Sobotnio i turystycznie

Piątek, 2 sierpnia 2019 · Komentarze(8)
Dzisiejszy wypad zawiera jedno kluczowe słowo: korki. Co z tego, że pogoda była sympatyczna, nie wiało specjalnie, nie padało i takie tam, skoro głównie stałem?

No właśnie. Czekam na odpowiedź :) W sumie to nie czekam, ale jakoś trzeba zamknąć pierwszy marudzący wątek.

Pierwotnie miałem wykonać - w związku z północnymi podmuchami - trasę w tę i z powrotem, ale gdy już przepchałem się przez cały Poznań na osi S-N (Dębiec - Górecka - Hemtańska - Górczyn - Jeżyce - Golęcin - Obornicka) i przez Suchy Las dopchałem do miejsc nieco luźniejszych, stwierdziłem, że nie ma opcji, wracam naokoło, z wiatrem bocznym, ale mimo wszystko mniej szkodliwym dla mózgu. Tym samym do domu dotarłem zaliczając miejscowości: Jelonek, Złotniki, Sobota, Bytkowo, Rokietnica, Starzyny, a następnie poznański Kiekrz, Strzeszyn, ponownie Golęcin, Jeżyce, Grunwald i Górczyn.

Znów byłem dziś o dzień za wcześnie :)

Klasyczna fotka z Koszalińskiej, dziś z innej strony.

Natomiast cała reszta z grubsza wyglądała tak:


Później jeszcze rowerem do pracy - na Dolnej Wildzie zostałbym placuszkiem, ale takim uprzywilejowanym placuszkiem, bo miałem pierwszeństwo na przejeździe rowerowym. Kierowca przynajmniej miał na tyle przyzwoitości, żeby zapytać, czy wszystko ok i przeprosić.

Reszta kilometrów to krótkie oprowadzanie bikestatsowego Axassa po centrum, bo kolega wybrał się z Łodzi na maraton w Kórniku, jako punkt przesiadkowy wybierając właśnie Poznań. Mam nadzieję, że miasto się podobało (wstępnie wiem, że tak, ale o szczegółach przeczytam dopiero za kilka dni), choć mój Czarnuch był tu zdecydowanie bardziej praktyczny niż szosa :)

Komentarze (8)

Lapec - no coś w tym jest :) Mam słabość do tej ulicy, nawet mi DDR-ka nie przeszkadza od kiedy powstała, bo jest godna :)

Ania - no nie da się ukryć :)

Grigor - zerknąłem i sobie przypomniałem - Wasze gigantyczne 200+! :)

Trollking 20:20 sobota, 3 sierpnia 2019

Byłem w tej Sobocie kiedyś. O wtedy - 26.08.2017r. Zerknij na moim blogu ;-)

grigor86 19:06 sobota, 3 sierpnia 2019

Chciałeś sobotę? No to masz, też na Koszalińskiej :).

anka88 18:39 sobota, 3 sierpnia 2019

Jak kiedyś będę chciał się spotkać to nawet się umawiać za bardzo nie będzie trzeba. Pojadę na Strzeszyn i poczekam na koszalińskiej heh :D. Istnieje duża szansa że będziesz przejeżdżał ... skrzywiony albo odchylony do tyłu z wiatrem we włosach ;)

Lapec 09:08 sobota, 3 sierpnia 2019

Raczej nie ma ryzyka - lata miejskich doświadczeń robią swoje :)

Trollking 21:17 piątek, 2 sierpnia 2019

Najważniejsze, by przez lustereczka nie wyszła jakaś ustereczka.

huann 21:13 piątek, 2 sierpnia 2019

Oj tak, tym bardziej, że "nasi" z ekipy lecą na pińcet :)

Zgadza się, jazda po mieście w korkach z wysokości siodła to dopiero okazja do pokazania jego (roweru) wyższości. Ale jak widać po przedostatnim zdjęciu, czasem łapy się lekko trzęsą podczas robienia foty i jednoczesnym unikaniu lusterek :)

Trollking 20:42 piątek, 2 sierpnia 2019

Mocna ekipa łódzka w Kórniku znaczy się szykuje :) No i znów widać wyższość rowerów nad autami - podczas gdy samochodziści stali w piątkowych korkach - Ty już byłeś przy Sobocie!

huann 18:09 piątek, 2 sierpnia 2019
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa sajaj

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]