Z pogodynką za pan brat

Wtorek, 28 lipca 2015 · Komentarze(8)
Genialnej pogody ciąg dalszy. Niebo pochmurne, a kilka minut po starcie zaczęło siąpić, dość wyraźnie, ale nie upierdliwie i nie przestało do połowy trasy. Pod koniec co prawda niestety wyszło słońce, ale już byłem blisko domu, więc moglem się prędko ewakuować do schronu :) Jedyne co wymienić można na minus to dość silny wiatr. Choć przecież ostatnimi czasy pisanie o tym zawiera w sobie tyle pierwiastków zdziwienia jak odpowiedź starszej pani z trwałą ondulacją barwy fioletowej, wychodzącej z kościoła, na pytanie: na kogo zamierza pani głosować w najbliższych wyborach?

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Stęszew - Dymaczewo - Mosina - Poznań. W Luboniu - jak zwykle, doświadczenie robi swoje - miałem oczy dokoła głowy, a i tak kilku tamtejszych kierowców spod dumnego znaku "PZ" na rejestracji, jadąc z naprzeciwka zaskoczyło mnie nagłym manewrem skrętu w lewo centralnie przed moim kołem. Coraz bardziej jestem pewny, że to jakaś odmiana tamtejszego sportu narodowego i dają za to jakieś punkty, a może nawet medale? Na przykład z buraka?

Komentarze (8)

"Stereotypy są tylko zabawą stereotypami". Ale napisałem.

Pamiętajcie, że smarowanie masłem jest tylko smarowaniem masłem :)

Trollking 10:04 środa, 29 lipca 2015

Ja tam pochodzę z miasta :) co prawda niewielkiego, bo Jelenią Górę można obejść między wódką a zakąską, ale jednak. Plus takich miejsc, że nie ma korków, więc kierowcy mniej głupieją, a w górach dodatkowo wymuszona warunkami jest kultura jazdy. Na równinach - wolna amerykanka. Moimi faworytami są pezety z Lubonia, praktycznie od zawsze. Strach się tam bać.

Inna sprawa, że przy aktualnym trendzie uciekania ludzi z miasta na przedmieścia często jest tak, że "PZ" oznacza wczorajszego "PO" i odwrotnie. Więc moje stereotypy są tylko zabawą stereotypami. Nooo, chyba że chodzi o Luboń, który jest stanem umysłu :))

Trollking 10:02 środa, 29 lipca 2015

Ja mam PO ..... ;-)

lipciu71 22:03 wtorek, 28 lipca 2015

Większość z nas pochodzi ze "wsi" i miała rejestracje "PZ" !

Jurek57 20:10 wtorek, 28 lipca 2015

Hipek - w Poznaniu "PZ" jest synonimem ludzi z miejscowości okalających, którzy głupieją w tym, choć nie największym w Polsce, ale jednak sporym, mieście. Oczywiście pezet pezetowi nie równy, ale coś chyba w tym jest. A co, fajnie jest żyć stereotypami :) Co do słoneczka hen hen daleko - 100% poparcia!

Dariusz - będę najeżdżał, bo jak sobie przypomnę ostatni tydzień, gdy mogłem sobie ugotować jajo sadzone na kasku to jeszcze mi słabo :)

Trollking 18:47 wtorek, 28 lipca 2015

Tak, jak najbardziej. Na przykład może świecić na całą przeciwną półkulę. Caluteńką.

Hipek 14:56 wtorek, 28 lipca 2015

Ty mi tu na słoneczko nie najeżdżaj. Po to jest aby świeciło i basta.

lipciu71 14:50 wtorek, 28 lipca 2015

W każdym rejonie są "jakieś" rejestracje. Ja reaguję alergicznie na wszystkie "Warszawa-miasto", do tego Sochaczew, Piaseczno i "Warszawa Zachód". Ale lista jest długa...

Hipek 11:40 wtorek, 28 lipca 2015
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ijree

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]