Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Niejazdy + Chomiczówka

Środa, 18 listopada 2015 · dodano: 18.11.2015 | Komentarze 6

Krótki raport z frontu: kontuzja na szczęście i odpukać jest już na wykończeniu. Chodzę prawie normalnie, mimo wszystko smaruję jeszcze mazidłami, ale wychodzi na to, że pokonałem mendę. Hura.

Mniejsze „hura”, a bardziej „buu” to fakt, że za oknem pogodę mamy jaką mamy i nawet gdybym chciał to nie miałbym jak i kiedy przestać się leczyć. Ciągle leje, od dziś wieje i w ogóle jest masakra w temacie. Dziś nawet przyszło mi do głowy, żeby wykorzystać półgodzinną lukę między opadami i jednak pokręcić choćby jakiegoś gluta, ale na szczęście coś mnie powstrzymało. Temu „cosiowi” chciałbym niniejszym podziękować, bo w innym przypadku w połowie drogi zacząłbym się oglądać za jakimś przydrożnym sklepem dla nurków. Nie mówiąc już o tym, że jednocześnie bym zakupił w nim butlę na plecy w celu zwiększenia balastu, bo inaczej miałbym darmowe lekcje fruwania.

Pozostał mi chomik, przez pierwsze dwa dni (niedziela, poniedziałek) robiony na mniejszym obciążeniu, coby nogi nie masakrować, wczoraj i dziś już konkretniej. Tak to wyglądało (wklejam pro forma, bo do statystyk nie zamierzam włączać):

- niedziela 15 listopada: 30 km ze średnią 29,8 km/h (małe obciążenie);
- poniedziałek 16 listopada: 32 km ze średnią 31,3 km/h (małe obciążenie);
- wtorek 17 listopada: 31 km ze średnią 30,7 km/h (średnie obciążenie);
- środa 18 listopada: 33 km ze średnią 32,2 km/h (średnie obciążenie).

Do tego mogę pozwolić już sobie na śmielsze spacerki, więc wczoraj i dziś doczłapałem się do roboty na piechotę (po pięć kilometrów).

Tak więc wracam powoli do żywych, ale i tak od piątku do niedzieli na jakiekolwiek kręcenie nie ma szans, bo wyjeżdżamy. Jutro ma padać. I po co tu zdrowieć? :)





Komentarze
Trollking
| 21:18 czwartek, 19 listopada 2015 | linkuj Nie dam się ani ITD, ani ITP, ani nawet ETC!
lipciu71
| 20:54 czwartek, 19 listopada 2015 | linkuj Kiedyś ITD Ciebie zważy i doliczy nadwagę ;-)
Trollking
| 19:11 czwartek, 19 listopada 2015 | linkuj Całkiem możliwe. Sam mój cross waży ze 100 kg, więc strój może być w takich granicach :)
lipciu71
| 18:55 czwartek, 19 listopada 2015 | linkuj Jak kiedy z grubsza podliczyłem to mi wyszło, że wchodząc do wody na nura mam na sobie dodatkowo około 40kg. Skoro masz cięższe ciuchy na rower do przepraszam i za razem szacunek hehe.
Trollking
| 16:51 czwartek, 19 listopada 2015 | linkuj Wróżbita Maciej by się zarumienił przy takiej diagnozie :)

Za akwalung podziękuję. Stwierdziłem, że cięższy jest cały zestaw zimowych ciuchów na rower :)
lipciu71
| 15:45 czwartek, 19 listopada 2015 | linkuj W razie czego służę kompletnym akwalungiem wraz z dwoma butlami po 15l każda, a jedna jest nawet pełna.

Mówiłem, że ze zdrowiem będzie tylko lepiej albo gorzej. Nic się nie pomyliłem ;-).
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa wskie
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]