Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 57.40km
  • Czas 02:07
  • VAVG 27.12km/h
  • VMAX 50.50km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Podjazdy 172m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gumoprotest

Poniedziałek, 21 listopada 2016 · dodano: 21.11.2016 | Komentarze 7

Ostatnio w komentarzach pod wpisami dominujący był temat gum. No i zostało wykrakane. Dziś rano, gdy zwlekłem się wcześniej z łóżka, żeby na spokojnie ogarnąć czas przed pracą, postanowiłem jeszcze dopompować przednie koło w szosie. Nakrętka jakoś nie chciała puścić, więc trzeba było spróbować mocniej. I puściła. Razem z wentylem. Ładny początek dnia.

Zabrałem się za szybką wymianę, ale w międzyczasie zerkałem za okno analizując sytuację. I doszedłem do wniosku, że nie był to przypadek, bo znaleźć suche miejsce na drogach po nocnych opadach było niemożliwością. Gdy więc uporałem się z awarią i tak przygotowałem do jazdy crossa, szosę zostawiając w domu. Gdy pomyślałem sobie o trasie przez Starołęcką decyzja została podjęta już bez zastanowienia :)

Pokonałem wspomnianą gehennę, dotarłem do Czapur i postanowiłem skręcić w lewo, przez Babki, Daszewice i Kamionki dobijając do Borówca. W międzyczasie wymyśliłem szatański plan dotyczący dalszej drogi. Skoro szatański to zaliczyłem piekło, czyli kilometrowy kawałek "adolfowych" płyt prowadzących do Skrzynek. Następnie zahaczyłem o Kórnik i zawróciłem jak zwykle przepięknym leśnym traktem przez Mieczewo, Rogalin, Rogalinek. Puszczykowo, gdzie w końcu prawie skończyli remont przejazdu kolejowego, oraz nieprzepięknym horrorem przez Luboń.

Poznań przywitał mnie nisko lecącą nad głową F-16-tką. Tak nisko, że próbowałem zrobić zdjęcie, ale jak to z myśliwcami bywa - nie było go zanim wyjąłem telefon :) A w domu wylądowałem upaćkany błockiem tak, że najbardziej radosnym z elementów, które witały mnie były drzwi. Od pralki.





Komentarze
Trollking
| 22:57 czwartek, 24 listopada 2016 | linkuj Nie. Dla zachowania pozorów robię to albo dziewiątego, albo jedenastego. Zależy kiedy wypada delegacja. Tylko cicho, bo to tajemnica :)
mors
| 01:05 czwartek, 24 listopada 2016 | linkuj Co miesiąc - mam nadzieję, że w sensie, że w każdą Miesięcznicę? ;)
Trollking
| 20:43 środa, 23 listopada 2016 | linkuj Mors - dokładnie. Osobiście co miesiąc dobijam kilka oficjalnych delegacji :)

Dariusz - cholera. Teraz mi to mówisz???? :)
lipciu71
| 15:20 środa, 23 listopada 2016 | linkuj Bo nakrętki nie ściąga się łomem. Wujek dobra rada powrócił ;-)
mors
| 01:02 środa, 23 listopada 2016 | linkuj Niewyborcy w takich chwilach dobijają tych, co przeżyli. ;]
Trollking
| 23:43 poniedziałek, 21 listopada 2016 | linkuj Na to nie wpadłem! :)

Naprawdę :)

Naoczna i niezamierzona różnica między wyborcą PiS a niewyborcąPiS (bo to szeroka kategoria) :)
mors
| 23:33 poniedziałek, 21 listopada 2016 | linkuj Nisko lecący samolot... tego się nie fotografuje, tylko nagrywa. Żeby było słychać strzały. :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa obled
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]