Kórłeczko

Niedziela, 28 lipca 2019 · Komentarze(13)
Dzisiaj najważniejszym elementem dnia była możliwość wyspania się. Spełniłem swoje marzenie, choć niestety koło dziewiątej musiałem już być na nogach, ze względów niezależnych od operatora pościeli, a gdzieś koło dziesiątej już w trasie.

Ową trasą było kórłeczko, czyli trasa z Kórnikiem w środku: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Rogalinek - Rogalin - Świątniki - Mieczewo - Moszczenica - Kórnik - Skrzynki - Borówiec - Koninko - Jaryszki - Głuszyna - Starołęka - Hetmańska - Dębiec.

Było gorąco, wietrznie (ale przewidywalnie, na szczęście), więc walka o jakąś w miarę przyzwoitą średnią była niełatwa, jednak jakoś poszło. Sama jazda bez historii, choć - jak to w niedzielę - rowerzystów jak mrówków - szoszoni to jedno, ale trafiła się i poziomka, i jakiś miliard ludzi na mtb, których w Puszczykowie oraz koło Rogalinka wyprzedzałem hurtowo. Oczywiście w miłej atmosferze :)


W Borówcu koła przeszły bojowy chrzest na tamtejszych płytach, a ja ryzykując wiele jechałem szosą lubońską ulicą Armii Poznań, gdzie jak zwykle jest wesoło. Nawet gdy się oleje śmieszkę, są do pokonania dwa urocze torowiska - jedno nieczynne, ale oczywiście nikt nie wpadnie na to, żeby je zrównać z ziemią, drugie jest używane sporadycznie jako bocznica prowadząca do fabryki, zbudowana pod takim kątem, że są emocje są gwarantowane za każdym razem. Tylko raz zawiodła mnie tam technika, chyba ze trzy lata temu, w czasie deszczu, co skończyło się wizytą na SOR-ze i rehabilitacją po skręceniu stawu skokowego. A piszę o tym, bo zapomniałem podziękować Luboniowi za tę możliwość poznania arkanów rodzimej służby zdrowia.

Relive TUTAJ.

A jutro niby ma lać od rana :/

Komentarze (13)

Mogli Kruczkowskiego zostawić, a tę 9-tkę (też godną upamiętnienia) umieścić w jakiejś nowej szkole. No ale zapewne to zbyt brawurowy pomysł w tym kraju :)

Trollking 20:08 czwartek, 1 sierpnia 2019

Chodziłem do pedałbudy im. Kruczkowskiego i też zmienili. Ale tu zrozumiale, bo teraz jest SP nr 5 im 9-ciu z Wujka.

Lapec 04:31 czwartek, 1 sierpnia 2019

PS. Nie wiedziałem, że w Smoleńsku zginęły tylko dwie osoby. To w sumie pozytywna informacja :)

Trollking 22:26 środa, 31 lipca 2019

Nawet Kruczkowskiego zabrali? Eh :/

Czechosłowackiej nie ruszyli, bo by musieli z Jugosłowiańską i innymi. Tym się chyba Poznań bronił przed "centralą" :)

Chciałbym nie jeździć po L. rowerem, ale mam następujące alternatywy: ekspresówka, autostrada lub Starołęcka. Przy czym te dwie pierwsze są mniej groźne :)

Trollking 22:25 środa, 31 lipca 2019

BTW: nie te drzewa, ale co za różnica - dla niektórych to wszystko jedno xD.

Też mam taki wypierdek na T. i wiesz co? Nie jeżdżę tam :PP

Lapec 22:14 środa, 31 lipca 2019

Czy ja wiem czy nie ruszyła ;) U nas (akurat przy tym pracowałem) ładnie pozmieniali nazwy - Z Szenwalda na Prusa, ze Stahla na Liliową, Kruczkowski zmienił się w Herberta, Jasieński stał się Czesławem Miłoszem. W sumie zostali ino Łętowski i Radocki - ale to dupne osiedle.

Aaaaaa, no i ciągle mieszkańcy walczą coby został plac Szewczyka, a nie plac dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej ...

Lapec 22:10 środa, 31 lipca 2019

To nie te same drzewa :) Te są już z Puszczykowa.

W Poznaniu też jest już lepiej z przejazdami, ale że koło miasta jest pewien wypierdek na L. to mamy to, co mamy :)

Nieaktualne czy nie, ustawa dekomunizacyjna nie ruszyła. I dobrze :)

Trollking 20:43 środa, 31 lipca 2019

Drzewa za Łęczycą widzę że dzielnie się trzymają. Brawo one ;)

U nas jednak jest ciut lepiej z przejazdami. Te kolejowe są w niezłym stanie, a z tymi innymi coraz częściej "coś robią". Ostatnio bardzo ładny nowy asfslt na Borkach się pojawił ;)

Czechosłowacka, hmm chyba trochę nieaktualne? :D

Lapec 04:50 środa, 31 lipca 2019

Hehe, no nie, to ja wybieram bardziej legalne drogi. Najciekawsze jest to, że niemal calutki Borówiec to idealne asfalty, a tam...

Luboń chociaż z tym jednym, nieużywanym przejazdem powinien zrobić chociaż to, co na Starołęckiej - zalać asfaltem, wyrównać dziury wzdłuż szyn i od razu byłoby lepiej. Ale gdzie tam!

Tak, wiem, bo ten remont miałem na swoich codziennych trasach. Do pełni szczęścia brakuje mi jedynie, żeby ktoś w końcu zaorał ten chodnik przy Dębinie, z zabawnym znaczkiem CPR-u :)

Trollking 18:22 poniedziałek, 29 lipca 2019

Borówiec... to ja zawsze omijam S11 ;)

a Luboń.. czym bliżej Poznania tym gorzej. Te dwa przejazdy to makabra.

Z pocieszających - zrównali z ziemi betonowe płyty na Dolnej Wildzie przy z Czechosłowacką oraz przy Drodze Dębińskiej. Jeszcze zostały te najgorsze przy 28 Czerwca. Teraz w dwóch pierwszych przypadkach jest tam nowy asfalt.

BUS 01:49 poniedziałek, 29 lipca 2019

Huann - mógł być, bo ja tylko zahaczyłem o zagrodę :)

Roadrunner - kurde, jak w akademiku. Pamiętam te czasy, choć starałem się wyprzeć :)

Trollking 21:07 niedziela, 28 lipca 2019

Pozazdrościć spania. Mnie rano obudzilo pier....cie dzwi wejściowych przez kumpla który wrocil nad ranem z jakiejś libacji. Wrrrrr

Roadrunner1984 20:11 niedziela, 28 lipca 2019

Skoro w Kórniku nie było lisa, to był gdzie indziej.

huann 20:09 niedziela, 28 lipca 2019
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ceobi

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]