Niecrossowy nieglut

Piątek, 2 marca 2018 · Komentarze(11)
Jak w tytule: w końcu zdecydowałem się przerwać żałosną pasję glutowania czołgiem. Decyzję przyspieszyła tęsknota za jazdą szosą, perfidnie świecące jak gdyby nigdy nic słońce oraz w większości już idealne do jazdy suche asfalty. A lekko opóźniła... ta mniej wyidealizowana rzeczywistość, czyli wciąż mróz (na starcie minus dziewięć) oraz menda o nazwie wiatr, który ponownie zrobił ze mnie miazgę, wdzierając się swymi niewidzialnymi łapskami tam, gdzie nie trzeba, czyli pod kominiarkę, do uszu, gardła oraz generalnie całego mojego jestestwa. Taki dotyk boli całe życie, a przynajmniej przez te dwie godziny.

Do kręcenia wybrałem na wszelki wypadek szosę w wersji old, bo jednak co syf solno-piaskowy na drogach, to syf. I dobrze zrobiłem, bo na przykład na śmieszce w Łęczycy nie spotkałem o dziwo dziadygi, za to pod kołami miałem gnój będący miksem powyższego (syfu, nie dziadygi) oraz leżących gałęzi pochodzących z wycinki. No bo po co sprzątać?

Trasa dzisiejszego żałosnego pełzania przed pracą to "muminek" w klasycznej wersji: dom - Lasek Dębiński - Starołęką - Krzesiny - Jaryszki - Koninko - Głuszyna - Babki - Czapury - Wiórek - Rogalinek - Mosina - Puszczykowo - Luboń (jak ja za nim tęskniłem...) - Poznań. Jako dowód, że upału nie było widok na Wartę. Spieszmy się kochać śryż, tak szybko odchodzi. Przynajmniej mam taką nadzieję :)

Komentarze (11)

No i pieńknie :D

huann 16:22 sobota, 3 marca 2018

Masz rację. W takim razie Cię oficjalnie odszyszkowuję!

Trollking 16:14 sobota, 3 marca 2018

Wolałbym odszyszkowanym - w końcu to nie wina maratończyka, że pod Termopilami rozsTroje.

huann 10:39 sobota, 3 marca 2018

Tak! Tłumaczenie niemal idealne! Oficjalnie zostajesz mianowany najbardziej zaszyszkowanym sinologiem! :)

Trollking 22:48 piątek, 2 marca 2018

Uwaga, próbuję:

(znak nr 1) Zapuszczona bezszyszkowo Puszcza Białowieska
(znak nr 2) zarasta suchymi świerkami,
(znak nr 3) dąb stracił połowię korony zeżartej przez rysie
(znak nr 4) ganiające się bez sensu z pnia na pień po gałęziach
(znak nr 5) mimo nadjeżdżającego en face liesowozu do ich wywozu,
(znak nr 6) ślizgającego się na wykrotach
(znak nr 7) i w zaistniałej pustyni
(znak nr 8) niknącego, by
(znaki nr 9 i 10) wykosić ostatnie dwie enklawy zapuszczonej połaci lasu!

huann 22:30 piątek, 2 marca 2018

No to kombinuj z poniższym. Wierzę w Twoją kreatywność :)

Trollking 21:51 piątek, 2 marca 2018

Ja tylko krzyczę, co widzę.

huann 21:46 piątek, 2 marca 2018

Nooo, nie do końca. W wolnym tłumaczeniu to: Shuǐ nèi bīng. Pająk, bramkarz, inny pająk to przecież 蜘蛛,守门员,另一只蜘蛛!

Trollking 19:16 piątek, 2 marca 2018

Pająk! Bramkarz! Inny pająk!

huann 15:56 piątek, 2 marca 2018

Śryżę, tfu, służę pomocą. A w sumie robi to za mnie translator. Śmiało - można krzyczeć na głos:
水内冰 !!! :)

Trollking 15:14 piątek, 2 marca 2018

Ciekawe, jak jest po chińsku śryż. Bo że jest jakoś ryż, to nie wątpię, ale literki "ś" to oni raczej nie znają. Co innego "ż"! (np. w "chińskie żarcie")

huann 14:40 piątek, 2 marca 2018
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa okimz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]