Ciąg dalszy walki z wiatrem. Jak wiadomo, z góry przegranej, więc "walka" była umowna. Jak już to taka, która zakładała przetrwanie :)
Kierunek powiewów, a co za tym idzie dobór trasy, też niespecjalnie pomagał. No ale skoro ma się na zachodzie pustynię, to nie może być lekko. Wpadło kółko z Dębca przez Luboń, Łęczycę, Wiry, Komorniki, Szreniawę, Rosnowo, Chomęcice, Konarzewo, Trzebaw, Dopiewo, Dopiewiec, Palędzie, Gołuski i Plewiska do domu. Relive... hmm. Wciąż zagadka.
Jazda była tak męcząca, że nawet zdjęć mi się robić nie chciało. Inna sprawa, że nie za bardzo było czemu i komu. Miałem nadzieję na jakieś muflony (przypomnę, że naprawdę je widziałem w maju tego roku), no ale jakoś się nie trafiło :) Wpadł tylko podirytowany bocian-młodziak. Lepiej było po południu, bo miałem wolne, więc wybiegałem Kropę po Szachtach. W tygodniu to miejsce jest w miarę puste, pełne krzyków ptactwa. Nawet na wieży widokowej nie ma tłumów. Więc skorzystałem. Wspomniana wieża trzyma się mocno, mimo podmuchów. Na dole jest istny raj dla mew (głównie śmieszek), choć trafił się i perkoz. Trafił się również mniejszy kaliber: szafranka czerwona oraz jakaś bliżej niekreślona łątka. Tryb makro także poszedł w ruch. Obiekt nie zdążył uciec :) Jedynie gnojki, takie jak ten, zakłócały ciszę. No ale na F16 nie ma mocnych :)
Komentarze (10)
O, dzięki za uzupełnienie informacji. Wiedziałem, że jakiś wstężyk, ale już całej metodologii rozpoznawania nie znałem :)
Ślimole sa bardzo wdzięcznymi obiektami do fotografowania, nie uciekają zbyt szybko (albo wcale). Ten to wstężyk, po brązowej wardze (czyli wywiniętym brzegu otworu skorupki) poznajemy, że gajowy (ogrodowy ma białą). Widać trzy górne paski, ale pewnie dwa dolne też są, więc pewnie Y12345 (Y-yellow, numerki to jakie paski są widoczne).
Nie... Teraz wiatr, potem upały. Brakuje jeszcze ulew i zamieci śnieżnych, żeby wszystko co najgorsze było po sobie :)
Wieża fajna, a co do zoomu to akurat mam też okazję testować "cięższy" oraz konkretny sprzęt i zdecydowanie fajnie mieć moc w tym temacie :) Choć do ptaków zdecydowanie statyw by się przydał.
Super wieża i super widoki. Oj coś czuje że z tej budowli wykorzystałbym wreszcie zalety 60- krotnego zoomu. Bociek wygląda trochę na "wypłosza", ale młodzik, więc norma. Wiaterek naprawdę męczący w ostatnich dniach. Ponoć za parę dni przywieje nam upał. "ważki rzondom"
Jeżdżę, bo to kocham. I nie jest to jakieś tandetne hasło reklamowe podrzędnego sklepu sportowego. Na rowerze (z kilkoma przerwami podczas studiów i zaraz po) jestem od kiedy pamiętam. Teraz to być może jest już jakiś pozytywny nałóg - w tym momencie ukłon dla Żony za tolerancję :) aha, nie bywam na ustawkach, maratonach czy wszelakich Tór de Amatór - o wiele większą przyjemność sprawia mi wyprzedzenie kogoś na trasie lub porozmawianie z nim i wspólna jazda. Takie zboczenie :)
Okazyjnie używam kamerki i bywa, że coś czasem nakręcę i umieszczę na pewnym zupełnie nieznanym serwisie. Więcej w zakładce "Filmy, czyli jestę reżyserę"