Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 54.10km
  • Czas 01:45
  • VAVG 30.91km/h
  • VMAX 44.50km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 109m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Słonina indyjska :)

Czwartek, 28 maja 2015 · dodano: 28.05.2015 | Komentarze 3

Wiatr w końcu dostał trochę po łbie i zmienił kierunek na bardziej południowy, co niezmiernie mnie ucieszyło, bo każdy dzień bez jazdy przez Poznań jest dniem pięknym i radosnym. Tak więc w różowych okularach (no dobra, ciemnych) ruszyłem przed siebie, mając zamiar zaliczyć dobrze znany i sprawdzony miliard razy wariant trasy, dotychczas nazywany roboczo "kondomikiem". Jednak postanowiłem wyjątkowo dokonać pewnej korekty i zamiast jechać najprostszym wariantem, czyli cały czas krajową "piątką" do Stęszewa, najpierw pokręciłem przez Luboń i Wiry, w ten sposób dojeżdżając do Komornik, a dopiero potem już klasycznie, na Stęszew, powracając przez Dymaczewo, Mosinę i Puszczykowo.

Gdy w domu zobaczyłem mapkę - zostałem oświecony. Czemu - o tym za chwilę. Najpierw o tym, że kształt, który się z niej wyłonił ewidentnie skojarzył mi się z kawałkiem słoniny. I to tej indyjskiej, z małymi uszami - w przeciwieństwie do klasycznej afrykańskiej, słynącej z wielgachnych organów usznych, na czyszczenie których trzeba by było użyć jakichś pięciu tirów z patyczkami do uszu. Jako że Endomondo wciąż nie chce współpracować to pozwoliłem sobie na wersję autorską :)

A skoro Indie, skoro słoń, to moje oświecenie mogło być tylko jedno i w tym klimacie - to pewnie znak od Kriszny, który zesłał na mnie objawienie w postaci bożka Ganesha z mitologii indyjskiej. Jak kiedyś zobaczycie mnie na mieście latającego w pomarańczowym wdzianku, wrzeszczącego "hare, hare" to błagam, dajcie mi w pysk, żebym wrócił do równowagi psychicznej :)





Komentarze
Trollking
| 12:38 piątek, 29 maja 2015 | linkuj Dariusz - widocznie masz małą wiarę, hare hare :) ps. Ganesha to podobno on. U nich wszystko jest możliwe :)

Csx - faktycznie!! Tylko że linka z trasą wciąż nie da się wkleić... Kicha. Ciekawe czy to kwestia BS czy Endo, choć intuicja mówi mi, że tego drugiego...
lipciu71
| 20:20 czwartek, 28 maja 2015 | linkuj Nie ma na tym świecie takiej ilości alkoholu po której z tej mapki bym miał takie zwidy i zobaczył słonia. Bez dorysowanych szczegółów.

Ta ze zdjęcia ma fajne stopy ;-)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa dziki
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]