Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 34.30km
  • Czas 01:19
  • VAVG 26.05km/h
  • VMAX 51.10km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 48m
  • Sprzęt Cross - ST(a)R(uszek)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Glut testowy #3

Sobota, 14 listopada 2015 · dodano: 14.11.2015 | Komentarze 2

Długo rozważałem czy dziś wsiąść na rower. W decyzji pomogła mi świadomość, że jutro na dwa kółka będę mógł sobie popatrzeć co najwyżej na stronie www jakiegoś sklepu rowerowego, bo od rana czeka mnie gnicie w robocie, a także prognoza na najbliższe (xxx) dni. Jednym zdaniem - deszczowy gnój. A że noga po wczoraj nie dawała sygnałów spod znaku ZŁA podczas jazdy, a miałem dzień wolny to postanowiłem zaszaleć i udać się crossem na skromne 30+. Czyli znów glut.

Ok, łatwo się powiedziało "postanowiłem", ale jeszcze trzeba było to wykonać. Problem był tylko jeden - zaraz po wyjściu na dwór wiatr prawie wyłamał mi jeden z rogów na kierownicy, a zębatki w kasecie zaczęły walkę o wolne miejsce po ostatnim ataku UFO na nią, byle skryć się przed podmuchami. Jakoś udało mi się wsiąść i ruszyć, ale w związku z tym, że oszczędzałem nogę to mój maks oscylował w okolicach 23-23 km/h. I tak przez większość drogi, bo jak to ja zafundowałem sobie większość trasy z wiaterkiem w pysk (przez Plewiska do Skórzewa, potem Palędzie oraz powrót przez Gołuski i znów Plewiska). A nie, raz miałem z boku przez jakiś kilometr, i powiem szczerze, że z ulgą przyjąłem zmianę na powiew centralny, bo dużo potu kosztowało mnie utrzymanie się w pionie i uniknięcie kolejnego spotkania trzeciego stopnia z podłożem. Tego mam jak na razie dosyć :)

W Skórzewie skończono w końcu remont głównej ulicy. Zrobiono nową, piękną drogę pieszo-rowerową. Z asfaltu.

Oczywiście żartowałem.

W Skórzewie skończono w końcu remont głównej ulicy. Zrobiono nową, POLSKĄ drogę pieszo-rowerową. Na jakieś 500 metrów falowanych podjazdów do posesji jest chyba z dziesięć, a wszystko wykonane z..., z...., z... (te emocje), no z czego? A jakże - kostki. Fotkę sobie darowałem, bo zatrzymanie się skutkowałoby sporymi problemami z ponownym ruszeniem, ale obiecuję nadrobić przy najbliższej okazji.

To tyle. Wracając miałem już łatwiej, ale i tak wyszło średnio. Choć biorąc pod uwagę planowaną abstynencję rowerową w ciągu najbliższego okresu - nie marudzę! :)





Komentarze
Trollking
| 19:06 sobota, 14 listopada 2015 | linkuj Dokładnie. Jak kiedyś zatęsknię za morzem to zamiast do Mielna w środku sierpnia wybiorę się na tę ścieżkę. I to będzie jedyna sytuacja, podczas której będę wolał Mielno od jakiegokolwiek innego miejsca na ziemi :)

Ale na razie nie tęsknię. Dzięki czemu nie ucierpiał dziś żaden element zarówno mnie, jak i roweru :)
lipciu71
| 18:33 sobota, 14 listopada 2015 | linkuj Miałem, miałem okazję już jechać przez Skórzewo po remoncie. Niestety z uwagi na możliwość wystąpienia choroby morskiej, odpuściłem sobie ciąg pieszo- rowerowy.

Na Bałtyku nie spotkałem tak wyrafinowanych fal, a trochę po nim pływałem ;-)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa samio
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]