Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

Nieplaning górski

Poniedziałek, 12 sierpnia 2019 · dodano: 12.08.2019 | Komentarze 17

Kilka dni temu nawet nie podejrzewałem, że jeszcze w sierpniu będzie okazja do pokręcenia rowerem po górach. Jednak gdy firma zaczęła sugestywnie chrząkać, przypominając, iż z moim urlopem czas najwyższy coś zrobić, nie trzeba mnie było dwa razy namawiać. W sumie nie trzeba by było nawet pół raza :) Na planowanie jakichś odkrywczych wypadów czasu nie było, padło więc na wakacje u siebie, czyli wypad w Sudety. Ma się ten komfort :)

Wolne krótkie, ale jest, wczoraj udało się przemieścić rodzinnie do Jeleniej, w koszmarnym zresztą upale. Dziś za to... zmarzłem. Taaaa, polski klimat, taki debilny :)

Ruszając rano nie miałem kompletnie pomysłu na to, gdzie jechać. Finalnie stanęło na miksie rudawsko-karkonoskim: start z centrum Jeleniej przez okolice lotniska do Łomnicy, stamtąd do Wojanowa, Bobrowa i Trzcińska, gdzie zacząłem wspinaczkę mniejszą, przez Przełęcz Karpnicką do Karpnik, a z nich już solidniejszą, Przełęczą Pod Średnicą, łykając Strużnicę, Gruszków i Kowary, z których doczłapałem się do dolnych rejonów Karpacza, a po zjeździe zaliczyłem jeszcze Mniszków, Sosnówkę oraz Staniszów, zanim zaparkowałem w Jelonce. Co się zresztą rozpisywać, lepszy jak zwykle jest Relive.

Kilka(naście) fotek:
Wojanów, wersja nadrzeczna
Rzut okiem wstecz
Rudawy w przebłyskach
Bobrowania ciąg dalszy
Sokoliki, rzut niesokolim okiem
Bliższa wersja Sokolików
Bo góry najlepiej ogląda się z góry
Rudawy Janowickie zza winkla
Przełęcz Pod Średnicą z górki
To proste - prosto! :)
Rzut telefonu na Karkonosze
Na Karpacz prosto
Sosnówka, rzut okiem za siebie
Pogoda nie pomagała :/
Nie obyło się bez odwiedzin u koleżanek... :)
U koleżanek, odcinek 1
Część druga wizytacji koleżanek
...choć i kolegów nie zabrakło :)
Końcentracja pełna
Staniszów, muflon kolonizator
Wieś Ścięgny, położona na drodze z Kowar do Karpacza, jeszcze niecałe dwa lata temu nazywała się formalnie Ściegny, bez nóżki przy "e". Jednak dzięki lobby mieszkańców wsi, w końcu udało się uprawomocnić nazwę używaną tu od kilkudziesięciu lat, zamiast tej sztucznej, której używali jedynie turyści oraz istoty napływowe. I to nie nazywa moc samorządu! :)Ścięgny uzyskały w końcu swą właściwą nazwę
Takie OSP, jak w Strużnicy, to ja rozumiem!
OSP w wersji innej
No i coś, co przewidywałem już ostatnio - jak Jelenia buduje asfaltową DDR-kę, to coś będzie musiało być nie tak. No i faktycznie, sporo przewyższeń zdobyłem dziś na nowym wynalazku prowadzącym do Łomnicy...
Przewyższenia ddr-kowe gratis - Łomnicka, Jelenia Góra
Niestety, koniec wypadu to już czysty deszcz, który praktycznie nie odpuścił do końca dnia. W związku z tym zamiast wypadu w góry wpadło tylko jedenaście kilometrów spaceru w tę i z powrotem na Perłę Zachodu, ale wykonane częściowo górą, Ścieżką Poetów. Jako że nie mam siły już dziś wklejać więcej zdjęć, póki co tylko Relive :)


Kategoria Góry



Komentarze
Trollking
| 20:15 czwartek, 15 sierpnia 2019 | linkuj Hehe, a jednak :)
Lapec
| 09:01 czwartek, 15 sierpnia 2019 | linkuj Jak wracałem z Pobiedzisk, to też poczułem że nie do końca zabrałeś ;)
Trollking
| 20:46 środa, 14 sierpnia 2019 | linkuj O proszę, nawet się nie spodziewałem, że tam, za mostkiem, jest agro :)
grigor86
| 20:29 środa, 14 sierpnia 2019 | linkuj Karpnicka Struga w Bobrowie - polecamy :-)))
Trollking
| 20:23 środa, 14 sierpnia 2019 | linkuj Huann - oby! :)

Evita - się cieszę! :)

Mors - widzisz, ja mam co najmniej dwa "u siebie", ale to już kiedyś wałkowaliśmy. Ale masz rację z pomyłką miejscowości, pisałem późno i - o zgrozo! - wpisałem Mniszków zamiast Miłkowa. Myślę już w związku z tym o samobójstwie :)

Co do temperatury - niestety musieliśmy zahaczyć o Wrocław, tam było grubo ponad trzy dychy na termometrze. No ale po co myśleć globalnie, skoro można tylko z perspektywy Jeleniej, byle się przyczepić na siłę? :) Dramaturgii mi w to nie mieszaj :)

Na skoczni faktycznie nie byłem, wystarczył mi widok z góry tej w Karpaczu - te "Małysze" mają z głowami :)

"Kłóciłem" się z Tobą, że to są Ścięgny "ludowo", a Ściegny administracyjne. Ty broniłeś drugiej wersji, ja byłem za pierwszą i... mamy :) A o Karkonosze zahaczyłem, i owszem...

