejony jedynie najgorszemu wrogowi, tylko pytanie, czy aż takiego mam :)

Potem już klasyczna trasa w kształcie pojałtańskiej Polski: Antoninek, Swarzędz, Paczkowo, Siekierki, Gowarzewo (poopalałem się trochę na niekończącym swej bytności tu wahadle), Tulce, Żerniki, Jaryszki, Krzesiny, Starołęka, Lasek Dębiński i do domu. Relive tutaj, a ja się cieszę, że udało się, mimo kilku mocnych uszczypliwości wiatru oraz miejskich upojności, wyciągnąć te trzy dychy średniej.

Plus dzisiejszego dnia? "Siad" opanowany niemal do perfekcji :)

Komentarze (9)

Początkowo przeczytałem, że ogon Kropy dobry na grilla. Uff :)

Trollking 20:45 poniedziałek, 28 maja 2018

Ogon daje rade, dobry na grilla do odganiania komarów :D

Lapec 09:04 poniedziałek, 28 maja 2018

Trasa 80 - chciałbym odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale nie wiem jak, bo go nie rozumiem.

Hipek - siad i torpeda ogonowa o dziwo się łączą ;)

Ania - czyli odwrotnie niż ja :)

Trollking 21:02 sobota, 26 maja 2018

Kropa szybko się uczy :) Brawo!

anka88 19:51 sobota, 26 maja 2018

Siad siadem, ale ogon zapiernicza, jak widać.

Hipek 18:24 sobota, 26 maja 2018

Nie Wiesz co teraz remontuje i gdzie?

Trasa 80 00:10 sobota, 26 maja 2018

Bitels - a dziękuję, miło mi :) Jednak różnica jest między nami taka, że ja nie łapię do pyska każdego paskudztwa podczas spacerów :)

Huann - oj tak. Czasem nawet podczas snu :)

Trollking 20:19 piątek, 25 maja 2018

A ogon chodzi :) Tak mi się coś wjdzi, że nieustająco ;D

huann 15:26 piątek, 25 maja 2018

Kropa jak jej Pan. Chwyta wszystko w lot :)

Bitels 15:04 piątek, 25 maja 2018
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa przep

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]