Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 57.20km
  • Czas 01:59
  • VAVG 28.84km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Podjazdy 162m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szprycha w głowie

Poniedziałek, 24 maja 2021 · dodano: 24.05.2021 | Komentarze 12

Ponownie poranna rundka. Jakich wiele już za mną, a mam nadzieję i wiele przede mną.

Na początek mały zonk - przed wyjściem postanowiłem sprawdzić przyczynę lekkiego falowania przedniego koła. Stawiałem na wypaczającą się oponę (ma już od października swoje przejechane, w tym paskudną zimę), ale okazało się, że poluzowała się jedna szprycha. Na moje oko tylko poluzowała, nie pękła, ale i tak wyjazd miałem ciut spieprzony myślą, że na pewno zaraz czeka mnie awaria. To jak z poradami Doktora Google - zostają w głowie na zawsze :) Na szczęście nic takiego się nie stało, a po powrocie od razu poleciałem oddać koło do serwisu - jest jakaś nadzieja, że jutro odbiorę je wycentrowane.

Trasa południowa: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Żabinko - Żabno - Baranowo - Sowiniec - Mosina - Puszczykowo - Łęczyca - Luboń - Poznań.

Czasu za wiele nie miałem, ale na boćka na polu zawsze czas znajdę :)
Bociek w czasie przyczujki
Sielski polski klimacik
Tym razem bociek trafił jedynie na drugi plan
Podjechałem też do swojej "czatowni". Nic wyraźnego się nie trafiło, ale z daleka wpadła kania ruda (chyba, naprawdę ciężko jednoznacznie ocenić) podczas lotu i polowania.
Punkt widokowy na ptaki
Kania ruda (na 90%) w odległym locie
Niewyraźna kania w locie
Chyba udane polowanie
Wiało wciąż paskudnie, ale przynajmniej obyło się bez opadów.

Potem do pracy (dystans zawiera dojazd), na Dębinę nie zdążyłem, ale Kropa swoją porcję codzienności otrzymała :)
Chwila psiego relaksu przed pracą :)





Komentarze
Trollking
| 21:22 środa, 26 maja 2021 | linkuj Hehe, ja też myślałem, że bym nie znalazł, ale Kropa potrafi wydobyć takie cudeńka spod ziemi :) Dzięki!
Kolzwer205
| 11:01 środa, 26 maja 2021 | linkuj Bociek wyszedł elegancko! Dobrze też, że pod ręką są takie zabawki dla Kropy, ja w swojej najbliższej okolicy osiedla bym podobnych nie znalazł, ale całe szczęście moje wolą mniejszy gabaryt ;)
Trollking
| 20:44 wtorek, 25 maja 2021 | linkuj Evita - może mu przyjdzie z czasem? :) Choć fakt, Kropa od szczeniaka czuła ów zew w wersji XXL :)

Lapec - nie trzeba, Dębina pińcet metrów od domu :)

Roadrunner - na szczęście dla żabki :) No jest to jakiś patent, ale z moim szczęściem skończyłoby się to scentrowaniem przy okazji drugiego koła, a co :)
Roadrunner1984
| 16:24 wtorek, 25 maja 2021 | linkuj Fajny ten Bociek tylko żabki brak hehe.
Co do szprychy też kiedyś miałem poluzowaną i od str opaski dokręciłem ją normalnie śrubokrętem heheheheh
Lapec
| 08:50 wtorek, 25 maja 2021 | linkuj Zróbcie miejsce składowania patyków po spacerach, i na jesień nie będzie trzeba na ognisko zbierać ;))).
Evita
| 07:53 wtorek, 25 maja 2021 | linkuj Flores jednak nie dorównuje Kropie mocy patykowej - jest bez szans ;)
Bociek urokliwy!
Trollking
| 21:51 poniedziałek, 24 maja 2021 | linkuj Kropa pomniki szanuje, ale wykopałaby coś z okolicy. Bartusia jakiegoś :)
huann
| 21:48 poniedziałek, 24 maja 2021 | linkuj Koniecznie powinieneś pokazać Kropie Dąb Bartek ;)
Trollking
| 21:26 poniedziałek, 24 maja 2021 | linkuj Miciu - rozważam taki krok, to te około 30 tysiaków na jednym zestawie, do tego wykonywane w różnych warunkach, bez wpływu nie zostają :) Niestety wszystkie części podrożały, a nie lubię przepłacać :/

Marecki - dzięki za potwierdzenie :) Ja tam się bawię w zmianę dętki, resztę zostawiam lepszym od siebie :)

Huann - zaraz zerknę, a tytuł był wyjątkowo przemyślany :) Patyk to standard Kropy, dodam, że wykopała toto gdzieś spod krzaka. Kiedyś zajęła się po burzy gałęzią, która była rozmiaru malej brzózki. Nie widziała w tym nic niestosownego. Ja bardziej, bo weź tym rzuć gdzieś dalej :)
huann
| 20:04 poniedziałek, 24 maja 2021 | linkuj Tytuł jak z horroru, aż się przeraziłem, nim przeszedłem do treści :)
U Ciebie szprycha - u mnie dziś kapeć: widać taki dzień.

Ale patyk imponujący!
Marecki
| 17:40 poniedziałek, 24 maja 2021 | linkuj Bociek w trzypaku. Na niebie Kania na bank..
W centrowanie także się nie bawię. To jedyna usterka, którą jeszcze oddaję w ręce lepszym od siebie..
miciu22
| 16:50 poniedziałek, 24 maja 2021 | linkuj Dobrze, że tylko poluzowana. Mi jak zaczęły strzelać, to zmieniłem koła :D
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ieuni
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]