Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 55.45km
  • Czas 01:48
  • VAVG 30.81km/h
  • VMAX 47.30km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 223m
  • Sprzęt Ventyl
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jestę Zubilewiczę :)

Niedziela, 15 marca 2015 · dodano: 15.03.2015 | Komentarze 11

Podobno zostałem pogodowym medium i jak napiszę komuś w komentarzu, że będzie lać to będzie lać. No i potem muszę przyjmować na klatę wiadro pomyj, ale w sumie to fajnie wiedzieć, że mam taką moc. Kiedyś postaram się ją z siebie wykrzesać bez analizy ośmiu serwisów pogodowych na raz :)

Wczoraj oczywiście padało, bo tak napisałem, postanowiłem więc na razie się wstrzymać z takimi szarżami. No i proszę - dziś po porannych zachmurzeniach zaczęło się wypogadzać. Po jedenastej można już było ruszać, co zrobiłem głodny rowerowych wrażeń po AŻ jednym dzionku przerwy. Chwilę potem jak wyściubiłem nos za drzwi i został on nagłym porywem przetransportowany gdzieś w okolice lewego łokcia stwierdziłem, że moja moc przy mocy kolesia od wiatru pozwoli mi maks na sprzątanie jego garnuszka po miksturze ze skóry z węża i wątroby noworodka. Oj, ciężka to była jazda, tym bardziej, że w kierunku wschodnim i południowo-wschodnim, gdzie przy moim położeniu geograficznym trasę wybrać niełatwo. Postawiłem na Starołękę (o dziwo dziś przejezdną, bo światła nie działały), Głuszynę, Koninko, Robakowo, potem Śródkę, zakręt w Krzyżownikach na Tulce i powrót przez Krzesiny. Kilka razy nieopatrznie puściłem jedną ręką kierownicę, co boczne wiatrzysko traktowało jak zachętę do zapoznania mojego pyska z asfaltem. Na szczęście udało mi się uciec od tego namiętnego romansu.

Rowerzystów początkowo widziałem tylu co nic (poza Starołęcką, gdzie radiowóz coś robił - spisywał? pouczał? - kilku kolarzom stojącym na tym "czymś z kostki" na wysokości Stomilu). Im później tym się zagęszczało, a kumulacja nastąpiła w okolicach przejazdu nad S-11 w okolicach Żernik, gdzie mijałem się z jakąś kilkuosobową rozciągniętą ustawką walczącą z wiatrem.

Jutro nie będzie padać. Z kolesiem od podmuchów nie mam kontaktu, ale chyba wiem czego się po nim mogę spodziewać, bo ewidentnie jest nie w sosie :)





Komentarze
Trollking
| 15:07 wtorek, 17 marca 2015 | linkuj Wezmę to pod uwagę :) pewnie któregoś dnia około 10-tej da się mnie tam zauważyć jak walczę z wiatrem :)
rolnik90
| 14:12 wtorek, 17 marca 2015 | linkuj Za punkt honoru obrałem w tym sezonie osobiste poznanie bikerów których mam w znajomych na blogu:-)
Trollking
| 21:42 niedziela, 15 marca 2015 | linkuj Jak zwyklĘ :)
rmk
| 21:11 niedziela, 15 marca 2015 | linkuj Jesteś taki ą ę.

:]
Trollking
| 17:31 niedziela, 15 marca 2015 | linkuj No nie wiem... coś mi się wydaje, że gdyby ZUS maczał w tym palce to piesek miałby użarte nie tylko nóżki, ale także ogonek i pół korpusiku. Ale za to budę ze złota. Oczywiście pod warunkiem, że byłby pracownikiem owego ZUS-u :)
lipciu71
| 17:10 niedziela, 15 marca 2015 | linkuj Zapewne jest tak samo zadowolony jak każdy rodak z ubezpieczenia w ZUSie hehe. Widać to po tym jak pikuje w dół na samobója.
Trollking
| 16:36 niedziela, 15 marca 2015 | linkuj Dariusz - piesek jest zadowolony z aktualnego wyglądu. Dla niego zima to zima i taki akurat kształt ułatwia ślizganie się po śniegu. Ewentualnie jak masz sumienie to możesz mu sam przekazać informację na temat ilości białego puchu :)

Mateusz - często tam przejeżdżam, więc pewnie będzie jeszcze okazja. Ale pamiętałem, że w tej okolicy mieszkasz i nawet zerkałem na lewo i prawo szukając jakiegoś przydomowego browaru, ale nie zauważyłem :)
rolnik90
| 15:15 niedziela, 15 marca 2015 | linkuj przez moje KRZ jechał i znać nie dał...
lipciu71
| 14:52 niedziela, 15 marca 2015 | linkuj Stękanie i utyskiwanie to poniekąd nasza cecha narodowa. Na mapie jak dla mnie wyszedł pies z mordą skierowaną w dół, bez łap? Wracaj na rower i dorób biedakowi łapy.
Trollking
| 14:28 niedziela, 15 marca 2015 | linkuj To nie starość. Jako młodszy kolega (a wyglądający podobno na jeszcze młodszego niż młodszy jestem) odczucie mam dokładnie takie samo. Ta nienawiść do stękania jest ponadwiekowa ;)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa otypa
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]