Pod chmurką

Niedziela, 27 sierpnia 2017 · Komentarze(11)



Nic w przyrodzie nie ginie - sobota była zbyt piękna pod względem pogody, żeby drugi weekendowy dzień był taki sam. Dziś ciężkie chmury zaległy nad Poznaniem, grożąc potencjalnym opadem (finalnie dojechałem na szczęście o suchej stopie) oraz wrócił do akcji silny wiatr. Wiem, wiem, przecież w WLKP podobno nigdy nie wieje, pewnie dlatego dziś na wybitnie płaskim odcinku przy momencie podmuchu w plecy rozkręciłem się do sporo ponad pięciu dych. No ale to przecież fakt, a fakty niewygodne przecież wystarczy przemilczeć, zamknąć oczy, zapomnieć. I znikają :)

Wyruszyłem w środku nocy, czyli przed ósmą rano :) Wszystko przez to, że jedenastej musiałem być w pracy i o dziwo zdążyłem. Jeśli chodzi o trasę to skierowałem się na zachód, zaliczając na początku spory kawałek po mieście, z Dębca przez Górczyn, Grunwald, Junikowo, następnie Skórzewo, Dąbrowa, Sierosław, Więckowice, Dopiewo, Palędzie, Gołuski, Komorniki, Plewiska i Poznań. Mimo kilku utrudnień, typu światła oraz kilka remontów na trasie, o dziwo po Poznaniu jechało mi się przyzwoicie, więc i średnia wyszła w granicach przyzwoitości - niedziela to jednak niedziela, szczególnie podczas wakacji. I have a dream - taki stan przez 365 dni w roku :)

Pobawiłem się dziś ponownie opisywaną już przedwczoraj apką, a w sumie nakładką na Endo i Stravę, o nazwie Relive. Coraz bardziej mi się toto podoba - jak się okazuje z automatu można dodać zdjęcia z trasy. Polecam! Tak wygląda mój dzisiejszy pochmurny strzał.

Komentarze (11)

Znam, znam. Nie osobiście, nie osobiście :)

Trollking 17:45 wtorek, 29 sierpnia 2017

Dla odprężenia proponuję tfurczość Niekrytego Krytyka. Na jutubu można dostać. Zacznijcie np. od Pszczółka Mai (jeśli nie znacie). NieKrytyk to ponadto mój bliski dzielnicowy krajan - i syn byłego dyrektora, więc omal rodzina :)

huann 16:45 wtorek, 29 sierpnia 2017

Wieje sporadycznie, zbyt rzadko.

PS. cóż, dobrze, że choć coś, krytyku kwalifikowany, mistrzu słowa pisanego :P

Trollking 16:15 wtorek, 29 sierpnia 2017

Od kiedy to w Wlkp. wiatr wieje w plecy? ;)

PS.
"Cóż, lubię jeździć i lubię pisać"
- jeżdżenie wychodzi Ci lepiej. ;))

mors 23:52 poniedziałek, 28 sierpnia 2017

To ja poproszę mniej przyjemną niedzielę - bo mi aż głupio. Ale dziękuję :)

Cóż, lubię jeździć i lubię pisać. To moje dwa sposoby reakcji na durną rzeczywistość dokoła mnie.

Trollking 20:18 niedziela, 27 sierpnia 2017

Nie ma to jak skromność :) No ale cóż, ja również podpisuję się pod tymi miłymi słowami. A co, niech Ci Tomku niedziela przyjemną będzie :)

anka88 20:05 niedziela, 27 sierpnia 2017

Panowie - wielkie dzięki za miłe słowa i aż się zaczerwieniłem ze wstydu, bardziej niż jestem buraczany na pysku podczas jazd w upale :) Ale Wasze opinie uważam za zbyt pochlebne - jeżdżę tyle, ile jeżdżę tylko dlatego, że udało mi się ustawić pracodawcę pod rower :), a jak kiedyś go zmienię (pracodawcę, rower też kiedyś planuję) to już tak milusio nie będzie. Korzystam, póki mogę.

A opisy? Tylko minimalizuję wewnętrzny jad i tak się to kończy :)

Trollking 18:49 niedziela, 27 sierpnia 2017

Ja też cały czas podziwiam Tomka za regularność w wykręcaniu tych 50! Jest gość niesamowity, a doliczając do tego bardzo błyskotliwe opisy na blogu, jestem w stanie stwierdzić że jest on wyjątkowym kolarzem.

grigor86 18:23 niedziela, 27 sierpnia 2017

Nieustannie podziwiam Twoją regularność. Mało tego. Gdy czytam każdy wpis, to mam poczucie winy natychmiast.A nawet dwa poczucia winy. A może poczucie dwóch win?
Jedna, że jeszcze dziś nie miałem treningu!
Druga, że nie opisałem go tak pomysłowo jak Ty. Szacun

asc 12:21 niedziela, 27 sierpnia 2017

Chciałbym tak :) niestety apka nie pyta o szybkość zdawania relacji z przejazdu, tylko wymyśla swoją. Tylko do takiej dążyć :)

Trollking 12:03 niedziela, 27 sierpnia 2017

Ale szybko na tym filmiku jechałeś! ;)

huann 10:46 niedziela, 27 sierpnia 2017
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa newac

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]