Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Trollking z miasteczka Poznań. Mam przejechane 241638.35 kilometrów w tym 4.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 790037 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Trollking.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.85km
  • Czas 01:51
  • VAVG 28.03km/h
  • VMAX 51.20km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 168m
  • Sprzęt T-rek(s)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Heheszkowo, lecz nieśmiesznie

Piątek, 29 marca 2019 · dodano: 29.03.2019 | Komentarze 15

Kolejny rowerowy dzionek niewiele różniący się od poprzednich. W roli głównej wciąż upierdliwy wiaterek z zachodu, niezdecydowany co do wariacji niczym hipster podczas podejmowania życiowej decyzji: czy wybrać do kawy mleko bez laktozy, czy jednak być częścią świata banalnego i wypić z mlekiem zwykłym. Do tego chmurki, umiarkowane ciepełko i takie tam.

W sumie jest lepiej niż było do tej pory, ale do ideału sporo brakuje. Jednak nie ma co narzekać - to, co wchodzi aktualnie w nogi podczas walki z wiatrem, pewnie w te idealne miesiące (kwiecień, maj, czerwiec, o lecie zapomnieć, wrzesień i październik) się przyda. Oby.

Wykonałem - żeby ominąć kilka wahadeł - kombinowaną zachodnią pętelkę: Poznań - Luboń - Wiry - Komorniki - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Głuchowo - Chomęcice - Konarzewo - Dopiewo - Dopiewiec - Palędzie - Plewiska - Poznań.

Tytułowe heheszki to oczywiście śmieszki. Temat rzeka, a w sumie bagno. Brzydkie, śmierdzące i podstępne. Dziś kompilacja dwóch z nich, niemal rocznik bieżący, bo wybudowanych w roku 2018. Jedna to ta często się u mnie pojawiająca, z Komornik, z rodzimym krawężnikowym wjazdem, nazwanym przeze mnie himalajskim.

Druga to coś, co do tej pory omijałem z daleka (przynajmniej od momentu formalnego otwarcia), lecz nadszedł i ten moment, wymuszony ryciem asfaltu w centrum Dupiewa. Co prawda wjechałem tylko na kawałek, żeby porobić fotki, ale odhaczam jako zaliczone :)


I jedyna rozsądna perspektywa, z której powinno się to gówno oglądać.

Ciężko mi stwierdzić, jak długo będą mnie jeszcze takie rzeczy irytować. To znaczy chyba wiem - albo do momentu, gdy Holandia lub Dania dokonają Anschlussu ziem polskich i zrównają te antyrowerowe wynalazki z ziemią, lub gdy odgórnie ktoś tu kiedyś wpadnie na pomysł, że jazda ma być przyjemnością, a nie męczarnią i wyda zakaz robienia nas w w DDR (Dymać, Dymać Rowerzystów). Najbardziej boli mnie to, że nikt, absolutnie nikt, nie ma kontroli nad tym, co jakiś samorządzik na zadupiu wymyśli - co z tego, że miasto Poznań ma swoje standardy, konsultowane z zainteresowanymi, gdy kilkanaście kilometrów poza jego granicami kwitnie trzeci świat i człowiek musi bardziej koncentrować się na tym, żeby nie rozwalić sprzętu, a nie na przyjemności z uprawiania najpiękniejszego ze sportów...

Ech! :/





Komentarze
Trollking
| 21:15 wtorek, 2 kwietnia 2019 | linkuj Piwo gorsze, miasto lepsze? Też mi interes :)
Lapec
| 20:42 wtorek, 2 kwietnia 2019 | linkuj Tyskie kiedyś było dobre, teraz się popsuło. Tychy? hmmm - delikatne zmiany na plus, ale boje się zagłębić w temat (miasto) :D
Trollking
| 20:21 wtorek, 2 kwietnia 2019 | linkuj Po Twoich rekomendacjach jeśli tylko zdarzy mi się pojawić rowerem w Tychach, to zamówię taksę towarową. Albo pokonam objazdem przez Warszawę :) A Tyskie tak dobrze się kojarzyło :/
Lapec
| 06:05 wtorek, 2 kwietnia 2019 | linkuj Ten himalajski krawężnik jak na warunki np. tyskie nie jest taki aż zły. U nas na DDR-kę można wjeżdżać po takim z drugiego zdjęcia i nikt się nie zdziwi ;)

Co do Waszych pomysłów podpisuję się wszystkim czym tylko mogę ;)
Trollking
| 21:21 niedziela, 31 marca 2019 | linkuj Chyba jako wspomagacz do żyletek idealnie pasujących do nadgarstków :)
huann
| 21:11 niedziela, 31 marca 2019 | linkuj A dla hardkorów będą chipy z symulacją współczesnej polskiej dedeerówy :D
Trollking
| 20:54 niedziela, 31 marca 2019 | linkuj Na szczęście nie dożyjemy :)
huann
| 20:41 niedziela, 31 marca 2019 | linkuj Wtedy już pewnie prawie wszyscy (poza niszą typu bicykl sprzed stu lat obecnie) będą jeździć na elektrycznych ładowanych energią ogólnokosmiczną ;) Albo w ogóle będą jeździć wirtualnie, dzięki wszczepionemu chipowi symulującego fale mózgowe pod kątem kręcenia.
Trollking
| 19:56 niedziela, 31 marca 2019 | linkuj I właśnie takie rozwiązanie niech nam się spełni... Albo - co bardziej realne - naszym (to znaczy innych) wnukom :)
huann
| 04:56 niedziela, 31 marca 2019 | linkuj No, skoro piszesz o rozwiązaniu idealnym, to tak :)
Trollking
| 21:38 sobota, 30 marca 2019 | linkuj Rozsądnie prawisz. Ale przecież teraz nawet jakby nawet ktoś wpadł na jakiś centralny pomysł planowania śmieszek, to najpierw by się musiał uporać z zaoraniem tych trzydziestu lat uwalania rowerzystów kostką... Przecież to niemal misja nie do zrobienia :/

A wystarczyłoby zrobić DDR-ki fakultatywne... Chcesz - używasz, nie chcesz - jesteś wolny i jedziesz drogą...
huann
| 19:13 sobota, 30 marca 2019 | linkuj Jak już muszą być, to powinny być budowane wg jednolitego, asfaltowego standardu na poziomie krajowym. Wyobraźmy sobie, że np. Częstochowa buduje Gierkówkę z asfaltu, a już w pobliskiej gminie Koziegłowy dobudowuje się ją z kostki...
Trollking
| 22:30 piątek, 29 marca 2019 | linkuj Gizmo - też się zastanawiam, kto był pierwszy? I czy można go w jakiś sposób zaskarżyć za zbrodnie na ludzkości? :)

Michuss - no wiem :/
michuss
| 18:51 piątek, 29 marca 2019 | linkuj Straszne :/
gizmo201
| 18:02 piątek, 29 marca 2019 | linkuj Ddrki to takie spowolaniacze i kto do cholery wpadł na pomysł by były one z kostki brukowej !?
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa miona
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]