Bażancie zakończenie

Czwartek, 31 grudnia 2020 · Komentarze(12)
No to dojechałem do końca tego dziwnego roku. Na podsumowanie przyjdzie czas (znając siebie potrwa to jakieś dwa miechy), na razie skupmy się na jego zamknięciu.

Wyjątkowo zaprzęgłem dziś do roboty Czarnucha, bo rano drogi były zdecydowanie zbyt oszronione i śliskie na wybór szosy. Co prawda już po godzinie kręcenia znalazłem się w świecie odwilży, ale decyzję uznaję za jedyną słuszną.

Trasa - jak na ostatki przystało - musiała być jakaś fajna. A że najfajniejsze tu jest "kondominium", to wpadło :) Czyli za sobą miałem: Poznań, Luboń, Wiry, Łęczycę, Puszczykowo, Mosinę, Krosinko, Dymaczewo, Łódź, Witobel, Stęszew, Dębienko, Trzebaw, Rosnówko, Szreniawę i Komorniki.

Fajnie mi się jechało, bo ani mocno nie wiało, ani nie padało, a słońce ładnie ogrzewało. I nawet średnia jak na mtb wyszła przyzwoita. No i spotkałem bażanta, nawet specjalnie nie uciekał, tylko ładnie dał się sfocić.
Przyuważony bażant na tle WPN-u
Feeria barw bażanta
Bażańt stał się delikatnie czujny
Trafiły się też pojedyncze agro-sarenki :)
Agro-sarenka :)
Prawie jak z króliczej nory :)
Poza tym... ładnie było.
Oszroniony poranek
W końcu słońce!
Chciało się do lasu, ale czasu na to dziś nie miałem, więc uwieczniłem jedynie nowe tablice do WPN-u.
Nowe tablice w WPN-ie
Jeszcze motyw z lubońskiej sztuki ulicy. Widać, że stamtąd, bo z błędem :)
PiS driftuje Multiplą :), Luboń
Wszystkim życzę normalnego nowego roku. Oczywiście rowerowego. No i bez zaraz, co najmniej dwóch :)

Aha, i jeszcze bez debili petardowych. Myślałem, że uda się ich uniknąć chociaż tym razem, ale niestety. Sraczka trwa od kilku godzin. Oj, marzy mi się impreza, podczas której bym takich bezmózgów zamknął na kilku metrach kwadratowych i odpalał te gówna nad uchem przez całą noc. Może wtedy zaczęliby myśleć, na przykład o czworonogach.

Żegnam też Endomondo. Taki komunikat mi się pojawił, gdy chciałem go odpalić.

Myślałem, że choć do jutra się wstrzymają. A tak... niech się w tę apkę pocałują.

Komentarze (12)

Gnoi, którzy nie sprzątają po swoich psach bym skazywał na zjadanie tego, co po nich zostawili :)

Dzięki i wzajemnie :)

Jak myślę o tym, żeby zacząć podsumowanie, wszystkie siły mi gdzieś odchodzą :)

Trollking 19:29 wtorek, 5 stycznia 2021

Ja nie strzelałem - za to rano w psie nie powiem co wdepnąłem. Jedni debile strzelają, inni nie sprzątają :P. My byliśmy u znajomych co mieszkają z 15-letnim kundelkiem i stwierdzili że jeden dzień stresu ujdzie, byle ino w Sylwestra był harmider. Niestety, tak to nie działa pfff.

Pochwalę się jeszcze ino, że po raz kolejny powstrzymałem się od kupienia jakiegoś achtung-a z dedykacją dla dwóch psów, które to, regularnie mnie zza płotu o zawał chcą przyprawić. Za miękkie serce chyba ;))

Czekam na podsumowanie i najlepszego w nowym :)))

Lapec 06:55 wtorek, 5 stycznia 2021

Dziękuję, dziękuję i... wzajemnie :) Pozdrawiam!

