Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 57.10km
  • Czas 02:10
  • VAVG 26.35km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Podjazdy 140m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rześko :)

Piątek, 18 listopada 2022 · dodano: 18.11.2022 | Komentarze 8

No upału dziś nie było :)

Minus dwa na starcie, minus jeden po powrocie - listopad ewidentnie sobie pokićkał w łebku. Połowa miesiąca to lato, teraz zima. Zwariować można,

Wiało paskudnie z północnego wschodu, trasa więc tamże, czyli: Dębiec - Wartostrada - Chemiczna - Gdyńska - Koziegłowy - Kicin - Kliny - Mielno - Dębogóra - Karłowice - Wierzonka - Kobylnica - Janikowo - Bogucin - Miłostowo - Główna - Śródka - Wartostrada - dom. A potem do pracy.

Plus był taki, że w Poznaniu nie padało. A wiem, że spora część kraju nie miała tego szczęścia.

Fotek nie będzie dużo, bo jakoś nie miałem ochoty zdejmować rękawic :) Głównie Śródka...
Zbliżenie na poznańską katedrę
Most Jordana z szerokiej perspektywy
Pod ICHO-tem w Poznaniu
Kładka pod ICHO-tem
...ale i Lasy Państwowe z kolejnym sukcesem. Jako że wróciły czasu zamaskowania, mogę śmiało wkleić swój ryj wyrażający nienawiść do tej chorej instytucji.
Kolejny sukces Lasów Państwowych :?
Znów zamaskowany, stale z nienawiścią do wycinek :)
Strój miałem adekwatny we wszystkim, za wyjątkiem butów. Oj, zmarzły mi stopy, nie powiem. Jednak byli tacy, którzy mieli gorzej, bo musieli być w, ekhm, pracy :)
To się nazywa fachowe podejście do zawodu - mróz nie mróz... :)
Upału nie było :)
Przed Kobylnicą przebiegł mi przez drogę piękny, imponujący i wielki daniel. Oczywiście nie zdążyłem nawet wyjąć telefonu, nie mówiąc już o aparacie. Zwierzaków więc dzisiaj brak. Choć w zamian wklejam Kropę w zimowym wdzianku podczas zabawy "w bobera" :)
Jestę bobrę! :)





Komentarze
Trollking
| 23:21 wtorek, 22 listopada 2022 | linkuj Ajajaj, pomyliłem lekko wpisy :) W sumie nie kasuję, bo takie mamy czasy, że Lasy Państwowe i myśliwi oznaczają to samo :/
Trollking
| 23:19 wtorek, 22 listopada 2022 | linkuj No się dzieje... Nie lubię ani listopada, ani lutego. Marzec ujdzie. Idealne miesiące to kwiecień, maj, wrzesień i październik. Inne mogłyby nie istnieć :)

Niestety... Do tego na nich nie ma siły... Ostatnio jeden debil zabił dwa łosie. Bo pomylił z... dzikiem. Niestety kumple od polowania wyszli z tego bez szwanku.

Nie lubię tego koloru, ale Kropie pasuje :)
Lapec
| 08:20 wtorek, 22 listopada 2022 | linkuj W końcu jest czas coby trochę ponadrabiać, ale widzę że się dzieje. Teraz czytam rześko, a na końcu mam jakiegoś gluta xD. Listopad robi się niestety prawidłowym listopadem. Zdecydowanie wole marzec ... czy tam koniec lutego ;)

Wycinki dopiero się zaczną ;/. Mniej ludzi w lasach, to mogą hasać ;///. Kumulacja pewnie w okresie świątecznym, jak co roku ;///////

Kropa w bardzo ładnym kolorze - będę podkreślał :)))
Trollking
| 23:22 niedziela, 20 listopada 2022 | linkuj Andale - hehe, ja tak rzadko, że wciąż mi się podoba :)

Huann - super! Brawo Wy i brawo Tobik! :) Myślałem o innym palcu, ale by mi pysk zasłonił jeszcze bardziej. Spokojnie, nadrobiłem na widok myśliwych. Na to samo wychodzi :)

Gość - jeśli chodzi o ślad śniegu, to zapewne już nieaktualne :) Aktualnie ciężko znaleźć coś bez niego.

Meteor - przecież listopad to deszcz przez cały miesiąc, a nie wiosna łamana na zimę :) Aparatem też robię foty w rękawiczkach, ale telefonem już to takie proste nie jest. Mam takie jesienne, "phone-friendly", tylko że na mrozy zakładam inne, które zdecydowanie takie nie są.
meteor2017
| 17:57 sobota, 19 listopada 2022 | linkuj No, teraz po prostu zaczął się prawdziwy listopad, a do tej pory mieliśmy przedłużenie października ;-) Ja robię zdjęcia w rękawiczkach.
Gość | 10:44 sobota, 19 listopada 2022 | linkuj U mnie ślad jakiś jest, ale na okolicznych górkach podobno tych śladów więcej.
huann
| 23:03 piątek, 18 listopada 2022 | linkuj My też już z Tobikiem w kapocie psacerujemy. Dziś chwilę prószyło, ale niegroźnie i żadnych trwałych śladów nie pozostawiło.
Palec wobec nadrzeźnictwa nie ten - i nie w tę stronę ;)
andale
| 21:27 piątek, 18 listopada 2022 | linkuj Tak często fotografuję ten most, że aż się zdziwiłem na ten widok :P
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa pragn
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]