Gul gul

Środa, 20 marca 2019 · Komentarze(11)
Z samego rana przywitał mnie szron na dachach, ale wystarczyło jeszcze na chwilę przyłożyć głowę do poduszki, by obudzić się już w ciut lepszym świecie, czyli takim na plus(ie). Do tego wiatr na szczęście ma tendencję normalizującą: wciąż wieje mocno, lecz z dnia na dzień słabiej. Czyli: jest gnój, ale już mniej śmierdzący :)

Wiać miało z południowego zachodu, tam więc dziarsko ruszyłem. Trochę się zdziwiłem, że wieje w pysk, ale tak umiarkowanie, pełen optymizmu zapatrywałem się więc na drogę powrotną. Jak się okazało, znów to, co wydawało się wmordewindem, było powiewem w plecy, a prawdziwy prąd powietrza prosto w ryj miałem odczuć dopiero przy nawrotce. No życie...

Trasę zrobiłem nieskomplikowaną, w tę i z powrotem, w kształcie plemnika. Z Poznania dotarłem przez Luboń, Łęczycę, Puszczykowo, Mosinę i Krosinko do Dymaczewa Starego...

...gdzie na spontanie postanowiłem skierować koła na... Bolesławiec.

Nie, nie ten większy, dolnośląski, tylko na skromny, z sołtysem, kilkoma domkami na krzyż, a przede wszystkim z ogromnym obozem przerabiającym istoty żywe na zmieloną packę pod różnymi postaciami. Kiedyś tu już byłem podczas ataku paniki z ASF czy ptasią grypą (nie pamiętam, w każdym razie było to coś, co człowiek sam sobie zafundował), co chwilę syfiąc sobie rower matami dezynfekcyjnymi. Tym razem zgrabnie i bez problemu dotarłem pod samą bramę oraz sklep firmowy. 

A dokoła... Pełna samowystarczalność - wylęgarnia, napychalnia, ubojnia, przetwórnia, utylizatornia, normalnie żyć nie umierać. To znaczy umierać, w sumie. 

Przerażają mnie takie miejsca. Zbyt dosłownie uświadamiają, że ludzkość ma coś z głową :) A jeśli ktoś ma ochotę na filmik propagandowy firmy Wielkopolski Indyk, to proszę bardzo, jak pięknie.

Na koniec, jako gratis, dawno niewidziany dziadyga :) Niewyraźny, bo zdjęcie robiłem z półobrotu, kierując telefon za siebie.

Komentarze (11)

Fakt, bulwa jego nać!

huann 23:08 czwartek, 21 marca 2019

Generalnie to karotek szkoda dla takich porównań... Co one zawiniły? :)

Trollking 22:51 czwartek, 21 marca 2019

Niech jego droga, że tak z rosyjska zacjągnę - karotką budzie.

huann 22:06 czwartek, 21 marca 2019

No i jeszcze jakieś tam marchewkowe pole dałoby się w to wpleść...

Trollking 21:26 czwartek, 21 marca 2019

Z buraków powstała, w głąby niech wraca.

huann 20:46 czwartek, 21 marca 2019

Lub na śmietniku. Historii :)

Trollking 20:37 czwartek, 21 marca 2019

Kaczka Dziwaczka powinna slończyć - tak, czy inaczej. Może być np. w pudle.

huann 19:38 czwartek, 21 marca 2019

Hehe, wystarczy wspomnieć o Kaczce Dziwaczce, co skończyła w buraczkach... :)

Mięska dobre? Pewnie tak... Nie pamiętam :)

Trollking 23:14 środa, 20 marca 2019

Jak to mawiała moja babcia:
"Gul gul gul, gul gul gul - jak można innym sprawiać taki ból!"
To była chyba jakaś bajka na dobranoc, a indyk występował w roli narratora o lekko moralizatorskim zacięciu...reszty nie pamiętam.
Może i lepiej ;)
Tylko dlaczego te mięska takie dobre? :(

huann 22:40 środa, 20 marca 2019

Napisałeś zdanie, z którym mogę się zarówno zgodzić, jak i nie zgodzić :)

Trollking 22:13 środa, 20 marca 2019

Mięcho dobra rzecz, ale nie z takich masowych Oświęcimów.

Bitels 16:14 środa, 20 marca 2019
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa dwina

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]