Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 53.10km
  • Czas 02:00
  • VAVG 26.55km/h
  • VMAX 42.20km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Podjazdy 175m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żółta kartka dla Tarnowa Podgórnego!

Czwartek, 21 stycznia 2016 · dodano: 21.01.2016 | Komentarze 12

Stycznia ciąg dalszy. Lekko na minusie, drogi generalnie przejezdne mimo nocnych i porannych lekkich opadów, solidny wiaterek. Podsumowując - nie jest źle, tylko korzystać.

Więc skorzystałem. Trzy warstwy stroju na sobie, pod sobą cross, na łbie kominiarka oraz kask. Więcej nie potrzebowałem do pełni szczęścia. W sumie - lubię to! Tolerancja na drogach jakby większa, rowerzystów mniej, zimno da się zredukować szybszym tempem. Jestem na tak. Dopiero w lecie będę na NIE :)

Pokręciłem na północny zachód, najpierw przez Górczyn, potem koło Inea Stadionu ścieżką, przez którą straciłem dobre dziesięć minut zaliczając wszystkie możliwe światła, następnie korpodrogą z widokiem na Amazon do Tarnowa Podgórnego. Z niego wymyśliłem sobie powrót inną drogą, która zaczęła się  nazwanym malowniczo na Stravie segmentem "Płyty z gównolitu (2,5 km po betonowych płytach)" (co idealnie oddaje to, co przeżyły moje zęby), stamtąd już klasycznie - Lusowo, Zakrzewo, Skórzewo, Plewiska i Poznań. Łatwo nie było, ale ryj mi się cieszył.

Zaskoczyło mnie - negatywnie - Tarnowo Podgórne. Nie wiem co się stało (Dobra Zmiana?) z miasteczkiem słynącym i chwalonym dotąd nawet przeze mnie za niemal idealną DDR-kę, bo chcąc naiwnie nią jechać natrafiłem na całkowicie nieodśnieżony syf. Oj, oj, oj... Nieładnie. Oczywiście ją olałem i kręciłem asfaltem, podobnie jak kilka kilometrów dalej w Lusowie, ale tym razem modliłem się, żeby to kostkowane szkaradztwo było w stanie nieprzejezdnym. Było. Uff :)

Kolejne pięć dyszek mówi mi, że jestem zwycięzcą.





Komentarze
Trollking
| 18:34 sobota, 23 stycznia 2016 | linkuj Dariusz - ja rozumiem, że nowy rząd może to czytać... ale od razu turbulencje? ;)

Starsza - ja tam czasem robię kółeczko, jadąc w tę czy w drugą tą ddr-ką. I naprawdę ją lubię za ten asfalcik. I traktuje jako ewenement w skali kraju. Więc najczęściej o dziwo jestem na tak :)
starszapani
| 07:15 sobota, 23 stycznia 2016 | linkuj Jadąc przez Tarnowno P. zawsze olewam ścieżki. Po co się denerwować?
lipciu71
| 22:15 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Po płytach w taka temperaturę to człowiek nie wie od czego się trzęsie. Ze strachu, z zimna czy jednak od betonu? W grę wchodzą jeszcze czasami turbulencje ;-)
Trollking
| 21:29 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Naprawdę mam? Eh, ta moja wyjątkowa wada wzroku uniemożliwiająca zauważanie takich wynalazków... :)
michuss
| 21:11 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Ale na DK92 masz takie np. Strzałkowo, z DDRkami z wysokimi krawężnikami, przechodzącymi co 100 m raz na jedną, raz na drugą stronę. ;)
Trollking
| 20:57 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Jest alternatywa - czyli główna droga krajowa nr 92, ze świstem tirów nad uchem :) w sumie... też często ją wybieram, bo na ścieżki w ogóle i w szczególe mam alergię :)
4gotten
| 20:50 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Jestem w miarę przepisowy, ale ten bezsens zirytował mnie na tyle, że nie pojechałem tamtędy.
Z pewnością moje koła więcej się tam nie potoczą ;-)
Trollking
| 20:05 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Naprawdę to robiłeś? Podziwiam praworządność, ja bym na to nie wpadł :) choć sądzę, że nawet najbardziej mający problemy z głową policjant by się akurat do tego nie doczepił. Choć z nimi nigdy nie wiadomo :)

Poza tym to chyba dałoby się w razie "W" wytłumaczyć tym, że chyba faktycznie są tam znaki o końcu drogi dla rowerów, a jednocześnie na przejazdach są pasy ewidentnie sugerujące, że są przeznaczone dla jednośladów. To Polska w końcu :)
4gotten
| 15:32 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Ode mnie Tarnowo Podgórne też dostało żółtą kartkę, właśnie przez tą DDR. Jechałem tamtędy we wrześniu 2014 i dla mnie ta DDR była porażką. Znak "koniec DDR" na każdym skrzyżowaniu wymuszał przeprowadzanie roweru przez jezdnię na piechotę, a nie to nie ułatwia jazdy :-(
Trollking
| 14:07 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Michuss - dziękuję :) jak dla mnie polskie ddr-ki mogły by być zasypane przez 365 dni w roku i bym nie płakał nad tym faktem :)

Jurek - oby nie... dawali dobry przykład. Nie wiem jak Waldy, ale obecny wójt chyba osiadł na laurach. Choć może nie do końca, bo akurat kawałek pod Urzędem Gminy był idealnie czarny :)
Jurek57
| 09:14 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Tarnowo Podgórne , szkoda , idzie na dno ?
Czyżby ''ojciec chrzestny" Waldi (y) ? Dzikowski je podtapiając ? :-)
michuss
| 08:11 piątek, 22 stycznia 2016 | linkuj Jesteś zwycięzcą :P

Też mam w Sz-nie taką DDRkę, co to modlę się, by była zasypana. I była, ale niestety na drugi dzień skwapliwie odśnieżyli.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa amysl
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]