Patentowo

Wtorek, 11 kwietnia 2017 · Komentarze(14)
"Jutro jednak będzie paskudnie" - Bitels.
"(...) od jutra dziadostwo się szykuje..." - Rmk. *

Chcieliście, panowie, to macie :) 

Było paskudnie, ale nie tak, jak się spodziewałem. Wstępnie spodziewałem się deszczy niespokojnych, co rozwiązałoby życiową kwestę: kiedy obejrzeć zaległe serialne na HBO. Tymczasem od rana było pochmurno, ale jedyne co finalnie mnie spotkało na trasie to minimalna mżawka. Seriale muszą poczekać, aż w końcu mi konto dezaktywują, bo z opcją kręcenia rowerem przegrywają w cuglach :)

Za to wiatr.... Hm, jakby ująć to łagodnie.... 

Nie, nie jestem w stanie. Więc może zamilknę i napiszę jedynie, iż na dwóch wiaduktach przy serwisówce S-11-tki ledwo się utrzymałem w pionie. A pierwsza połowa, czyi kawałek z Dębca przez Plewiska, Dąbrówkę, Palędzie do Dopiewa to jedna wielka masakra. Czułem się jakbym pływał pod silny górski nurt. Powrót był ciut przyjemniejszy, choć i tak bez cudów. Wiało mi w plecy jedynie pomiędzy Chomęcicami a Szreniawą, natomiast końcówka przez Luboń to znów rzeż. Ledwo zresztą wyciągnąłem średnią do poziomu najniższego minimalnego minimum. Brrr.

Odkurzyłem za to kamerkę, ale że ostatnio kupiłem sobie licznik, który może być zamontowany jedynie na mostku to pojawił się problem - gdzie ją upchać. Skończyło się na tym, że odnalazłem mocowanie na kask i z dodatkową anteną na głowie ruszyłem. Po cichu miałem nadzieję na jakieś codzienne smaczki, a tu... nic. Dziwnym przypadkiem kierowcy, którzy zazwyczaj wpychają mi się pod koła z podporządkowanych, wyprzedzają na gazetę i robią tysiące kretyńskich manewrów, dziś byli wyjątkowo grzeczni. A nawet jak już chcieli zachować się standardowo to nagle odpuszczali. Mam pewne podejrzenie, że miało to jakiś związek z tym alienem, który dyndał mi nad głową i wszystko rejestrował :) W sumie nawet graniczny ono z pewnością. 

W związku z tym nic ciekawego nie nagrałem, ale po raz kolejny przetestowałem swój patent na rowerowe bezpieczeństwo. Tyko łeb od niego trochę boli.

* - cytaty pochodzą z komentarzy pod moim wczorajszym wpisem.

Komentarze (14)

Znów się zaczyna... :) wyjątkowo się cieszę z tego faktu w Twoim przypadku :)

Trollking 18:30 sobota, 15 kwietnia 2017

Ciekawe, jak jeździ(łby) na rowerze Kijowski... ;))

mors 20:50 piątek, 14 kwietnia 2017

Dwoma!!!!! :)

Trollking 15:41 piątek, 14 kwietnia 2017

"gadżeciarz? Z kamerką, która ma jakieś 4-5 lat? :)"
I czterema telefonami w kieszeni ;)))))))

rmk 14:14 piątek, 14 kwietnia 2017

Za drogo ;]

mors 21:38 czwartek, 13 kwietnia 2017

Nic prostszego - jak już się całkowicie "odkujesz" (czego życzę całą mą grzeszną duszą!) to nabądź kamerkę, najtańsze przyzwoite są za około 300-400 PLN. Jeno nagrywać! :)

Trollking 21:01 czwartek, 13 kwietnia 2017

Nagrywałbym, jak kelnerzy POlityków. ;))

mors 20:58 czwartek, 13 kwietnia 2017

Dariusz - nagrywus bardziej :)

Bitels - dziś filmowałem z cyca. Filmowiec cycowy? :)

Trollking 18:09 środa, 12 kwietnia 2017

Filmowiec kaskowy :)

Bitels 16:25 środa, 12 kwietnia 2017

Nagrywacz ;)

lipciu71 12:03 środa, 12 kwietnia 2017

Grigor - gadżeciarz? Z kamerką, która ma jakieś 4-5 lat? :)

Jurek - o, to już bardziej :)

Ania - zależy ile się wypiło, ale też dokąd chce się dotrzeć :)

Trollking 18:41 wtorek, 11 kwietnia 2017

Niezły ten patent. Ale ile można jeździć z bolącą głową? :)

anka88 18:19 wtorek, 11 kwietnia 2017

Rejestrator ... :)

Jurek57 17:39 wtorek, 11 kwietnia 2017

Gadżeciarz :-)

grigor86 17:33 wtorek, 11 kwietnia 2017
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa alneg

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]