Glut śryżowy

Wtorek, 27 lutego 2018 · Komentarze(8)
Dzisiaj jedynie glut, bo... tak :) Oficjalnie po to, żeby udowodnić sobie i innym, że aż tak z głową nie mam, żeby porywać się codziennie w takich mrozach na najlepszy na świecie dystans, a nieoficjalnie (ciiii....) - po prostu nie chciało mi się kolejny dzień przez kilka godzin odmrażać ryj i stopy. Te minus dziewięć na starcie skutecznie upewniło mnie w mniemaniu, że są jednak większe przyjemności w życiu. A wschodni, już konkretny wiaterek jedynie owe mniemanie spotęgował.

Trasa to niemal idealnie wyliczone czasowo przed pracą trzy dychy z plusem w wersji: dom - Lasek Dębiński - Starołęka - Krzesiny - Jaryszki - Żerniki - Koninko - Głuszyna - Starołęka - Lasek Dębiński - dom. Czyli o takie cuś. W sumie było całkiem ładnie, słonecznie, nie padało, tylko... z chęcią przyjąłbym na klatę ze dwadzieścia stopni więcej. Byle bez przesady :)

Obowiązkowe rowelfie (czyżbym uknuł nową nazwę? Ewentualnie bikefie lub cycfie, choć takie coś już pewnie istnieje w innych branżach) na tle Dębinki.

A, skoro mi jeszcze transfer został - śryż, jeszcze więcej śryżu :)

Komentarze (8)

Cudoziemska niemalże.

Trollking 19:43 wtorek, 27 lutego 2018

To był tragichomik syryjski. Stąd elegia.

huann 19:42 wtorek, 27 lutego 2018

Czyli chomik komik :)

Trollking 19:30 wtorek, 27 lutego 2018

Kiedyś ułożyłem Elegię o Chomiku - co następuje:

Chomik chomik
Chomik
Chomi
Chom
Cho
Ch
C

(Pomimo ciągłego chomikowania
Chomik w procesie zanikania)

huann 19:27 wtorek, 27 lutego 2018

:) Choć bardziej pasuje "mię" :)

A ja właśnie przyuważyłem, że nie wiadomo kiedy napadało w Poznaniu białego gów... puszku. Drogi wyglądają jak szklanka. Jutro i pewnie przez najbliższe kilka dni czeka mnie randka z chomikiem :(

Trollking 19:02 wtorek, 27 lutego 2018

Płynie śryż jak ryż
W Jangcy - bądź Huanng-He!
Meduzy jak żywo
Przypomina mnie!

huann 18:58 wtorek, 27 lutego 2018

No to jest motyw do wyjazdu w kolejne dni - w poszukiwaniu przymrożonych meduz :)

Trollking 17:53 wtorek, 27 lutego 2018

kek jakie przymrożone meduzy - u mnie na Wiśle pewnie też takie są, ale dziś do Wisły nie dojechałam

Katana1978 13:55 wtorek, 27 lutego 2018
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ieini

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]