Trollking 17:57 sobota, 2 stycznia 2021

Tomku, moje gratulacje! W tym sezonie nieźle pokręciłeś. A ten bażant pięknie Ci wyszedł. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

anka88 13:39 sobota, 2 stycznia 2021

Roadrunner - dzięki :) Nie lubię zwłok na ścianie, kiedyś mój Ojciec miał rogi (kupował gdzieś na targach staroci), ale presja rodzinna zmusiła go, żeby gdzieś to do piwnicy zaniósł, a może oddał? Nie pamiętam :) Dziękuję za życzenia i oczywiście wzajemnie! :)

DaruS - również dzięki, a życzenia odwzajemniam :) Z dwunastkami póki co chwilowy luz, uff. Jak słyszę o bractwach kurkowych to mam jedno marzenie - o bażancie wydziobującym tym zwyrolom z flintami oczodoły :)

Marecki - dziękuję, Tyś tu fachowiec, więc tym bardziej :) Bażant i słońce faktycznie ładnie się zgrały, musiałem trochę za nim po polu polatać, ale jestem zadowolony z wyniku. Wyjątkowo :)

Trollking 21:40 piątek, 1 stycznia 2021

Pięknie ustrzeliłeś kuraka. Fotki z wykorzystaniem słoneczka przecudne. Brawo, super wypad.

Marecki 16:34 piątek, 1 stycznia 2021

Pięknie zapozował bażant, wygląda jak logo bractwa kurkowego. Wszystkiego najlepszego na nowy rok. Samych wycieczek minimum 50 km i jak najmniej 12 w robocie ;)

DaruS 11:46 piątek, 1 stycznia 2021

Piekne foty. Fajnie.ze mozna je u kogos podziwiac bo u nas h..nia z grzybnią
Takiego bażanta mieli rodzice.na scianie

WSZYSTKIEGO Najlepszego w 2021 i mniej obostrzen hehwheh

Roadrunner1984 21:32 czwartek, 31 grudnia 2020

Podsumowanie fajnie zrobić, sporo kwestii da się przypomnieć :) Kropa jakoś daje radę, dzielna jest. Rok temu było tego gówna tyle, że w końcu wylądowała pod łóżkiem.

Trollking 20:44 czwartek, 31 grudnia 2020

U mnie podsumowanie też nie prędko się pojawi, zresztą to będzie moje pierwsze na BS, w poprzednich latach nie robiłem takich.
Pogoda dopisywała przed południem, dlatego zamiast rowerowania postanowiłem, że gdy razem ze znajomym mamy w ten dzień wolne pomogę mu w zamontowaniu rynien do garażu, jak by nie patrzeć to też przebywanie na świeżym powietrzu :) Po południu zaczęła pojawiać się gęsta mgła, ciekawe jak to będzie w połączeniu po nocnym strzelaniu.
Wszystkie moje czworonogi zapewne siedzą teraz w łazience, albo pod łóżkami przykryte grubą, kołdrą, w rodzinnym domu poza miastem, tam mało strzelają. W Częstochowie od godziny 17-tej co chwila wybuchy...

Kolzwer205 20:16 czwartek, 31 grudnia 2020

Tu też się trochę uspokoiło, ale znów wraca, z kierunku Lubonia. Jak zwykle :)

Bardzo mi się w sumie podoba taki cichy Sylwester, a najbardziej to, że nie trzeba nigdzie iść :)

Trollking 20:08 czwartek, 31 grudnia 2020

Do mnie niestety Słońce nie dotarło... ale deszcz też nie :-)

Co do petard, to mam wrażenie, że przed 19 nap...ali bardziej niż zwykle, za to po 19-ej się uspokoiło. Owszem, nadal od czasu do czasu coś pierdyknie, ale raczej z częstotliwością, jaka była około południa.

meteor2017 18:53 czwartek, 31 grudnia 2020
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa asudo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]