Saper

Środa, 23 lipca 2014 · Komentarze(0)
Powoli zaczynam żałować, że zdecydowaliśmy się na zamieszkanie w południowej części Poznania. Kiedyś, gdy zdarzało mi się okupować inne rejony miasta (a na lewym brzegu Warty zaliczyłem w swym życiu kilka dłuższych miejscówek, od Grunwaldu i Centrum aż po Piątkowo) wydawało mi się, że wiatr praktycznie non stop wieje z południa. A teraz? Świnia robi tylko małe wyjątki od reguły, a tak wciąż północ, północ i północ, więc przy moim zamiłowaniu do powrotu z wiatrem w plecki ostatnimi czasy praktycznie 2/3 roku spędzam na przepychanie się przez zakorkowane ulice, ślęczę na światłach albo klnę na ścieżki. Bo jazda miastem, nawet latem, to aktualnie masakra. Żeby nie być gołosłownym: oto mapka z dnia dzisiejszego, pobrana z portalu epoznan.pl:

No i się rodzi zagadka: kropeczki to objazdy, utrudnienia i remonty. Bohater T. zamieszkuje w punkcie położonym poniżej Wildy. Chce jechać na północ, względnie zachód lub wschód. Kiedy popełni rytualne samobójstwo poprzez powieszenia się za pomocą szprychy na lewym pedale, jakiego koloru będzie posoka oraz ile wyniesie suma ubezpieczenia po odliczeniu podatku? :) Oj, jak widać miasto Poznań nie zapomina na czym polegała kultowa gra saper...

Dziś oczywiście kursik przez wspomniane wcześniej atrakcje. Poza miastem, na trasie do Murowanej, dwa przymusowe zjazdy na położone po przeciwnej stronie ścieżki, każda z kostki i mająca 1-1,5 km max. Oczywiście żeby się do nich dostać trzeba przełajem pokonać ulicę, ryzykując życie. Dla mojego bezpieczeństwa oczywiście. Po co inaczej stawiano by zakaz jazdy rowerem? :)

Eh, pomarudziłem dziś sobie, sorry. Widocznie nastąpiło u mnie przemęczenie organizmu. Tego miejskiego.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa eczet

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]