Na brodato

Sobota, 10 kwietnia 2021 · Komentarze(14)
Dzisiaj zaspałem. Skończyło się to po pierwsze tym, że zmokłem, a po drugie, że ledwo zdążyłem do roboty. Bo sobotę miałem pracującą, niestety.

Skoro zaspałem, to żeby się wyrobić musiałem się też zasapać. Gdy wyruszałem, pogoda jeszcze była w miarę w miarę, ale na piętnastym kilometrze zaczęło kropić i nie odpuściło do samego końca, nawet wręcz zamieniając się w regularny deszcz. Miałem nawet myśli o wcześniejszym powrocie, jednak wytrzymałem, z czego jestem dumny niczym paw. Taki puszczony po solidnej imprezie :)

Trasa: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Plewiska - Gołuski - Palędzie (nawrotka na zamkniętych rogatkach) - Gołuski - Plewiska - Poznań.

Trochę skróciłem dystans, bo inaczej bym się nie wyrobił, więc najpierw pojechałem do domu się ogarnąć, a potem dobiłem do pięciu dych trasą do centrum.

Było paskudnie i wietrznie. Już nie tak jak wczoraj, ale za to zmienił się kierunek podmuchów z południowego na północny, dokładnie kiedy wracałem, więc nie tylko musiałem uważać na kałuże, ale też walczyć z mordewindem.

W Palędziu trafił mi się pierwszy w tym roku bocian. I to jaki! Z brodą :) Widocznie długo leciał, po drodze barberzy polockdownowani, znajomości nie miał i proszę :) Fotka niewyraźna, bo mi zaparowało od deszczu.
Bocian z brodą :)
Pierwszy tegoroczny, lekko zdegustowany warunkami :)
Tamże wykonałem fotę artystyczną, którą nazwałem "uwaga, maluchy" :)
Uwaga, maluchy :)
Były jeszcze i niewyraźne sarenki. Najpierw w resztkach słońca...
Sarenki jeszcze przy resztkach słońca...a potem już kryjące się przed deszczem.
Sarny kryjące się przed opadami
No i obowiązkowa fotka z rowerem.
Chwila przed opadami
Gdzieś tutaj zaczęło mocniej kropić.

Generalnie zawsze mogło być gorzej. Rower usyfiony, ale jedyny słuszny dystans wykonany :)

Komentarze (14)

Może poszerza segment zainteresowań od młódek po emerytki? Czasy ciężkie, trzeba sobie radzić :)

Trollking 22:05 środa, 14 kwietnia 2021

Bociek "Tulipan"? ;) - trochę bawidamek, a udaje starego? ;)
Noo, malusze dwuznaczności ustrzelone :)

Evita 09:21 środa, 14 kwietnia 2021

Dzięki. Choć bociek pewnie pluł sobie w - nomen omen - brodę :)

Trollking 20:15 niedziela, 11 kwietnia 2021

Gratki za pierwszego w tym roku boćka.

Marecki 07:38 niedziela, 11 kwietnia 2021

Może. A nawet morze. Niejedno przebyte :)

Trollking 22:29 sobota, 10 kwietnia 2021

Skoro brodzi, to może być błocian :)

huann 22:24 sobota, 10 kwietnia 2021

Skoro Monika może być Brodka, to czemu nie? :)

Trollking 21:54 sobota, 10 kwietnia 2021

Czyli bocian też może być ptakiem brodzącym :)

huann 21:53 sobota, 10 kwietnia 2021

Dzięki. Ten brodacz też mnie zaskoczył, choć pewnie to ten sam, co w tamtym roku, ale ogolony :)

Pracujące soboty mają jeden plus - wolny dzień w tygodniu.

Trollking 20:16 sobota, 10 kwietnia 2021

Witam w klubie sobotnio-pracujących :) U mnie dziś bez deszczu, słonecznie, ale bardzo wietrznie, dopiero wieczorem się uspokoiło. Wąsato-brodatego boćka to jeszcze nie widziałem :)) Motyw z malaczem udany.

Kolzwer205 19:35 sobota, 10 kwietnia 2021

Huann - na razie jeden obrodził, dosłownie :) Minę miał zresztą nietęgą :)

Trollking 18:54 sobota, 10 kwietnia 2021

Nie, nie wiało mocno, tylko wciąż w pysk, może zauważyłeś, że miało z południa (i tak było do czasu), a potem zaczęło z północy :)

Oj, maluchy też są w moich dobrych wspomnieniach, choć mglistych - pamiętam, że jeszcze jako bachor z tatą przejechaliśmy nim z Jeleniej przez Świętokrzyskie na Zamojszczyznę, zahaczając o łódzkie. Oj, łezka w oku :)

Trollking 18:53 sobota, 10 kwietnia 2021

U Ciebie padało, u mnie tylko straszyło. Ale za to tutaj jeszcze bociany tak pięknie nie obrodziły latoś :)

huann 18:51 sobota, 10 kwietnia 2021

Aż tak wiało? Bo ja tego nie odczułem, chyba dlatego że jechałem na cięższym rowerze :)

Ach, wspomnienie z maluchami - miałem dwa, pierwszego skradziono mi, a drugim w 2002 roku dojechałem z dwoma rowerami na dachu do Zakopanego(!) - podróż trwała chyba 10 godzin, ale i tak było fajnie, z przygodami, szczególnie na stromych podjazdach :)

JPbike 17:54 sobota, 10 kwietnia 2021
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa lkazd

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]