STR-aszny glut

Niedziela, 29 stycznia 2023 · Komentarze(14)
No dobra. Dzisiejszym dniem jestem trochę załamany, a jednocześnie cieszę się, że w ogóle cokolwiek wykręciłem.

Czas na rower miałem tylko rano. Czyli niby jak zawsze, bez stresu. Wczorajsze prognozy raz pokazywały opady, potem przestały, byłem więc umiarkowanym optymistą.

Niestety - gdy tylko spojrzałem za okno, zobaczyłem śnieg... Może nie jakiś duży, ale biorąc pod uwagę, że było zero na termometrze, wiedziałem, że nie poszaleję. A już na pewno nie na wąskich kołach.

Wczoraj wieczorem zapobiegliwie odkurzyłem starego, wiekowego STR-a, mając obawy czy jeszcze da się nim jeździć. Koła były całe, hamulce jakoś reagowały, no i najważniejsze - po pokręceniu pedałami była reakcja, czego nie mogę powiedzieć o oddanym na serwis Czarnuchu.

Napiszę tak: jechać się dało. I to największy komplement, jaki mogę wyrazić :) Początkowo co chwilę musiałem stawać, tu coś poprawić, tam dokręcić, no i jeszcze dopompować. O średniej więc nawet nie chcę wspominać, bo tak złej nie pamiętam (ok, Przełęcz Karkonoska może rywalizować). Bo doszedł jeszcze mega mocny zimny wiatr, który nawet przez moment nie chciał pomóc. A że co chwilę prószyło i zawiewało, do tego na fragmentach dróg osiadał lód, nie miałem zamiaru wyciskać czegokolwiek więcej niż gluta.

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Poznań.

Oto STaRuszek w pełnej krasie:
STR na klasyku
Akurat na klasyku już śniegu nie było. To ciekawe. Ale na przykład kawałek wcześniej, oczywiście na debilnej śmieszce z Komornik, owszem.
Cały urok, czyli przekleństwo, śmieszek w PL
STR - odkurzony emeryt
Przypomniałem sobie, że istnieje takie coś jak stopka :)

W Poznaniu również mikrosyf na DDR.
Kolejny mikrosyf na śmieszce
Myślałem, że zwierzaków nie ujrzę żadnych, ale coś tam ledwo-ledwo uchwyciłem. W oddali koziołka...
Koziołek uchwycony podczas opadów
...oraz kolonię śmieszek na Szachtach.
Kolonia śmieszek z poznańskich Szacht
Zerkam na prognozy i nie mam złudzeń: jutro będzie biało. Zapewne odpuszczę, bo dzisiaj był jeszcze lajcik, ale bez szerokich gum nie ma co ryzykować.

Na Dębinie klimatycznie.
Biała droga z poznańskiej Dębiny

Komentarze (14)

No fakt :)

Trollking 22:39 poniedziałek, 6 lutego 2023

Kota mam, a nie chomika :)

Lapec 09:06 poniedziałek, 6 lutego 2023

Nie myślałem :) W sumie nawet nie wiem, czy weszłyby tam szersze koła. Poza tym to rower, który ma już na amen zakleszczony suport, więc jest jedynie żelazną rezerwą. Niech sobie spokojnie odpoczywa na emeryturze :)

Trollking 23:00 niedziela, 5 lutego 2023

A nie myślałeś by zmodyfikować Ventyl'a na przełajówkę? :)

JPbike 09:24 niedziela, 5 lutego 2023

Racja, ładnie nazwane :)

Chciałeś chomika to masz! :(

Też takich debilizmów nienawidzę, to jest antyteza udogodnienia, wszystko w pigułce: tylko po jednej stronie, do tego wschodniej, a że zawiewa najczęściej z zachodu, to syf jak widać jest obowiązkowy, do tego tłuczeń, który nawet w idealnych warunkach wpada na ten pasek. Ale wójt Komornik twierdzi, że to dla bezpieczeństwa rowerzystów :/

Trollking 23:18 piątek, 3 lutego 2023

Można było też nazwać wpis o-STR-ożny glut i by się zgadzało :)
Na kolejnej przerwie zabieram się za czytanie relacji z chomika :)))

BTW: nie znoszę takich DDR-ek - nie dość że nie ma tego jak odśnieżyć, to jeszcze cały syf z ulicy tam ląduje. Brawa dla inSZyniera tego (łańcuchowego) pomysłu.

Lapec 08:24 piątek, 3 lutego 2023

Dzięki :)

W sumie jeszcze nie, ale na pewno coś się wymyśli. Czarną krew mam w humorze. Czy może odwrotnie? :)

Trollking 23:31 poniedziałek, 30 stycznia 2023

"Zombiak", "STaRuszek" - oryginalne nazwy i dobrze dobrane do danego sprzętu :)
A jak Ventyl, Czarnuch i T-rek(s), osiągną wiek i przebieg emerytalny to masz w zanadrzu nowe nazwy związane z czymś wiekowym i z domieszką horroru? :)

JPbike 20:50 poniedziałek, 30 stycznia 2023

Hehe :)

Trollking 23:39 niedziela, 29 stycznia 2023

Przepraszam, pomieszałem Staruszka z Zombie, a to przecież jeszcze nie ten etap! ;D

huann 23:34 niedziela, 29 stycznia 2023

JPbike - dziękuję, Jacku :) Zimą mam większą tolerancję na takie wydarzenia, zawsze pociesza mnie to, że w styczniu zrobiłem z grubsza tyle, ile większość rodaków przez rok :)

Meteor - o, i to jest najlepsza odpowiedź na często zadawane pytania: po co ci tyle rowerów? No właśnie po to! :) Oj, zdecydowanie sypało szybciej: zerkałem o siódmej, było czarno. Poszedłem drzemać. Zerkałem o ósmej: biało :/

Huann - nałóg, zdecydowanie nałóg :) W jeleniogórskich podziemiach czeka zawsze Zombiak, STaRuszek grzecznie w Poznaniu, rysując smętnie ścianę różkami. Dostał swoje tysięczne życie!

Trollking 23:23 niedziela, 29 stycznia 2023

Brawo, to się nazywa samozaparcie! Albo nałóg :)

Sądziłem, że STR-uszek mieszka w Jeleniogórskim Domu Rowerowej Młodości, a tu proszę - jak był potrzebny, to się znalazł!

huann 23:13 niedziela, 29 stycznia 2023

Nie ma to jak mieć gdzieś skitrany stary rower, nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać ;-)

Mam wrażenie, że u Ciebie ciut więcej sypało śniegu... albo u mnie szybciej topniał.

meteor2017 22:37 niedziela, 29 stycznia 2023

Bywa i tak, do tego nigdy nie wiadomo co się zdarzy.
Głowa do góry Tomku!

JPbike 19:06 niedziela, 29 stycznia 2023
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iazaw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]