Zaległe 15k

Wtorek, 24 października 2017 · Komentarze(11)
Ciężko mi się dzisiaj jechało. Niby prawie bezwietrznie, ale powietrze jakieś takie zawiesiste i zatykające, że jakiekolwiek myśli o walce w temacie średniej tłumiłem w zarodku. A może to zarodek tłumił mnie? Nieważne, grunt, że znów jechałem tylko po to, żeby dojechać i nic więcej.

Trasę wykonałem tę z serii "AntyDDR-kowy muminek", tyle że odwrotnie niż zazwyczaj, zaczynając od Lubonia przez Wiry, Puszczykowo, Mosinę, Rogalinek, Daszewice, Babki, poznańską Głuszynę, Koninko, Krzesiny, Starołękę i Lasek Dębiński do domu. Przed Głuszyną przypomniałem sobie, że obiecałem kumplowi. iż przy okazji wpadnę wziąć pendrive w celu nagrania kilku ściśle tajnych rzeczy. Szybki telefon w celu zapytania, czy jest w domu (o dziwo był), ustalenie szczegółów (cud, że się dogadaliśmy, bo podobno podczas rozmowy w czasie jazdy przez słuchawki  można było usłyszeć głównie coś w rodzaju "szzczczczzjesteszczzcczzbędszzczzcpiętnaśszczminut") i kilkanaście minut później miałem już w kieszonce... przenośny dysk twardy, bo kolega zagubił mniejszy nośnik. Dobrze, że nie laptopa, albo - gdyby akcja działa się kilkadziesiąt lat temu - komputer Odra. Bo bym musiał wozić ze sobą mobilną wersję Titanica :)

Przez urlop przeoczyłem fakt przekroczenia piętnastu tysięcy kilosów w tym roku. Niniejszym nadrabiam tę informację, zapewne najbardziej istotną w historii ludzkości. Kolejne będzie info jak zapewnić sobie nieśmiertelność, ale tu jeszcze brakuje mi kilku szczegółów, więc dam znać, gdy je poznam ;)

A od jutra podobno znów deszcze :/

Komentarze (11)

No na te ostatnie szans nie ma, mogę zagwarantować. Chociaż to :)

Trollking 18:21 czwartek, 26 października 2017

No to życzę, żeby nie lao jak w Laosie i żeby udało się wykręcić np. symetrycznie ozdobne nie tylko 16 666,61, ale np. 17 890,09871! Osobiście widziałbym nawet 18 765,56781. Albo po prostu 20 k ;)

huann 18:22 środa, 25 października 2017

Huann - a kto wie? :) Ale w sumie sam nic nie wiem, bo jak będzie tak lało jak dziś i znów nie będę kręcił (jak dziś) to skończy się wynikiem takim, jaki mam do dziś :)

Bobiko - bywało już więcej :)

Ania - a dzięki :) tak jak pisałem już wielokrotnie - to głównie wynik tego, że póki co mogę sobie ustawić tak pracę, żeby czas na rower się znalazł. Więc korzystam :)

Trollking 17:14 środa, 25 października 2017

Wynik prawie dwa razy taki jak u mnie, ale do końca roku jeszcze tych kilometrów na pewno wpadnie. Gratuluję i szczerze podziwiam :)

anka88 16:26 środa, 25 października 2017

kurde :D 15k to ... czarna magia ;P

bobiko 14:07 środa, 25 października 2017

Czy na koniec roku planujesz 16 666,66?

huann 13:06 środa, 25 października 2017

Ładnie. Są trzy szóstki :)

Trollking 20:32 wtorek, 24 października 2017

Dlatego napisałem plus ;) teraz będzie 16161,61!

huann 20:26 wtorek, 24 października 2017

Dzięki, dzięki :) A liczba spoko, tylko już nieaktualna, bo jak widzę mam 15321 :)

Trollking 20:24 wtorek, 24 października 2017

Gratuluję czegoś więcej - 15151,51 km plus!

huann 18:30 wtorek, 24 października 2017

Fajny wynik :-)

grigor86 18:08 wtorek, 24 października 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa luzla

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]