Kolejny życiowy sukces: znów udało się wstać na tyle wcześnie, żeby zdążyć do roboty. Jupi.
Wykonałem nawet małego przedpracowego (i przeddwunastkowego) gluta, na styk, bo na styk, ale jednak. Nawet szosą, gdyż już nie padało, a że walcząc z wiaterkiem i z syndromem mokrej dupy (kałuże jeszcze zalegały), to już inna sprawa.
Było ciemno i ponuro, więc sfociłem jedynie wystawkę świąteczną w Komornikach. Nawet pomysłowa, nie powiem. W sumie prezent wydaje się konkretny, więc może zawiera w sobie taki, jaki chciałbym dostać: rozsądek i dawkę mózgu dla sporej części rodaków poruszających się po drogach, bo dzisiaj na przykład chciano mnie zabić "zaledwie" trzy razy. Jeszcze zaległości z wczoraj. Trafiłem w ten szary, deszczowy dzionek na... stado danieli. Tyle że niestety nie na wolności, tylko w ramach jakiejś dziwnej hodowli, jakby zostawionych bez opieki. Niestety nie miałem przy sobie konkretnego aparatu, jedynie kompakt, więc dobrze, że w ogóle cokolwiek widać. Trafiła się nawet gratka - pojedynek gigantów (ma się to szczęście), z... uszatym kibicem gratis :) Juro też na kilka godzin do roboty, do tego ma padać. Może być kiszka :/
Komentarze (14)
No tak, na wszelki wypadek paczka powinna być wielkości wszechświata :) Dzięki!
- Te, mamy publiczność. - Gdzie? - No tam, jakiś koleś z aparatem i jeszcze szarak. - A, no dobra... pora na przedstawienie. TRACH TRACH - Dobra, turysta zrobił zdjęcie? No to wracamy do żarcia.
Faktycznie, pamiętam, że widziałem takiego właśnie u Ciebie. Zazdro :)
Mam nadzieję, że te daniele to hodowla miłośników zwierząt, a nie jakiegoś biznesmena z koziej dupy, który przeznacza część na mięso, część sprzedaje itp. Miejsce tych pięknych zwierząt jest na wolności, więc jeśli już ktoś je uwięził, to mam nadzieję, że ma w miarę czyste ręce.
Takie okazy daniela ciężko jest na wolności wyhaczyć i to chyba jedyny plus takich hodowli. Ja mam ten zaszczyt zaobserwować podczas jednej z wycieczek prawdziwego białego, wolnego daniela - http://grigor86.bikestats.pl/1544308,Po-lasach-Nadlesnictwa-Czerniejewo.html
Biały Daniel Kurła hjehehehheh fajnie. Wkońcu przeglądam BS na 22 calach więc w związku z H.....ą pogodą siedze w domu i przy piwku oglądam jak inni śmigaja hahahahha, unikam deszczu jak ognia :P
Komorniki to prawie Luboń. A jednak można ... ! :-)
Wójtem Komornik jest Jasiu Broda. Kumpel z klasy. Kiedyś kiedy dzienniki szkolne były normalne i w jednym egzemplarzu a nie to co teraz. Pół klasy miało zagrożonie ... . Trzeba było coś z tym zrobić. Uradziliśmy że dziennik musi się zdematerializować. Padło na kolegę. Bo miał niekoszlakowaną opinię. Była afera ale prezent jak się patrzy. :-)
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"