Kociakowo :)

Sobota, 26 czerwca 2021 · Komentarze(10)
Dzisiaj krótko i treściwie, bo zaraz jedziemy do znajomych.

Wyjazd oczywiście poranny, w aurze dziwnej - niby nie miało padać, a na trzecim kilometrze musiałem schować się pod wiatą przystankową, bo... lunęło. Na szczęście po kilku minutach mogłem ruszać, ale widok czystego napędu pozostał w tym momencie już jedynie wspomnieniem.

Trasa zachodnia: Poznań - Plewiska - Komorniki - Głuchowo - Gołuski - Palędzie - Dopiewiec - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Jechałem jak ostatnia ciamajda, czyli zgodnie z założeniem. Nie chciało mi się cisnąć, bo nie, tym bardziej, że wciąż mi zawiewało albo w pysk, albo w z boku.

W Trzcielinie tym razem żółw nieobecny. Ale w zamian odniosłem pewien sympatyczny sukces. Bowiem kotek, który jeszcze niedawno nie dał mi do siebie nawet podjeść, stosując najpierw postawę jak poniżej...
Trzcieliński sfinks :)
Ktoś tu udaje groźnego :)
...nagle sam do mnie podszedł, obczajając...
Zaufać człowiekowi czy nie zaufać?
...a po chwili zamieniając się w słodkiego kiciusia. Zostałem całkowicie kupiony :)
Zostałem kupiony :)
A drapanko to będzie? :)
Pelen luz :)
Rozkoszniak
Groźny kot zamieniony w rozanielonego kiciusia :)
Żal było odjeżdżać. A okolice Trzcielina i Lisówek mają u mnie kolejnego plusa ;)

Jeszcze obowiązkowa fota z rowerem...
Przy wielkopolskich polach
...i koniec. BS-a nadrobię wieczorem albo już jutro;

Komentarze (10)

Huann - no właśnie nie wiem :)

Roadrunner - jak widać wampiry... nie gryzą :)

Lapec - znajomy, tylko bohaterowie się zmieniają :)

Trollking 20:50 wtorek, 29 czerwca 2021

Znajomy koci widok :))

Lapec 08:50 wtorek, 29 czerwca 2021

Koci wampirek z 2 zdjęcia :):):):):)

Roadrunner1984 08:36 wtorek, 29 czerwca 2021

Pokręcone, pokiciane - czegóż chcieć więcej? :)

huann 22:40 poniedziałek, 28 czerwca 2021

Marecki - to fakt :)

Evita - chyba nie choroba, na moje oko to naturalne oczy :) Faktycznie, zbyt czysty to on nie był, uszy do przeglądu, pewnie weterynarz by coś na kształt świerzba stwierdził, ale raczej ktoś tam o niego dba.

Trollking 20:35 poniedziałek, 28 czerwca 2021

Jakie ten kicur ma oczyyyyyy!!!! *-* Mam nadzieję, że to naturalna wielobarwność, nie choroba ;\

Evita 13:05 poniedziałek, 28 czerwca 2021

Sympatyczne kocisko. Kotki są sympatyczniejsze, bardziej sie łaszą..

Marecki 08:42 poniedziałek, 28 czerwca 2021

JPbike - dokładnie ten sam :)

Kolzwer - typowo kocia natura. Do tego to chyba jest pani kot :)

Trollking 19:06 niedziela, 27 czerwca 2021

Widać natura kocia zmienna jest :)

Kolzwer205 09:39 niedziela, 27 czerwca 2021

To ten sam obywatel Trzcielina którego spotykamy? :)

JPbike 08:24 niedziela, 27 czerwca 2021
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iemni

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]