Lubonioomijak

Czwartek, 24 sierpnia 2017 · Komentarze(13)
Dobra, koniec pastwienia się nad "teorią TIR-a", wróćmy na ziemię - wiatr to wiatr :) Tym bardziej, że dziś wyjątkowo udawało mi się z nim współpracować, chłopak zdecydowanie wyluzował (czyli był maksymalnie umiarkowany) i w miarę logiczny co do kierunku. Za to dwa ostatnie dni obśmiechujek mogły skończyć się dla mnie tragicznie, gdyż w Mosinie jeden z kierowców-tirowców chciał się prawdopodobnie zemścić poprzez zrobienie ze mnie marmolady, przy użyciu tylnej naczepy na nowosolskich blachach. Nie dość, że wyprzedził mnie na gazetę, to jeszcze jego wielgachną dupę miałem dosłownie o milimetry od lewego ucha. Nawet zacząłem go gonić, ale niestety - poległem na światłach.

Warunki pogodowe były bardzo ok, a sama jazda sympatyczna i przyjemna niczym wyraz twarzy woodstockowicza po znalezieniu namiotu dilera. Wykonałem "kodomika" od najlepszej strony, czyli: Poznań - Luboń - Puszczykowo - Mosina - Dymaczewo - Łódź - Stęszew - Szreniawa - Rosnowo - Komorniki - Poznań. Pierwotnie trasa miała być inna, a powrót swoimi śladami, ale gdy już przedarłem się przez Lubońskie "ułatwienia" dla rowerzystów to odechciało mi się przerabiania tego samego drugi raz i zmieniłem plany. Nie żałuję. Im mniej Lubonia w życiu, tym zyskuje ono więcej barw :)

Komentarze (13)

No to mam idealne podsumowanie sposobu myślenia polskiej prawicy. Sensu nie ma, ale się rymuje, więc powtarzamy jak baranki, bez chwili refleksji :)

Trollking 11:06 niedziela, 27 sierpnia 2017

Genezy nie znam, ale w przypadku Rycha im głupsza ksywka, tym bardziej na miejscu. ;)

mors 20:41 sobota, 26 sierpnia 2017

"Wykręty" adekwatne do poziomu czepialstwa :)

Jak napisałeś o tym Rychu to mi się przypomniało, że miałem Cię zapytać o genezę ksywy Swetru. Czy jego powstanie ma jakąś sensowną podstawę, czy to sprawka jakiegoś prawilnego heheszka, z tych zabawnych inaczej? :)

Trollking 16:34 sobota, 26 sierpnia 2017

Wykręty na miarę Rycha Swetru. Zabrakło mi jeszcze tylko inynuacji o płatnym hejcie. ;)

mors 21:07 piątek, 25 sierpnia 2017

(: eh eH

Trollking 14:13 piątek, 25 sierpnia 2017

Ja widziałem, ale jechała na wstecznym podczepiona pod będący w onczas z tyłu ciągnik. Ostatnio wszystko mi jeździ nie w tę stronę. Jak w końcu zadzwonię po policję, to wykręcę 799. Też przyjadą na wstecznym ;)

huann 14:02 piątek, 25 sierpnia 2017

Pewnie nie, tak samo jak nie widziałem jeszcze Morsa, który by się nie czepiał nieistotnych pierdół. A szkoda :)

Trollking 13:59 piątek, 25 sierpnia 2017

"przy użyciu tylnej naczepy" - a widziałeś kiedyś przednią naczepę? :)

mors 23:08 czwartek, 24 sierpnia 2017

No dobra :) ja z kolei mam związek z ciężkimi umysłami. Codziennie w robocie.

Trollking 20:20 czwartek, 24 sierpnia 2017

A czy ja tu coś przestaję? Ja przestałem się zadawać z ciężkim sprzętem budowlanym - nim zacząłem (na szczęście!) ;P

huann 20:01 czwartek, 24 sierpnia 2017

Huann - dziękuję. Za szpilę w temacie dowcipu również :P

Ania - dzięki :) dziś jakoś mało kreatywny byłem :)

Trollking 19:17 czwartek, 24 sierpnia 2017

Hehehe... fajne porównanie jazdy :)) No z takim się jeszcze nie spotkałam.

anka88 18:52 czwartek, 24 sierpnia 2017

Mam tak z Grodziskiem. Na szczęście tylko raz i Mazowieckim. Ale jeśli lubisz kostkę fazowaną na każdym chyba dosłownie wyjeździe i wjeździe (poza polnymi drogami) - to z ciężkim sercem - mogę polecić (przepraszam, dziś mam dowcip ciężki jak spychokoparka - kto z kim przestaje, takim się staje;).

huann 18:06 czwartek, 24 sierpnia 2017
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iemni

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]