Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 52.50km
  • Czas 02:02
  • VAVG 25.82km/h
  • VMAX 47.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 144m
  • Sprzęt Czarnuch :)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dywanowo

Sobota, 15 października 2022 · dodano: 15.10.2022 | Komentarze 8

Zgodnie z zapowiedziami, aura się zje...sieniła :)

To znaczy wciąż jest miodzio. Nie leje, aż tak bardzo nie wieje, da się żyć. Dzisiaj rano co prawda mocniej pokropiło, ale dzięki temu miałem okazję rozruszać trochę Czarnucha.

Sobota niestety w pracy (tak lekko ponadprogramowo, nagłe zastępstwo), ale się nie spieszyłem. No bo po co? 

Trasa to południowa pętelka: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Żabinko - Żabno - Baranowo - Sowiniec - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Luboń - Poznań.

Śmieszka w Łęczycy już z dywanem.
Śmieszki coraz bardziej zasypane
Na DDR-ce w Łęczycy
Na drodze z Sowińca do Mosiny jeszcze liście się trzymają.
Kolorowo na drodze z Sowińca
Odwiedziłem ulubiony las. Znalazłem kawałek bez grzybiarzy, co łatwe nie było. Aha, tego typu konstrukcje z obalonych drzew to mój pomysł, żeby brzuchaczom nie chciało się parkować w środku lasu :)
W ulubionym lesie, tym razem na MTB
Grzybnia była :)
Są grzybki? Są :)
I ogólnie mrocznie.
Kadr z trasy do Krajkowa
Ptaszków trochę wpadło, mimo szarzyzny. Potrzeszcz...
Potrzeszcz w szarości
...sójka...
Sójka z profilu
Sójka mi się przypatruje z daleka
...oraz rodzinka żurawi.
Trzy żurawie w szarości
Żurawi junior z rodzicem
Żuraw w końcu się zechciał zaprezentować
Żuraw wygina śmiało ciało
Żurawi młodziak
Odlatujące żurawie
Był też piesek latający samopas po polu. Ale wyjątkowo wolałem obserwować z daleka, patrząc na rozmiary :)
Wilczur biegający po polu
A w Baranowie zauważyłem świętego bez twarzy.
Święty bez twarzy
Potem już tylko dojazd do pracy.





Komentarze
Trollking
| 21:46 poniedziałek, 17 października 2022 | linkuj Huann - ma to sens. Opony zmuszają do walki z oponką :)

Lapec - grzybki na moim poziomie znajdywalności :) No szkoda, już tęsknię za nimi. Liśćmi, nie grzybami. Dla mnie jeden plus - w końcu więcej sikor i innych kowalików będzie widać :)
Lapec
| 08:27 poniedziałek, 17 października 2022 | linkuj I widzisz jakie ładne grzybki znalazłeś :D

Szkoda że jeszcze trochę i wszystkie liście opadną. Kibel :(
huann
| 22:21 niedziela, 16 października 2022 | linkuj W sumie stosuję podobną metodę, by nie rozjeżdżano mi narożnika trawnika pod blokiem. Rolę zapory grają opony samochodowe przywleczone onegdaj spod śmietnika.
Trollking
| 21:40 niedziela, 16 października 2022 | linkuj Huann - mówię z Tobą :) Piesek chyba bezpieczny, nie wygląda jak żubr. To znaczy dzik. To znaczy rowerzysta. No dobra, w morderczych oczach zwyroli nikt nie jest bezpieczny :/

JPbike - obiecuję :) W pewnym miejscu co jakiś czas regularnie uzupełniam :)
JPbike
| 09:18 niedziela, 16 października 2022 | linkuj Cicho sza... stawiaj więcej takich konstrukcji w lasach :)
huann
| 22:20 sobota, 15 października 2022 | linkuj Blachosmrodowym grzybiarzom mówię stanowczo "sio na ryneczek!"

Pieska szkoda, oby go żaden flintojeb nie ustrzelił....
Trollking
| 20:10 sobota, 15 października 2022 | linkuj Uwielbiam takie październiki :)

Szlaban na miarę moich możliwości...
meteor2017
| 19:16 sobota, 15 października 2022 | linkuj Jest prawie idealnie :-)

Ekoszlaban w stylu leśnym.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zogad
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]