Problem w tym, że większość dróg jeszcze pamięta czasy komuny, trasa o której pisałem była budowana zupełnie bez głowy, bo rozwaliła praktycznie centrum miasta na pół, tworząc megakorki i zabijając naturalną wcześniej strukturę miejską, łączącą dwa brzegi Warty. Zamknąć teraz w celu remontu trasę nr 92, łączącą drogą bezpłatną choćby Wrześnię i Konin z Poznaniem skończyłoby się armaggeddonem. A to, z czego to wszystko jest budowane to faktycznie jakaś masakra... Koleiny, dziury... Tylko jeździć :)
Trollking 17:12 środa, 23 lipca 2014
Drogi krajowe w Polsce to jakaś masakra. 30 stopni w cieniu i koleiny się robią, z czego ten asfalt jest, z plasteliny? Podać tych dziadów z GDDKiA do sądu, za brak działań w należytym utrzymaniu dróg krajowych i narażaniu użytkowników dróg na niebezpieczeństwo utraty życia...
Gość 22:15 wtorek, 22 lipca 2014
Co do Obornickiej to częściowo na pewno masz rację, tylko że konkurencja rośnie - polecam kursik w celu weryfikacji :) Zresztą z odcinkiem między Volkswagenem a wiaduktem przed Swarzędzem mam bardzo złe wspomnienia - rok temu zimą w jednej z kolein zamarzła woda, ja nieopacznie tamtędy jechałem i... cud, że żyję. Gleba na pół pasa, rozwalona przednia połowa górala, a gdyby nie moja szybka "wywijka" w prawo to skończyłbym pod kołami tira jadącego za mną. Oj, jeszcze mnie ciarki przechodzą.
Trollking 20:46 wtorek, 22 lipca 2014
O wypadku z ostatnich dni sporo na epoznan, pewnie bez problemu znajdziesz. A hopek chyba się ostatnio najadłeś, myślę, że brak tych poznańskich aż tak Cię nie zmartwiła ;)
Największe koleiny w Poznaniu są na Obornickiej i nie powiesz mi, że gdzieś można spotkać większe :))
rmk 20:27 wtorek, 22 lipca 2014
Muszę poczytać na temat śmierci tego rowerzysty bo nie jestem w temacie.
Ja dzisiaj zebrałem się wieczorem na rower i mało mnie z niego nie zmiotło. Chciałem po hopkach na Morasku mocny trening zrobić ale wyszła lipa, na burzę się zbierało i wróciłem do domu :|