Lapec - nie do końca zabrałem, bo tu jakoś łba też nie urywa :) Ale nie za co :) Ta DDR-ka w sumie jest ulicą, bo służy bardziej pojazdom czterokołowym niż dwu :/ Z tą tolerancją na ciepło to sam widziałeś, że przy 25+ zamieniam się w homara w garze :)

Ania - wiem, wiem :) Nawet się zastanawiałem, w którym agro przebywaliście :)
anka88
| 20:14 środa, 14 sierpnia 2019 | linkuj Znam, kojarzę, jechałam tymi drogami i to tak niedawno. Super masz z tymi rodzinnymi wakacjami :)
mors
| 11:16 wtorek, 13 sierpnia 2019 | linkuj Raczej: on ma trochę inną dramaturgię. ;)
Lapec
| 10:03 wtorek, 13 sierpnia 2019 | linkuj Dzięki że wiatr zabrałeś ;) W Poznaniu oprócz podmuchów jest względnie spoko, oczywiście nie chce zapeszać ;)

BTW: DDR-kę bym z ulicą zamienił :D

Mors dla mnie upał jest od 40*C, Troll na trochę inną tolerancję :D
mors
| 06:57 wtorek, 13 sierpnia 2019 | linkuj "padło więc na wakacje u siebie, czyli wypad w Sudety" - u siebie, to jesteś w Poznaniu. :) Gdybyś był u siebie, to nie pisałbyś herezji, że między Karpaczem a Sosnówką leży Mniszków O_O :)

"wczoraj udało się przemieścić rodzinnie do Jeleniej, w koszmarnym zresztą upale. Dziś za to... zmarzłem. Taaaa, polski klimat, taki debilny " - sam jesteś... polski. ;)) No w rekordowym może jeszcze upale... całe 27*, szaleństwo i ewenement przyrodniczy w sierpniu! Jeszcze zapomniałeś dopisać o wyjątkowo silnym wietrze - jak co dzień. :))

"Ruszając rano nie miałem kompletnie pomysłu na to, gdzie jechać" - to pomyślę za Ciebie: skocznia Mamucia w Harrachovie. :) 29,1%, rekord bazy altimetr, a chyba jeszcze tam nie byłeś. ;>

"Wieś Ścięgny, położona na drodze z Kowar do Karpacza, jeszcze niecałe dwa lata temu nazywała się formalnie Ściegny, bez nóżki przy "e". " - a ile to się ze mną kłóciłeś te 2 lata temu, że to są "Ścięgny"... ;ppp

"sporo przewyższeń zdobyłem dziś na nowym wynalazku prowadzącym do Łomnicy" - a wystarczyło pojechać w Karkonosze, byś zdobył znacznie więcej. ;p
Evita
| 06:39 wtorek, 13 sierpnia 2019 | linkuj No jakież pikne okoliczności przyrody! I zwierzeły są, czyli jako czytelnik jestem kontenta :D
huann
| 21:37 poniedziałek, 12 sierpnia 2019 | linkuj Oby ich wpuszczenie sprawiło, że zmienią rucha na prawostronny. No i jako pojazd, a nie pieszy nie będą już mogły być np. pijane :)
Spokojności.
Trollking
| 21:34 poniedziałek, 12 sierpnia 2019 | linkuj No tak... Ale zauważ, że jak ich wpuszczą na CPR-y, (czego jestem wrogiem - na drogi i tyle) to przestaną być pieszymi, a w końcu staną się pojazdami (co za zaskoczenie!) czyli stracą uprawnienia do samowolki. Przynajmniej w teorii. A jak będzie? Oj, boję się myśleć.

Więc... dobranoc! :)
huann
| 21:31 poniedziałek, 12 sierpnia 2019 | linkuj Ostatnio miałem takie oto zdarzenie na CPR: jadąc po ciemku dostrzegłem szybko zbliżające się do mnie z naprzeciwka światło. Jadące moją prawą stroną - czyli po prostu lewą. Czym było bliżej, tym bardziej jechałem swoją prawą - a ono swoją lewą - na czołowe. W ostatniej chwili odbiłem w lewo - i co? Hulajnoga elektryczna. I to niestety ona, jako pieszy miała rację poruszając się lewą stroną, ponadto mając na CPR-u pierwszeństwo. W razie kolizji - to byłaby moja wina. Nie mam więcej pytań co do "bezpieczeństwa" wpuszczanie tego czegoś na CPR-y.
Trollking
| 21:22 poniedziałek, 12 sierpnia 2019 | linkuj Oj, też się tego boję... Zrobi się jeszcze bardziej CiPHuR-jowo :/
huann
| 21:19 poniedziałek, 12 sierpnia 2019 | linkuj Wcześniej modne było trzęsienie, teraz falowanie.
Niedługo ponadto zacznie się przemiana formalna na Ciągi Pieszo-Hulajnożno-Rowerowe (CiPHuR-y)
Trollking
| 20:46 poniedziałek, 12 sierpnia 2019 | linkuj Ostatnio? W Polsce od kilkudziesięciu lat, tyle że teraz podkładem do fal staje się asfalt zamiast kostki, oczywiście nie zawsze. Jest to jakiś krok do przodu, ale dość chwiejny i faktycznie wywołujący torsje :)
huann
| 20:40 poniedziałek, 12 sierpnia 2019 | linkuj Widzę, że falowanie wynalazków ostatnio jest modne, Zapewne aż do wystąpienia mdłości :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa jdzik
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]