Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Zawrotnie

Sobota, 2 stycznia 2016 · dodano: 02.01.2016 | Komentarze 5

Na termometrze jakiś minus miliard, zamarznięta ziemia, kawałki lodu i śniegu, drogi przejezdne tylko częściowo... Komu by się chciało ruszać w takich warunkach na rower?

No komu?

No mnie :)

Przyznaję - łatwo nie było. W mieście jeszcze jechało się przyzwoicie, bo główne drogi zostały już rozjeżdżone. Coś mi jednak mówiło, że sytuacja się zmieni. I miałem rację - gdy z jeleniogórskiej Maciejowej skręciłem przez Jasiową Dolinę do Wojanowa nagle ktoś zamontował szklankę zamiast asfaltu. Po raz pierwszy w życiu wjeżdżałem na górkę szybciej niż z niej zjeżdżałem :) Udało się przeżyć, ale trochę mi się skomplikowały plany, bo dalej chciałem jechać do Janowic. Udało mi się dotrzeć do Trzcińska, w którym po zobaczeniu takiego oto widoczku powiedziałem: pas. Życie mi miłe.

Zawróciłem do Wojanowa, potem do Łomnicy i dałem sobie jeszcze jedną szansę, kierując się bardziej na południe. I to był strzał w dziesiątkę, bo droga przez Mysłakowice i Kostrzycę do Kowar, na obwodnicy których zawróciłem tą samą trasą, okazała się o niebo lepsza niż dotychczasowa. Finalnie - jestem z siebie dumny. Albo durny :) A na mapie wyszedł jakiś potwór spaghetti.

Jutro dość wcześnie wracamy. Jeśli uda mi się cokolwiek wykręcić to będzie jakiś mega krótki glut. Potem też nie za ciekawie, bo w poniedziałek i wtorek w związku z brakami kadrowymi czekają mnie nadgodziny. Praktycznie wykluczające rower. Ale przy takich temperaturach wyjątkowo płakać nie zamierzam.

https://www.endomondo.com/users/2935873/workouts/651313028


Kategoria Góry



Komentarze
Trollking
| 20:55 poniedziałek, 4 stycznia 2016 | linkuj Księgowy - mi się przestał marzyć jak wczoraj wylądowałem w Poznaniu, Weźcie to cholerstwo stąd!!!! :)

Dariusz - nie mam zdania. W życiu nie jeździłem na łyżwach, choć kilka wycieczek rowerowych mogło się bić o to miano :)
lipciu71
| 20:18 poniedziałek, 4 stycznia 2016 | linkuj Może łyżwy znowu staną się modne ;-)?
Ksiegowy
| 14:48 niedziela, 3 stycznia 2016 | linkuj Śnieżek nieśmiało mi się marzy:D
Trollking
| 17:11 sobota, 2 stycznia 2016 | linkuj Dzięki. Mistycznie faktycznie było, a fragmentami niemal mortis-tycznie, bo jeden ślizg na tej szklance i byłoby nieciekawie :)
grigor86
| 17:02 sobota, 2 stycznia 2016 | linkuj Mistyczny widoczek. Ta droga pokryta szklanką i góra w obłokach mgły. Dobry wypad i standardowa 50 zaliczona :-)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa potot
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]