Wietrznie i Szacht-etnie

Poniedziałek, 6 lipca 2020 · Komentarze(10)
Ciąg dalszy walki z wiatrem. Jak wiadomo, z góry przegranej, więc "walka" była umowna. Jak już to taka, która zakładała przetrwanie :)

Kierunek powiewów, a co za tym idzie dobór trasy, też niespecjalnie pomagał. No ale skoro ma się na zachodzie pustynię, to nie może być lekko. Wpadło kółko z Dębca przez Luboń, Łęczycę, Wiry, Komorniki, Szreniawę, Rosnowo, Chomęcice, Konarzewo, Trzebaw, Dopiewo, Dopiewiec, Palędzie, Gołuski i Plewiska do domu. Relive... hmm. Wciąż zagadka.

Jazda była tak męcząca, że nawet zdjęć mi się robić nie chciało. Inna sprawa, że nie za bardzo było czemu i komu. Miałem nadzieję na jakieś muflony (przypomnę, że naprawdę je widziałem w maju tego roku), no ale jakoś się nie trafiło :) Wpadł tylko podirytowany bocian-młodziak.
Nerwus na wysokościach
Pola w okolicach Rosnowa
Lepiej było po południu, bo miałem wolne, więc wybiegałem Kropę po Szachtach. W tygodniu to miejsce jest w miarę puste, pełne krzyków ptactwa. Nawet na wieży widokowej nie ma tłumów. Więc skorzystałem.
Do startu gotowi... :)
Kijkowa trap-erka :), Poznań, Szachty
Wspomniana wieża trzyma się mocno, mimo podmuchów.
Wieża wdokowa; Szachty, Poznań
Spojrzenie na Świerczewo i Dębiec; Szachty, Poznań
Widok na Poznań, Szachty
Wyzoomowany Stadion Miejski widziany z poznańskich Szacht
Wieża widokowa trochę inaczej; Szachty, Poznań
Na dole jest istny raj dla mew (głównie śmieszek), choć trafił się i perkoz.
Samotna wyspa; Poznań, Szachty
Wszystkie miejsca zajęte; Poznań, Szachty
Rodzinka śmieszek; Poznań, Szachty
Utrzymanka w akcji :)
Krzykacz zawodowy :)
Perkoz dwuczuby; Poznań, Szachty
Wspólna egzystencja: mewy i perkoz; Poznań, Szachty
Trafił się również mniejszy kaliber: szafranka czerwona oraz jakaś bliżej niekreślona łątka.
Szafranka czerwona
Łątka, ciężko stwierdzić konkretnie jaka
Tryb makro także poszedł w ruch. Obiekt nie zdążył uciec :)
Testowanie trybu makro, obiekt nie uciekał :)
Jedynie gnojki, takie jak ten, zakłócały ciszę. No ale na F16 nie ma mocnych :)
F16, głośny i wściekły

Komentarze (10)

O, dzięki za uzupełnienie informacji. Wiedziałem, że jakiś wstężyk, ale już całej metodologii rozpoznawania nie znałem :)

Trollking 19:24 wtorek, 7 lipca 2020

Całkiem przyjemna wieża.

Ślimole sa bardzo wdzięcznymi obiektami do fotografowania, nie uciekają zbyt szybko (albo wcale). Ten to wstężyk, po brązowej wardze (czyli wywiniętym brzegu otworu skorupki) poznajemy, że gajowy (ogrodowy ma białą). Widać trzy górne paski, ale pewnie dwa dolne też są, więc pewnie Y12345 (Y-yellow, numerki to jakie paski są widoczne).

meteor2017 18:48 wtorek, 7 lipca 2020

Evita - na jakichś dziwnych bąbelkach na wodzie. Wolałem nie wnikać :)

Kolzwer - dzięki :) Specjalnie boćka wkleiłem, żeby nie było, że coś wymyślam z wiatrem :)

Trollking 18:27 wtorek, 7 lipca 2020

Jest na czym oko zawiesić w tym wpisie, konkretną przyrodnicza seria, a czupryna boćka chyba jest dowodem na wietrzny dzień :)

Kolzwer205 07:38 wtorek, 7 lipca 2020

Mraaauu, ale dużo żyjątek! ;-)) Na czym siedziała łątka? :)

Evita 07:22 wtorek, 7 lipca 2020

Grigor - gdyby tylko był o miliard decybeli cichszy... :)

Ania - dzięki, robiłem co mogłem w temacie :) Zieleń z wieży cieszy oko, ale mi lekko Dębiec zasłoniła. W sumie chyba to dobrze :)

Trollking 21:09 poniedziałek, 6 lipca 2020

Blog rowerowy przez chwilę stał się leksykonem przyrodniczym, super foty! Teraz z wieży rozpościera się widok na piękną zieleń.

anka88 20:43 poniedziałek, 6 lipca 2020

F16 super

grigor86 20:40 poniedziałek, 6 lipca 2020

Nie... Teraz wiatr, potem upały. Brakuje jeszcze ulew i zamieci śnieżnych, żeby wszystko co najgorsze było po sobie :)

Wieża fajna, a co do zoomu to akurat mam też okazję testować "cięższy" oraz konkretny sprzęt i zdecydowanie fajnie mieć moc w tym temacie :) Choć do ptaków zdecydowanie statyw by się przydał.

Ważki zapewne dziękują :)

Trollking 18:59 poniedziałek, 6 lipca 2020

Super wieża i super widoki. Oj coś czuje że z tej budowli wykorzystałbym wreszcie zalety 60- krotnego zoomu. Bociek wygląda trochę na "wypłosza", ale młodzik, więc norma. Wiaterek naprawdę męczący w ostatnich dniach. Ponoć za parę dni przywieje nam upał.
"ważki rzondom"

Marecki 18:29 poniedziałek, 6 lipca 2020
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zacys

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]