Zmyła

Piątek, 30 marca 2018 · Komentarze(7)
Tytułowa zmyła to jednodniowa przerwa w pogodowej masakrze, która przed, a i częściowo za nami. Dzisiaj było nawet słonecznie, przyzwoicie jeśli chodzi o temperaturę (po ósmej rano, gdy ruszałem, około czterech stopni), wiatr silny na nieosłoniętych przestrzeniach, ale nie tak jak wczoraj. Dało się kręcić, nawet szosą, choć już walka z podmuchami szła momentami ciężko, więc wynik mocno średni.

Trasa to nic odkrywczego, klasyczne "kondominium" w wersji: Poznań - Luboń - Łęczyca - Puszczykowo - Mosina - Dymaczewo - Łódź - Stęszew - Szreniawa - Komorniki - Poznań. Oczywiście w Luboniu, Komornikach i Mosinie odcierpiałem swoje w korkach z powodu przedświątecznej sraczki zakupowej, no ale co z tym zrobić, polski klasyk :)

Widoki ze śmieszki w Łęczycy coraz bardziej łyse - dość fajny kiedyś zagajnik wygląda już powoli jak pustynia, za to z dogodnym widokiem na puszki. Supcio.

Z kolei na ddr-ce wzdłuż Świerczewa...

Ok, niech będzie, rolkarze w sumie nie za bardzo mają tam gdzie się rozwinąć, więc zacisnąłem zęby i spokojnie wyprzedziłem z prawej po części dla pieszych, ale gdy kilkaset metrów dalej prawie rozjechałem jakiegoś ćwoka idącego po pasie rowerowym, oddzielonym wyraźnie od chodnika zielenią, z pyskiem w telefonie, już mi się brzydko mówiąc ulało i równie brzydko zwerbalizowałem konieczność wykonania owej czynności. W tym kraju i za sto lat ludzie się nie nauczą odróżniać piktogramu z ludzikami od tego z niemechanicznym pojazdem o dwóch kołach...

Komentarze (7)

JPbike - dokładnie... do tego wszystko tam rozjeżdżone ciężkim sprzętem, zanim tam przyroda wróci do równowagi, minie sporo czasu :/

Grigor - w sumie byłby to ciekawy patent :)

Lapec - a matki z wózkiem w jednej, a komórką w drugiej łapie to niemalże sprawcy katastrofy w ruchu drogowym :)

Ania - nie moja wina, nie biorę za to odpowiedzialności! :)

Trollking 16:18 sobota, 31 marca 2018

No i masz... teraz już deszcz pada :/

anka88 13:35 sobota, 31 marca 2018

Wrotkarza też bym pewno ominął, nawet jak machają rencami to są o milion jednostek mniej groźni od matek z wózkami

Lapec 07:44 sobota, 31 marca 2018

Nikt nie wymyślił jeszcze rolek do jazdy w terenie.

grigor86 20:23 piątek, 30 marca 2018

Niemal za każdym razem jak ten mostek pokonuję to miło zerkam na tą krętą rzeczkę w zagajniczku, a teraz zrobili tragedię ...

JPbike 20:13 piątek, 30 marca 2018

No z grubsza tak ta osobniczka się zachowywała. Wolałem nie ryzykować i łuk "wyprzedzalny" zrobiłem dość spory.

W przypadku pełzacza-komórkowca musiałem już reagować krzykiem, bo kolor flaków niekoniecznie pasuje mi do ramy.

Trollking 17:04 piątek, 30 marca 2018

Uwielbiam rolkarzy przemieszczających się środkiem dedeerówy w tym samym kierunku co ja - tyle, że 2-3 razy wolniej, z obowiązkowymi słuchawkami na uszach, żeby nie słyszeć mojego dzwonienia, machających przy tym grabiami jak wiatrak holenderski. Uwielbiam nawet bardziej niż dzisiejszy wiatr, pod który pierwsze 40 km przyszło mi dziś dymać.

huann 15:59 piątek, 30 marca 2018
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa hwala

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]