Nie tylko czas ucieka :)

Czwartek, 30 kwietnia 2020 · Komentarze(28)
Ostatni dzień miesiąca, a zarówno ostatni dzień przyzwoitej pogody. Od jutra deszcze, wiatry, zimno, takie tam. Majówka :) No ale chyba w aktualnej sytuacji to najlepsze, co może być. Choć grillowce i tak na bank znajdą jakiś sposób i moment, żeby zasmrodzić parki i lasy. Przynajmniej te, przy których jest łatwo zaparkować.

Dzisiaj szosowałem, ale kompletnie bez spiny, celebrując ostatnie dni, gdy mogłem się wyspać i ruszyć bez pośpiechu. A że wiało niby ze wschodu, a de facto zewsząd, to tym bardziej mi się ambitnym być nie chciało :)

Trasa to południowa "pętelka szubieniczna": Poznań - Luboń - Wiry - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Żabinko - Żabno - Baranowo - Sowiniec - Mosina - Puszczykowo - Mosina - Łęczyca - Luboń - Poznań.
Droga krzyżowa :)
Ruch już klasyczny, czyli masakryczny. Jakoś szybko ten koronawirus zniknął. Ale na jednych z miliarda lubońskich czerwonych świateł przyuważyłem tablicę tym bardziej pocieszającą:

Mam nadzieję, że to oznacza, iż są zaawansowane plany zakładające zrównanie Lubonia z ziemią i postawienie w jego miejscu czegoś przydatnego :) Na przykład lasu.

A właśnie - na odcinku pomiędzy Żabnem a Baranowem, gdy jechałem sobie spokojnie 30 km/h na godzinę, zauważyłem na bocznej ścieżynce, że kibicowały mi dwie dorodne łanie jelenia (a to kawał zwierza, nie sarenki). Oczywiście dałem po hamulcach, ale zanim wyjąłem aparat, już było dawno po zdjęciu - oczywiście płochliwe czworonogi przestraszyły się człowieka. I słusznie. Pozostało jedynie zrobić fotkę tego miejsca.
Leśne parkowanie
Droga ku lepszemuJeszcze kilka zdjęć ze spaceru - zaliczyliśmy dziś minimalny kawałek WPN-u w Łęczycy i lubońskie Żabie Doły. Choć na moje te doły są Kacze, ale chyba pierwsza wersja jest prawidłowa. Na początek tyłek uciekającego dzika. Niestety, tylko tyle się udało uwiecznić. No nie miałem dziś szczęścia ;)

Hop. hop, do lasu
Jeleń upolowany :)
Hotelik
Nawet przepisowe odległości z grubsza zachowane :)
W połowie ruina, czyli zakłady Lubanta w Luboniu
Kapitan Kropa czuwa! :)
Mewa śmieszka, lekko skołowana
Łabędź, pełen chill :)

Komentarze (28)

Będą jeszcze okazje - zapraszam :)

Trollking 20:19 poniedziałek, 4 maja 2020

Ależ śmiało, kseruj :D

Kropy być może "użyje", ale to jak ja jej sam zdjęcie zrobię :)))

Lapec 06:10 poniedziałek, 4 maja 2020

Coś chciałeś przekazać, ale nie rozumiem co. Spokojnie, nie musisz tłumaczyć :)

Trollking 19:52 sobota, 2 maja 2020

Gdzieniegdzie to są gabinety okulistyczne - polecam! :)

mors 15:31 sobota, 2 maja 2020

Oczywiście wycinając występujące na nich jeszcze gdzieniegdzie drzewa :)

Trollking 15:15 sobota, 2 maja 2020

Wystarczyłoby cały kraj pokryć Karkonoszami. ;)

mors 23:05 piątek, 1 maja 2020

Polska drugą Arktyką/Saharą - i może na tym skończmy dyskusję. Dziękuję :)

Trollking 22:45 piątek, 1 maja 2020

Ależ widzę taki świat praktycznie każdego dnia, i to we własnym (bez hipoteki ;p ) oknie - na grzbiecie Karkonoszy (świat, nie okno). ^-^ Brak drzew w niektórych strefach świata to także 100-procentowa natura, co dowodzi, że bez drzew da się żyć. :)

mors 22:43 piątek, 1 maja 2020

Mors - a Tobie sugeruję świat bez drzew :)

Lapec - ależ śmiało, daję Ci zgodę na używanie zdjęć Kropy na powitałki, zrzekając się praw autorskich :) Akurat mój szablon bloga w ogóle nie pasuje do takiej aktywności, bo zdjęcie byłoby sporo niżej niż podsumowanie wyjazdu. Poza tym uważam "WITAM" za Twój patent i nie zamierzam go kserować bez pytania. Podkreślam, że ja nie zamierzam :)

Trollking 22:32 piątek, 1 maja 2020

Heheheh zdjęcie roweru z "zostań w domu" dość średnie, ale wiemy co i jak :D

Za to Kropa jakby była moja, z tym patykiem wylądowała by na "WITAM" :))))

Lapec 22:24 piątek, 1 maja 2020

W proporcji 1000:1? ;) Sugeruję życie w leśnej ziemiance, to by było adekwatne.

