Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 56.10km
  • Czas 02:14
  • VAVG 25.12km/h
  • VMAX 50.60km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 129m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejny pechomiks

Sobota, 17 lutego 2024 · dodano: 17.02.2024 | Komentarze 13

Eh... Miało być dzisiaj paskudnie, ale pod względem aury.

W sumie sama ona najgorsza nie była - mocno wiało, chwilami padało i tyle.

Ale honory paskudy dnia pełnił dzisiaj dwukołowy pech, a mówiąc wprost: pęknięte gumy. Rowerowe, żeby nie było.

Ruszyłem szosą na klasyk. I zapewne bym go wykręcił, ale... No właśnie. Po dojechaniu przez Luboń, Wiry i Komorniki do okolic Szreniawy, zaraz po wyjechaniu z tamtejszej śmieszki (przypadek? Nie sądzę...) poczułem, że faluję. Już wiedziałem, co mnie czeka. Dętka, na szczęście z przodu, więc teoretycznie mniejszy wymiar kary. Problemem okazało się to, że na oponie zauważyłem sporą dziurę, a przy dokręcaniu wężyka wiatr pociągnął mi koło i wykrzywił wentyl. Za cholerę nie mogłem go wyprostować, a co za tym idzie - dopompować, bo przy odkręcaniu uchodziło powietrze. Męczyłem się z tym szajsem dobre kilkanaście minut, a może nawet więcej, w końcu jednak się poddałem. Ruszyłem na półflaku (może ze dwie czy trzy atmosfery, gdy normą jest około ośmiu) z powrotem do domu, przez Rosnowo, Komorniki i Plewiska.

Tam, tak jak ostatnio, na szybko zmieniłem rower i dokręciłem do pięciu dych kręcąc się generalnie wokół Plewisk. Częściowo zresztą w deszczu.

I na koniec hit: gdy wchodziłem na klatkę, usłyszałem... syk. Poszła kolejna dętka, tym razem w Czarnuchu.

Moja seria z ostatniego tygodnia: jedna pana w szosie, łącznie trzy w mtb (dwie z tyłu, jedna z przodu), a do kolekcji jeszcze jedna w Staruchu. I jak tu nie wierzyć, że coś się na mnie uwzięło? :/

Znów nie rozbijam na dwa wpisy, bo mi się nie chce. Na szosie 30+, reszta to Czarnuch. Średnia słaba, z wiadomych względów. Z tych samych brak fotek z trasy, jedynie te symboliczne.
Na tle Szacht
Puzzle, ostatnio dość często je układam
Taka niespodzianka po jeździe śmieszką
Cholera wie, jak z tą oponą. Przejechałem wieczorem testowo dookoła bloku, nic się nie stało. Nie czuć też od wewnątrz żadnego zadrapania. Ale jeszcze myślę, czy jej po prostu nie wyrzucić i nie ryzykować.

A ten pech miał podwójne dno, gdyż specjalnie się spieszyłem, bo umówieni byliśmy na psią integrację z Luną, która ma dopiero pół roku, ale też kocha kije... zabierać Kropie :) Jakoś się jednak w końcu dogadały pod koniec spaceru, a jak młoda dorośnie to pewnie będą psipsiułkami :)
Wspólne kijkoobwąchiwanie
Wzrok nie do podrobienia :)
Radocha z integracji
Kropa robi za tło
Nurogęsi gratis.
Nurogęsi z Dębiny
Boję się myśleć o jutrzejszym rowerowaniu. Zapasy dętek mi się kończą :)





Komentarze
Trollking
| 01:07 środa, 21 lutego 2024 | linkuj Strach Kropy jest niczym przy moim na widok polskich wynalazków :)

Oj tak, dwa miechy temu była połową siebie. Strach się bać bardziej niż śmieszek :)

Oczywiście, że nie będzie :)
Lapec
| 07:58 wtorek, 20 lutego 2024 | linkuj Strach w oczach Kropy podobny jak Twój na jazdę po śmieszkach :). Duża psina się szykuje, jak to jeszcze takie młode ;)

Opona Fa(c)ktycznie na hasiok - następna będzie już z bieżnikiem? :D
Trollking
| 23:34 poniedziałek, 19 lutego 2024 | linkuj Wtrącę się, że w Polsce takie święta i weekendy bywają codziennie :/
meteor2017
| 22:02 poniedziałek, 19 lutego 2024 | linkuj @huann - za to szkła na śmieszkach najwięcej jest po weekendach, a zwłaszcza po świętach wszelakich.
Trollking
| 23:24 niedziela, 18 lutego 2024 | linkuj JPbike - tak właśnie zrobiłem. Choć nie wiem co gorsze - kolejna pana na trasie czy układanie nowej zwijanej opony na kole :)

Jotwu - dziękuję! Obiekty urocze, to zdjęcia nie mogły być inne :)

Marecki - zostawiłem jeszcze do wnikliwego obejrzenia, może kiedyś znajdę czas :) U mnie to już pięciopak co najmniej :/ Kropa świeżo po kolejnym leczeniu, wiemy co pomaga, ale co jakiś czas cholerstwo wraca. Tropów jest kilka, testujemy. Ale pies kijka nie odpuści :)

Marecki
| 17:15 niedziela, 18 lutego 2024 | linkuj Opona do wywalenia.. Niestety kapcie chodzą parami, a nawet czworakami jak uwezmą.. Kropa chyba ma za sobą perypetie zdrowotne.
jotwu
| 14:15 niedziela, 18 lutego 2024 | linkuj Mimo wszystko wyszły Tobie urocze zdjęcia.
JPbike
| 09:08 niedziela, 18 lutego 2024 | linkuj Oj, powtarzalny dętkowy pech ...
Tomek - ucz się na własnych błędach, a nie baw się w "może się uda" :)
Trollking
| 01:42 niedziela, 18 lutego 2024 | linkuj Trzymam kciuki! Nie na wentylu! :)
huann
| 01:22 niedziela, 18 lutego 2024 | linkuj Po zimie mnóstwo syfu na drogach, więc większe prawdopodobieństwo trafienia. Oby.
Trollking
| 23:36 sobota, 17 lutego 2024 | linkuj Huann - no niestety, chodzą, a nawet jeżdżą :) Oby Ciebie ominęły, aktualnie są u mnie, więc jest spora szansa!

Kolzwer - też mam nadzieję, ale jest realistą :) Ta dziura wygląda na taką dużą, bo użyłem makro podczas robienia zbliżenia. Jutro w świetle raz jeszcze ją obejrzę. Oj, Kropa raczej uczyć nie chce, marzy tylko o tym, żeby nikt jej kija nie zabierał :)
Kolzwer205
| 23:21 sobota, 17 lutego 2024 | linkuj Ciekawe, czy wyczerpałeś już roczny limit tego pecha, mam nadzieję, że tak :)
Oponę z taką dziurą to już na pewno trzeba wymienić, bo dość łatwo może coś tam wpaść z czym dętka się nie polubi.

Kropa wygląda na odpowiednią i pozytywną nauczycielkę właściwego psiego zachowania, więc psiapsiółki gwarantowane :)
huann
| 22:24 sobota, 17 lutego 2024 | linkuj Psia część zdecydowanie lepsza. A co do pecha, to jak wiadomo nieszczęścia chadzają watahami.
Trochę się po przeczytaniu wpisu boję wyjść jutro na małą przejażdżkę, zwłaszcza, że ostatnio co sobie coś rowerowego w głowie zaplanuję, to od razu wynikają jakieś kłody pod koła natury życiowo-zdrowotnej.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa uwala
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]