Hurra(gan)!

Środa, 2 stycznia 2019 · Komentarze(18)
Hurra! jest w tytule - bo udało się na jeden dzień odroczyć wyrok skazujący mnie na chomika. A reszta - bo wiadomo. To, co dziś dmuchało, nie było zwykłym wiatrem - to był wściekły, agresywny gnój, który każde stąpnięcie na pedały zamieniał w mordęgę i walkę niemal o życie, a już na pewno o utrzymanie w pionie.

Gdy budziłem się nad ranem, jeszcze lało. Jednak jakimś cudem trochę później przestało, na co byłem średnio przygotowany psychicznie. Ale skoro dano mi szansę, to do dzieła :) Wystartowałem po dziewiątej, mając w planach zaledwie gluta (bo praca sama do mnie nie przyjdzie), a finalnie wyszło całe pięć dych, głównie dzięki temu, że niebo zrobiło się dziwnie niebieskie. 

Gdy z Dębca przez Górczyn dotarłem do Bułgarskiej, postanowiłem wykonać crossowi fotkę przy Ty-51. Ustawiłem rower, zrobiłem kilka kroków wstecz, nacisnąłem odpowiednie miejsce w telefonie i cyk.

Sekundę później obrazek wyglądał niby podobnie, ale zmienił się jeden detal.

Dziękuję, wietrze :/ Najgorsze jest to, że zapewne podczas upadku uszkodził się albo pedał, albo - co gorsza - ośka, bo zaczęło mi coś stukać w okolicach suportu pod koniec jazdy (a może i wcześniej, ale zagłuszały to podmuchy i muza w uszach). Przy kolejnej okazji (kiedykolwiek będzie, bo na noc zapowiadane są śnieżyce) postaram się to zweryfikować. 

Trzasnąłem jeszcze zdjęcie chrabąszczowi...

...i pokręciłem dalej, do Bukowskiej, którą po minięciu Ławicy dotarłem do Wysogotowa, a stamtąd zachciało mi się skręcić na Batorowo. Hmm. Człowiek czasem popełnia błędne decyzje :) I tak, to był jeden z niewielu momentów, kiedy dopuściłem u siebie jazdę chodnikiem :)

Dopłynąłem do S11, którą okrążyłem od zachodu, zaliczając Lusowo, Kobylniki i Sady...

...oraz wracając przez Zakrzewo, Dąbrowę, znów Wysogotowo, Skórzewo i Plewiska do domu. 

Dotarłem zmasakrowany, bo oczywiście wiatr tak jak uwalał w jedną stronę, tak nie pomagał w drugą. Mimo wszystko uznaję dzisiejszy wyjazd za udany, z jednego podstawowego powodu - bo w ogóle do niego doszło, w co jeszcze wczoraj w ogóle nie wierzyłem. Chomik zapewne ucieszy się jutro, niestety.

Relive TUTAJ.

Powoli trzeba się brać za podsumowanie poprzedniego roku. Jak dobrze pójdzie, spokojnie uporam się z tym jakoś do kwietnia :)

Komentarze (18)

Nie jest to takie oczywiste :)

https://barton-motors.pl/modele/skutery/barton-huragan

Trollking 21:11 poniedziałek, 7 stycznia 2019

Ale rozmawiamy tu przecież o rowerach. ;p

mors 22:53 niedziela, 6 stycznia 2019

Za to samo mógłbym szanować sanki albo jabłuszka :)

Trollking 20:36 niedziela, 6 stycznia 2019

Za zjazd z Karkonoskiej po śniegu ;p ;)

mors 23:32 sobota, 5 stycznia 2019

Jakby było za co... :)

Trollking 22:54 sobota, 5 stycznia 2019

Ale Huragany to Ty szanuj! ;)

mors 22:13 sobota, 5 stycznia 2019

Grigor - to nie kałuża, to była prawdziwa rzeka :) Ciągnęło się toto przez pół wsi. Ciekawy jestem co było, jak w nocy toto zamarzło :)

DaruS - pociągi to najlepszy środek transportu, oczywiście zaraz po rowerach :) Dzięki, średnią musiałem nadrabiać podczas powrotu, co widać po Vmax :)

Trollking 21:07 piątek, 4 stycznia 2019

Piękny parowóz, uwielbiam pociągi !! Niezłą średnią prędkość wykręciłeś szczególnie, że wiał wiatr przewracający rowery

DaruS 09:24 piątek, 4 stycznia 2019

Niezła kałuża :-)

grigor86 20:38 czwartek, 3 stycznia 2019

Lapec - oj, gdyby to tak działało, to zimą bym śmiało połączył Śląsk z Wielkopolską, mielibyśmy ciągle ten dwuminusowy plus :) Podsumowanie będzie... kiedyś :)

Huann - w Poznaniu to samo, choć ja plusów nie widzę :) Chomik machał ogonkiem, Kropka na spacerze również, a ja z miną skwaszoną zrobiłem sobie przerwę od prawdziwego kręcenia. Najgorsze jest to, że jak już szedłem do pracy, to drogi robiły się całkiem przejezdne, a w nocy podobno znów ma padać :/

Trollking 17:13 czwartek, 3 stycznia 2019

A dziś od rana biała Uć proszę Państwa. I nawet ładnie wygląda - to niewątpliwy plus owego równie niewątpliwego minusa :)

huann 08:36 czwartek, 3 stycznia 2019

Też się bym podzielił ... minusowymi temperaturami => dwa minusy dają plus, czy jakoś tak :D

Na podsumowanie czekam, wytrwale ;))

Lapec 22:55 środa, 2 stycznia 2019

Padł, ale mniej skośnie... to jest: ukośnie :)

Nie zamieniam się! Ale chętnie bym się podzielił :)

Trollking 22:23 środa, 2 stycznia 2019

Padł jak marzenia Wisły Kraków o nowym inwestorze xD Oby "kontuzja" nie była groźna!!

Zamienie wasz wiatr i potop, za nasze minusowe temperatury (znośny wicherek) i yyy puszek :D

Lapec 22:03 środa, 2 stycznia 2019

Fuuuj! :)

Trollking 19:24 środa, 2 stycznia 2019

O 16.00 zaczęło goło ledzić ;)

huann 19:03 środa, 2 stycznia 2019

Durna, ale mogło być gorzej. To znaczy będzie od jutra :/

Trollking 18:43 środa, 2 stycznia 2019

U nas też wiało niemiłosiernie.
Durna ta zima w tym roku.

Bitels 16:32 środa, 2 stycznia 2019
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa dwina

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]