Niechcic

Poniedziałek, 12 czerwca 2017 · Komentarze(8)
Po wczorajszej stówie nie byłem specjalnie zmartwiony rannymi opadami deszczu, które zaległy nad Poznaniem. Jakoś byłem spokojny, że będą one przelotne, a tak czy siak wykręcę dziś co najmniej gluta, choćbym się miał zesr... choćbym miał lekko zmoknąć :) I miałem rację - powoli zaczęło się przejaśniać, natomiast ja wybrałem do przedpracowego kursu crossa, głównie dlatego, żeby dać odpocząć czterem literom.

Wiało na tyle mocno, że w ogóle nie chciało mi się spieszyć, bardziej więc się czołgałem niż jechałem. Chlapało mi spod kół, z nieba zaczynało się żarzyć, spychało mnie z drogi - czyli było wesoło :) Minąłem Luboń, Łęczycę, Puszczykowo i dokręciłem do Mosiny, gdzie postanowiłem być tam, gdzie mnie dawno nie było. czyli na Osowej Górze. W sumie byłem tam w dwustu procentach, gdyż zadałem sobie karę nie wiadomo za co i podjechałem raz Pożegowską, a raz Spacerową. Najfajniejsze było to, że - co dość logiczne - dwukrotnie miałem okazję zjechać ;)

Potem już chciało mi się jeszcze mniej, więc lekko zawróciłem i skręciłem w kierunku Rogalinka, a następnie Wiórka, w którym zorientowałem się, że zabraknie mi dystansu do pięciu dych, więc zrobiłem jeszcze kółeczko przez Babki i Głuszynę, by finalnie wylądować na Starołęckiej. A w sumie pod nią, bo jak zwykle przejazd kolejowy był tam zamknięty i przespacerowałem się tunelem.

Oj, leniwy to był wypad. Motywowałem się na trasie jedynie tym, że najbardziej na świecie nie chce mi się iść do pracy, więc każda aktywność z tym niezwiązana jest mega przyjemnością :)

Komentarze (8)

Jeśli chodzi o niechęć do chodzenia do pracy to zdecydowanie tak :)

Trollking 20:23 wtorek, 13 czerwca 2017

Ale konsekwentności odjąć Ci nie można :-)

grigor86 20:08 wtorek, 13 czerwca 2017

Nie miałem okazji oglądać, ominął mnie ów cud polskiej kinematografii. I raczej niespieszno mi nadrabiać zaległości :)

Trollking 15:12 wtorek, 13 czerwca 2017

Ale film był dobry. A Jerzy Bińczycki grający postać Bogumiła był świetny.

Bitels 08:20 wtorek, 13 czerwca 2017

Bogusia w to nie mieszajmy, tym bardziej, że gdy wspomnę męczarnie z czytaniem "dzieła" Dąbrowskiej to staję się niechcicem jeszcze większym :)

Trollking 18:45 poniedziałek, 12 czerwca 2017

Niechcic. Bogumił? :)

Bitels 18:04 poniedziałek, 12 czerwca 2017

No to teraz tylko zrealizować ;) pozdrawiam!

Trollking 17:03 poniedziałek, 12 czerwca 2017

Przy poniedziałku moje myśli są podobne, z tą tylko różnicą, że mi nie udało się wybrać na rower, ale nadrobię to, nadrobię :)

anka88 16:55 poniedziałek, 12 czerwca 2017
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa jazyc

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]