Wypad na Babki

Czwartek, 22 czerwca 2017 · Komentarze(8)
Nadleśnictwo Babki, oczywiście. Żeby nie było niedomówień. Bowiem założenie kasku na głowę po zmasakrowaniu jej patelnią może być bolesne :)

Dziś, mimo prognoz wskazujących na wiatr zachodni, postanowiłem po raz kolejny sprawdzić co będzie jak postaram się go oszukać i pokręcić najpierw na wschód, licząc, że skoro zawsze zmienia kierunek przy moim nawrocie i takie tam bla bla bla, to tym razem... No cóż, liczyć to ja mogę. Dziury w asfalcie, których było na trasie sporo. Finalnie zafundowałem sobie większość drogi z mocnym wmordewindem, za to nawiedziłem dawno nie wykręcane rejony, w sumie to moje ulubione na południe od Poznania - Krzesiny, Koninko, Szczytniki, Babki, Czapury, Rogalinek, Puszczykowo i wyjątek od całości, czyli znienawidzony Luboń. W nim zaobserwowałem klasyczne zachowanie kierowcy autobusu nr 611, obsługiwanego przez TransLub, który ani myślał o dziękowaniu światłami kierowcom (i raz mi) za ułatwienie wyjazdu z zatoczek (niby nie obowiązek, ale w poznańskim MPK to już praktycznie miły standard), by na rondzie wymusić na chama pierwszeństwo, na zasadzie "duży może więcej". Człowiek ze wsi wyjedzie (przynajmniej na kilkanaście minut kursu), wieś z człowieka nigdy :)

Fotki z Babkami w tle:




Z dzisiejszych, a w sumie już kilkudniowych atrakcji: gnoje z dwóch infolinii uparły się, żeby skutecznie mi coś wcisnąć, a że na rowerze sobie nie pogadamy, to bombardują i bombardują, co najgorsze - zawsze w najciekawszym momencie audiobookowej akcji. Ja nawet chętnie bym ich spuścił na drzewo, ale nie mam jak, bo jak już jestem w trybie dostępności to jak na złość nie dzwonią. Choć mam nadzieję, że w końcu będę miał okazję :)

Komentarze (8)

Się nie tłumaczą :)

lipciu71 21:29 piątek, 23 czerwca 2017

Ale z czego się tłumaczą, jeśli są niewinni? :)

Trollking 20:44 piątek, 23 czerwca 2017

Tego z czego się tłumaczą :)

lipciu71 19:21 piątek, 23 czerwca 2017

Ale winni czego? :)

Trollking 18:34 piątek, 23 czerwca 2017

Tłumaczą się tylko winni :)

lipciu71 18:24 piątek, 23 czerwca 2017

Anka - oj, one mnie już napadają regularnie. Choć w sumie nie mam pewności co do płci, bo nie odbieram :)

Bitelsowa - niby tak, ale nie do końca :) sęk w tym, że przez zgody marketingowe ma się zniżki w różnych instytucjach, jest to odnotowane i są w stanie mi udowodnić, że jakąś zgodę wyrażałem. Ale to tylko w miarę poważne firmy, na "krzaki" patent działa, tak samo jak "informuję, że rozmowa jest nagrywana", na co wystarczy odpowiedzieć "informuję, że nie wyrażam zgody na nagrywanie". Problem w tym, że żeby to powiedzieć trzeba odebrać :)

Trollking 18:00 czwartek, 22 czerwca 2017

Najprostszy sposób na pozbycie się natrętnych akwizytorów, wystarczy powiedzieć -skąd Pani/Pan ma mój numer? I nie wyrażam zgody aby ta rozmowa była nagrywana.Wszystko w temacie, gwarancja że już nie zadzwonią :) Pozdrawiam.

Bitelsowa 14:39 czwartek, 22 czerwca 2017

A raczej napad babki z tym dzwonieniem :)))

anka88 13:57 czwartek, 22 czerwca 2017
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa oduma

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]