Kolejne zamulanko

Czwartek, 24 czerwca 2021 · Komentarze(9)
Dzisiaj w końcu udało mi się wyspać, ale jak to na wolnym - odpocząć już nie. Klasyczne u mnie "padam na ryj" znów w łasce :)

Wpis krótki, bo... padam na ryj :)

Trasa zachodnia: Poznań - Luboń - Komorniki - Rosnowo - Chomęcice - Konarzewo - Trzcielin - Lisówki - Trzcielin - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Dąbrówka - serwisówki - Plewiska - Poznań.

Znów jakoś nie miałem siły do walki. Wiatr kręcił z każdej możliwej strony, tylko nie tej dla mnie korzystnej, korki i światła nie chciały być przychylne, a debile (szczególnie jeden śmieciarz-gazeciarz w Dąbrówce) drogowi nie pozwolili o sobie zapomnieć. Wynik więc mierny.

Trochę fotek wpadło, szkoda, że było pochmurno, bo odbiło się to na jakości. No i nie ukrywajmy - jak fotograf dupa, to cudów nie będzie :) Ale fajnie było się znów pojawić na końcu świata, czyli w Lisówkach.
Znów na końcu świata, czyli w Lisówkach
Tamże bowiem trafiła się (chyba) makolągwa...
Makolągwa (zapewne)
...oraz kania ruda.
Kania ruda na tle lasu
Przed Dopiewem wpadł jeszcze myszołów.
Myszołów - wersja boczna
Prezentacja skzydeł myszołowa
A, odwiedziłem znajomego z bagienka w Trzcielinie. Był dzisiaj lekko zamulony :)
Bagienko w Trzcielinie
Lekko zamulony żółw z Trzcielina

Komentarze (9)

Gizmo - możesz połączyć, start z WLKP, a meta w Sudetach albo Beskidach. Połączysz wszystko w jednym :)

Kolzwer - też mam podobne podejrzenie, co chwilę (czyli jak dla niego co kilka dni, gdy tam jestem) inne pozy przyjmuje :)

Trollking 19:11 niedziela, 27 czerwca 2021

Trzcielonardo fajnie się przystroił, chyba wiedział, że czeka go sesja zdjęciowa :)

Kolzwer205 10:29 sobota, 26 czerwca 2021

Możliwe, że kiedyś wpadnę, ale zdecydowanie na dłuższy dystans. No i brak tam gór :(

gizmo201 04:07 sobota, 26 czerwca 2021

Gizmo - tak się składa, że akurat z Kubą kiedyś jedną trasę przejechałem, a z Tobą jeszcze nie. Zapraszam, sam ocenisz :)

Marecki - dzięki za prawie potwierdzenie :) Marudzę, oczywiście. Bo jak się codziennie jeździ, co chwila coś wkurza, to co pozostaje? ;)

Evita - Trzcielonardo :) Nie mylić z Dębinello :) Trochę się tych żółwi poznało, powoli czuję się niczym mistrz Splinter :) No i zgadzam się, są ważniejsze rzeczy niż pogoda :)

Trollking 21:15 piątek, 25 czerwca 2021

Zmulony i zakamuflowany Turtonello wygląda, jak zawsze cool ;)
Lisówki były? Były. Dobra pogoda już nie jest potrzebna ;)

Evita 07:24 piątek, 25 czerwca 2021

ładne drapole. Tak to chyba makolągwa. Tez pisze chyba , bo nie widac głównego atutu, czyli czerwieni na brzuszku. faktycznie sporo narzekasz głównie na wiatr, ale każdy ma w sobie trochę z marudy :)

Marecki 07:12 piątek, 25 czerwca 2021

kubolsky nie znasz Trolla, każdemu nie przeszkadza ino jemu. Taki już urok ma, ma inną skalę gnojenia wszędowindem. No cóż ... jego prawo.

gizmo201 04:44 piątek, 25 czerwca 2021

A jechałeś rano czy wieczorem? Rano duł na polach.

Widzisz, to jest właśnie ten problem, że czasem te same okolice, a kilka godzin później i mamy zupełnie inne warunki. Wybierz się na przykład teraz, znów wieje :)

Trollking 20:16 czwartek, 24 czerwca 2021

Gdzie Tobie ten wiatr przeszkadzał? Do godzin późnowieczornych praktycznie go nie było/pojawiał się w ilościach szczątkowych ;)
Chyba mieszkamy w innych strefach klimatycznych :P

kubolsky 19:42 czwartek, 24 czerwca 2021
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa escia

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]