Wyobraź sobie, że de facto mamy niezły kompromis: przybywa dróg, fabryk i osiedli, a jednocześnie przybywa lasów (i to netto!). Wystarczy trochę obiektywnych danych, zamiast propagandowej histerii nad każdą jedną wycinką...

mors 22:15 piątek, 1 maja 2020

Tak, chcę pogodzić dobro przyrody z dobrem ludzi. Wiem, to pierwsze może Ci się nie spodobać :)

Trollking 21:55 piątek, 1 maja 2020

Czyli chcesz zaniechać posadzenia części badyli na rzecz swojej wygody? :)

"z tej ugory "
- naprawdę muszę tłumaczyć to, co wydaje się oczywiste? :)

mors 21:47 piątek, 1 maja 2020

Naprawdę muszę tłumaczyć to, co wydaje się oczywiste? :)

Jeśli coś paskudnego i betonowego się "orze", to tam jeszcze lasu nie ma. Wystarczy z tej ugory zostawić szerszy kawałek, resztę zalesić. Proste.

Trollking 21:18 piątek, 1 maja 2020

Ale każda droga to setki nieposadzonych/wyciętych badyli :)

mors 20:33 piątek, 1 maja 2020

Malarz - bacznie, ale na luzie. Nawet spojrzeli na siebie z Kropą i każdy grzecznie poszedł w swoją stronę. To znaczy pies poszedł, łabędź jak siedział, tak siedział :)

Mors - nie, bo korytarz by został. Jedna droga bez DDR-ek by załatwiła temat :)

Trollking 20:22 piątek, 1 maja 2020

Gdyby ten biedny Luboń zaorali i obsadzili badylami, to by Ci ubyło terenów do jazdy i byś narzekał ;D;D

mors 12:46 piątek, 1 maja 2020

Łabędź niemy bacznie obserwuje sytuację :)

malarz 06:50 piątek, 1 maja 2020

Niestety pasuje :). A w sumie to: :(

Trollking 23:10 czwartek, 30 kwietnia 2020

Jeśli potraktować Luboń jak kraj w miniaturce... ;)

huann 23:09 czwartek, 30 kwietnia 2020

Te domieszki do betonu to niemal analiza aktualnej sytuacji politycznej :)

Trollking 22:17 czwartek, 30 kwietnia 2020

"Lubanta S.A. Przedsiębiorstwo innowacyjno - wdrożeniowe, domieszki do betonu": brzmi zarówno dumnie, jak i dywersyfikacyjno-pluralistycznie!

huann 22:15 czwartek, 30 kwietnia 2020

Huann - ano to lubońskie zakłady Lubanta. Beton, jakieś tam pierdółki. Firma wciąż żyje, nawet na stronie wygląda całkiem całkiem, gorzej z realiami, jak widać :)

Ania - dokładnie, dlatego po lesie wolę spacerować niż jeździć. Mniejsza szansa, że coś mi umknie :)

Grigor - muflony zostały na Dziewiczej Górze :p

Eliza - i to tylny kawałek :)

Marecki - oj, gdyby nie to, że aparat się musiał odpalić, może bym miał coś więcej na zdjęciu niż cztery litery - dzięki :) Jak na moje niech pada co noc, nawet całą, potem niech przestaje. I tak w kółko :)

Trollking 19:46 czwartek, 30 kwietnia 2020

Super zieleń na zdjęciach, taka soczysta..Dziki trudne do uchwycenia, więc brawo.
Niech pada ile może, ja się nie obrażę, bo to wyższa konieczność..

Marecki 19:39 czwartek, 30 kwietnia 2020

ładny kawałek zwierzaczka:))

eliza 19:16 czwartek, 30 kwietnia 2020

To dzik? Patrz a ja myślałem że to muflon.

grigor86 19:04 czwartek, 30 kwietnia 2020

Dzisiaj również dla nas zwierzynka była nieuchwytna, a spotkaliśmy jelenie i Grzesiek widział dziki (ja jakimś cudem ich nie zauważyłam). Dobrze, że podczas spacerów można załapać się na piękne okazy :).

anka88 18:09 czwartek, 30 kwietnia 2020

A cóż to za ceglany industrial wśród niepowtarzalnych okoliczności malowniczej przyrody?

huann 17:56 czwartek, 30 kwietnia 2020
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ulice

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]