Radzewicowo

Czwartek, 3 czerwca 2021 · Komentarze(13)
Dzisiaj plan był nieskomplikowany - podjechać do Radzewic odwiedzić stacjonującą tam rodzinkę na agroturystyce. Wykonany z sukcesem :)

Dojazd tym razem rowerem, bez psa. Wczoraj Kropa wybiegała się za wszystkie czasy, a na dłuższy z nią pobyt we wspomnianej miejscówce przyjdzie pewnie czas jeszcze tego lata.

Trasa w tę i z powrotem, bo zdrowia na stanie na wahadle w Rogalinku aktualnie nie posiadam. Tam się naprawdę długo kibluje, nawet rowerem nie da się tego objechać, więc wybrałem wersję: Dębiec - Las Dębiński - Minikowo - Starołęka - Czapury - Wiórek - Sasinowo - Rogalinek - Rogalin - Świątniki - Radzewice i z powrotem.

Jechało się o tyle fajnie, że od pewnego momentu z peletonem, który niestety zbyt szybko skręcił w niewłaściwą (czyli nie moją) stronę. Powrót już niestety to walka z bocznym wiatrem, choć i tak nie wyszło źle.

Najpierw podjechałem do portu, gdzie akurat instalowali się kajakarze. Zdobyłem też namiar na niedrogą wypożyczalnię organizującą spływ z Radzewic do Rogalinka.
Port Radzewice z kajakarzami w tle
Dzięki temu, że z agroturystyką "znam" się od kilku dobrych lat, bez problemu mogłem zaparkować rower.
Na terenie agroturystyki w Radzewicach
Wpadł też czterokilometrowy spacer po okolicy, którą wielbię za klimat oraz dzikość. Nie zdążyłem jeszcze przejrzeć większości dzisiejszych zdjęć, więc większość pochodzi z wczoraj, gdy Kropa z nami dreptała. I Reks, pies tutejszy, również genialny. Oraz częściowo starsza jamniczka Rodziców, suczka kochana nad życie.
Widok z tarasu w Radzewicach
Sprawdzone agro w pełnej krasie
Psia trójca
Zmęczeni ziomale
Wielkopolska w klimatycznym wydaniu, Radzewice
Uciekająca czapla
Jak się nie da urosnąć, to można być szerszym :)
Rozlewisko w okolicacg Radzewic
Małe i duże pędzi :)
Para kruków na drzewie
Kruk w locie
Dzisiejszy smaczek - sarna, która uciekła mi prawie spod nóg. Niestety zbyt szybko na dobre zdjęcie.
Sarna uciekająca przez pole
Reszta fotek może jutro.

Jeszcze dwie z Dębiny...
Chwila przerwy na Dębinie
Warta z wysokości wiaduktu przy Dębinie, Poznań
...oraz kadry z puszczykowskiej restauracji "Lokomotywa". Pyszne żarcie i świetny klimacik, polecam.
Stacja w Puszczykowie, a jednocześnie restauracja z pysznym jedzeniem
Ogródek resturacji
Wnętrze restauracji
Wystrój puszczykowskiej
Jutro znów plany, pewnie nie odpocznę. Życie :)

Komentarze (13)

Jakieś tam z Poznania jeżdżą :)

Trollking 21:25 piątek, 11 czerwca 2021

W sumie to nie planuje przeprowadzki - mam POCIĄG do Śląska ;))))

Lapec 06:50 piątek, 11 czerwca 2021

Lapec - hehe, albo na przeprowadzkę do Wielkopolski :) Miałbyś szansę na takie KOLEJacje codziennie :)

Evita - czekam, czekam :)

Trollking 20:52 środa, 9 czerwca 2021

To był "spacerowy" łoś, może się zbiorę któregoś dnia ;)

Evita 12:38 środa, 9 czerwca 2021

Czyli do drezyny i namiotu jeszcze mi kajaki doszły - robi się plan nie na urlop, ino na miesięczny przyjazd :D.

PS: KOLEJację bym chętnie konsumował ;] :))).

Lapec 08:44 środa, 9 czerwca 2021

Dziękuję :) Radzewice wielbię i nic tego nie zmieni :)

No właśnie, widziałem chyba na Stravie przez chwilę tego pięknie ujętego łosia, ale tam nie mam czasu się udzielać, czekam na wpis z jego udziałem :) Chyba że coś przegapiłem.

Trollking 20:39 wtorek, 8 czerwca 2021

Pięknie w tych Radzewicach :) Ale foty kruka i sarny w szpagacie - KOSA! :)

Banda psia też mi się podoba bardzo ;) Flores podlaskie spotkanie z ostatniego weekendu z miejscową bandą nie wspomina za dobrze ;), nie licząc ucieczki od goniącego nas łosia :D

Evita 12:16 wtorek, 8 czerwca 2021

DaruS - eksponaty mkną co chwilę w tle :) Kropa grzecznie nie wynosi drzewa z lasu, tu się lekko pogubiła, bo nie było wyraźnej granicy :)

Huann - kraaaa...wa mać, dzięki :)

Kolzwer - zapraszam, warto podjechać :) Dzięki, wolałbym ostrzejsze ujęcie, ale cóż, lepsze to niż nic.

Marecki - dzięki, agro rządzi :) Kropa pewnie ma gdzieś wycinki, zbiera tylko leżące okazy, więc tartak odpada :)

Roadrunner - ja też :) Co prawda mieszkać na stałe bym nie mógł, ale i tak klimat uwielbiam.

Trollking 21:28 sobota, 5 czerwca 2021

Wiejski klimacik to co lubię

Roadrunner1984 21:08 sobota, 5 czerwca 2021

Sarna rewelka. Agroturystyka to naprawde fajna sprawa..
kropa nie chce na pół etatu w tartaku ? :)

Marecki 09:40 sobota, 5 czerwca 2021

Miejsce na końcu wpisu idealne dla mnie, urządzone świetnie. Latające sarny nie często się widuje, uchwycona w dobrym momencie ;)

Kolzwer205 02:17 sobota, 5 czerwca 2021

Kundelbale znakomite ;)
A zdjęcie rozczapierzonego niczym germańska wrona kruka - powalające!

huann 22:52 piątek, 4 czerwca 2021

Brakuje tylko obok tej restauracji jakiegoś eksponatu na kawałku torów ;) miejsce rzeczywiście piękne. A kropa niezmiennie dzielnie znosi drewno opałowe.

DaruS 16:38 piątek, 4 czerwca 2021
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ylisz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]