AaaaByyy... :)

Środa, 22 stycznia 2020 · Komentarze(8)
Dzisiaj miałem wolne.

Czyli:

a) czekała mnie w końcu wizyta u dentysty;
b) padało.

Punkt a był do ogarnięcia późnym popołudniem. Jestem już po, więc część tej przyjemności za mną. Czekają mnie jeszcze ze trzy wizyty i zapewne ząb będzie uratowany, bo póki co jest grubo.

Punkt b zmusił mnie do zmiany codziennego schematu. Najpierw więc Kropa otrzymała możliwość wybiegania się po Dębinie, a dopiero po powrocie zacząłem myśleć o rowerze. Mżawica oraz deszcz przeszły finalnie koło trzynastej, a ja ruszyłem pół godziny później, oczywiście Czarnuchem.

Wiało mocno, z zachodu. Raz takiego, raz innego. Wybrałem jednak wersję bardziej północną, czyli niedawno opatentowany klasyk: Dębiec - Górczyn - Kopanina - Junikowo - Skórzewo - Wysogotowo - Batorowo - Lusowo - Lusówko - Sierosław - Zakrzewo - Skórzewo - Plewiska - Poznań.

Raz jeszcze zatrzymałem się nad Jeziorem Lusowskim, ale z boczku.



Baaaardzo podoba mi się nowy asfalt pomiędzy Lusowem a Lusówkiem. A jeszcze bardziej to drzewo, które niestety zapewne już się poddaje i będzie wycięte, więc specjalnie się zatrzymałem na pamiątkową fotę.

W Batorowie po raz pierwszy zauważyłem takie oto cacko:


Naprzeciwko jest też budynek zadziwiający. Ciężko powiedzieć, czy ktoś w nim mieszka, ale że bluszcz osobiście uwielbiam, to... podoba mi się. Jaka piękna katastrofa.... :)

Na koniec Lusowo i rowerówka. Znów zapomniałem ze sobą zabrać zestawu do wspinaczki :)


Komentarze (8)

To ja jednak wybieram nudę :)

Trollking 21:07 niedziela, 26 stycznia 2020

Na takich ddr przynajmniej nudy nie ma :-)

grigor86 20:16 niedziela, 26 stycznia 2020

Lapec - hehe, czego to człowiek się o sobie dowiaduje na stare lata :) Życzę więc udanej kontroli, bez dziur, w portfelu również :)

Evita - jakoś tak niechcący wyszło... :)

Trollking 21:00 czwartek, 23 stycznia 2020

Sentymentalna w każdym calu wycieczka...

Evita 07:29 czwartek, 23 stycznia 2020

Ja mam zębologa na 06.02 - zainspirowałeś mnie do kontroli tak samo jak Bitelsa do kręcenia filmików :). Masz tę moc heh :D

Lapec 06:24 czwartek, 23 stycznia 2020

DaruS - pewnie i bywają, ale ten nie jest normalny. Na mtb boli mniej, ale zapraszam tu z szosą. W sumie temat mnie rzadko dotyczy, bo nie używam tego wynalazku, chyba że gdzieś na horyzoncie zauważę radiowóz :) Wizyty u dentysty nikt nie lubi, ja akurat znalazłem takiego, który potrafi działać rozsądnie i najczęściej bez bólu lub z minimalną jego ilością. do tego niedaleko od domu - jakoś da się przeżyć, to nie serwis napędu :)

Malarz - a faktycznie, to ten, dzięki! :)

Trollking 21:03 środa, 22 stycznia 2020

Piękny Ursus C-45 :)

malarz 20:01 środa, 22 stycznia 2020

Nie no ten kraweżnik nie jest jeszcze, aż taki tragiczny. Bywają gorsze. Co do dentysty to na samą myśl mi słabo, chyba nic nie przeraża mnie bardziej niż stomatolodzy. Przypomniały mi się w tym momencie zęby w Twoim poprzednim napędzie w Treku :p

DaruS 19:36 środa, 22 stycznia 2020
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iesci

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]