Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 57.50km
  • Czas 01:52
  • VAVG 30.80km/h
  • VMAX 45.70km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 104m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poznań boczkiem

Piątek, 22 maja 2015 · dodano: 22.05.2015 | Komentarze 8

Wiatr wciąż nie chce zmienić kierunku (choć trzeba przyznać, że się uspokoił), deszcz spaść nie zamierzał, jazda mniej konfliktowym dla mojego mózgu crossem więc odpada, bo wstyd. Skutek - znów dziś na szosie. Problemem pozostawało co zrobić z przejazdem przez Poznań, żeby wyjść z niego bez większych strat na psychice. Wybrałem opcję dostania się na północny zachód przez ulicę Bułgarską, a potem na Rokietnicę przez trasę do Tarnowa Podgórnego.

Sama jazda w miarę nową DDR-ką od stadionu Lecha do Dąbrowskiego jest w miarę przyzwoita, choć jak zwykle połączenie rowerzysta + samochód wyjeżdżający z podporządkowanej polega na tym, że tylko ten pierwszy musi myśleć jeśli chce jeszcze trochę poegzystować na tym łez padole. Trochę stania na czerwonym, trochę wymijania cyklistów z okresu "maj-wrzesień" jadących środkiem pasa i udało się ogarnąć najgorszą część trasy. Jako że odkurzyłem kamerkę to utrwaliłem print-screenowo jak wygląda ta część Poznania - i chyba przyznacie, że prezentuje się na tym kawałku jak jakaś cywilizacja, a nie jedno z polskich miast :)


Gdy już wydostałem się z terenu zabudowanego to zrobiło się sielsko i anielsko, bo kawałek do Kiekrza jest zielony, malowniczy i w ogóle och i ach. A to wciąż teren Poznania!


Potem obowiązkowe wahadło, wjazd do Rokietnicy, zakręt na Mrowino i już prosto przez Chyby do Przeźmierowa. I znów nikt na mnie nie zatrąbił przy omijaniu tamtejszych "prorowerowych" Fal Dunaju, co zdarzyło się niedawno Dariuszowi - sorry, jeśli powstanie kiedyś ta mapa obtrąbień to nie będę mógł tego miejsca wpisać do swojej statystyki. Ale to pewnie kwestia czasu :)

Za to w samym Przeźmierowie coś mnie podkusiło, żeby zaliczyć ostatni kawałek tamtejszego DDR-a. No doba, nie będę ściemniał, tym "cosiem" był jadący z naprzeciwka radiowóz :) Wskutek tego zamiast przejechać 500 metrów w dwie sekundy zajęło mi to jakieś 4 minuty. Czemu? Światła i dwa TIR-y stojące na moim pasie podczas przejazdu przez ulicę. Zresztą - przed Państwem quiz: Kto w poniższej sytuacji za chwilę będzie czekał na dostanie się na drogę najdłużej: a) TIR, b) autobus, c) osobówka, d) ja, mimo że miałem pierwszeństwo jadąc po ścieżce. Nagród nie przewidziano :)

PS. Endo się całkowicie zbuntowało po "modernizacji", więc nie będzie mapki. Mimo że i tak jest ostatnio nie było. Czas się powoli chyba żegnać z tą aplikacją.





Komentarze
Trollking
| 20:21 piątek, 22 maja 2015 | linkuj Dokładnie :)
lipciu71
| 20:13 piątek, 22 maja 2015 | linkuj Klawisze to podstawa. Ustalę z M. czego szukam i się zgloszę. Pisanie na tel przypomina rosyjską ruletkę ale bez pustej komory :-)
Trollking
| 19:56 piątek, 22 maja 2015 | linkuj Z tabletem postaram się pomóc jakby co. Ale jeśli chcesz pisać nim na BS to odradzam brać bez klawiaturki, bo mi to już zniszczyło ostatnie kłębki nerwów :) to fajna rzecz, ale w praniu wychodzą defekty.
lipciu71
| 19:48 piątek, 22 maja 2015 | linkuj Zobaczę w domu czy pod siecią zadziała. Wiekowy jest, jakieś 7 lat ma.

Teraz jakś budżetowy tablet chyba. Muszę tylko ustalić parametry jakie ma mieć.

Jak ja nienawidzę kupować elektroniki!!!
Trollking
| 19:40 piątek, 22 maja 2015 | linkuj Zgadzam się, ale... ja dziś jechałem Słupską i fragmentami jest tam jeszcze ładniej :)
rmk
| 19:11 piątek, 22 maja 2015 | linkuj Jadąc dzisiaj Koszalińską myślałem sobie, że mógłbym sobie tak jeździć tą ulica dzisiaj w kółko. Pięknie, zielono, mały ruch, świetny asfalt. Moja ulubiona miejscówka i blisko domu. Pięknie tam teraz jest :)
Trollking
| 18:35 piątek, 22 maja 2015 | linkuj Ajj... padł i zero reakcji? Na pewno nie bateria?

Współczuję... ile sprzęt miał lat? i masz jakieś preferencje co do nowego?
lipciu71
| 17:24 piątek, 22 maja 2015 | linkuj Oj fajnie się dzisiaj jechało na Kiekrz.

I muszę się wyżalić, że padł mi komp którego zabieram do pracy. I to w trakcie pisania dzisiejszej relacji. Obawiam się, że będę musiał czegoś poszukać nowego do kupienia :-(
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iestb
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]