Szprychologia

Niedziela, 2 kwietnia 2017 · Komentarze(14)
Zmobilizowałem się dziś do wczesnego wyjazdu, pomimo wczorajszej wieczornej integracji ze znajomymi. Przezornie jednak rano potraktowałem się mocną kawką oraz porcją słodkiego, bo zło (czytaj: policja) nie śpi. Choć oczywiście nie za bardzo było się czym martwić, bo pić trzeba "umić" :) Motywacją była zapowiadana na przedpołudnie burza, o której finalnie można powiedzieć jedynie to, że była... zapowiadana.

Ruszyłem po raz pierwszy w tym roku całkowicie w zestawie na krótko, co było wyborem idealnym. Bo wmordewind skutecznie regulował ciepło, a słońce uzupełniało jego braki. Wykonując "kondomika" (wersja: Poznań - Komorniki - Szreniawa - Stęszew - Łódź - Mosina - Puszczykowo - Luboń) najpierw walczyłem z podmuchami, potem gdzieś na trzy do czterech kilometrów nawet wiało mi w plecy, aż tu nagle jakoś dziwnie zaczęło mi się robić pod siodełkiem. Nie, nie miałem problemów gastrycznych... Gorzej - pękła szprycha. Dziwna sprawa - koło wymieniałem pod koniec tamtego roku, w listopadzie lub grudniu (pięć lub sześć tysiaków przejechanych), co prawda na dość budżetowe (jak na szosowe), ale żeby aż tak? Potem jednak przypomniałem sobie lutowe lubuskie, po którym najpierw musiałem podziękować za współpracę temu okrągłemu z przodu, teraz to... Co nie zmienia faktu, iż moje założenie, że nabywam jedynie kola z dużą ilością szprych było słuszne - dzięki temu wolno bo wolno, ale do domu dojechałem, nawet nie luzując hamulca. I pewnie jeszcze trochę pojeżdżę, bo zanim gdzieś, nawet w sprawdzonych miejscach, wyżebrzę możliwość serwisowania, trochę potrwa. Kiszka.

Mimo wszystko jechało mi się fajnie. Dziwne? E tam, czasem trzeba być niepoprawnym optymistą :)

Komentarze (14)

Czujny jestem ;)

rmk 18:30 poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Zawsze musisz być z aparatem, tam gdzie działam na granicy prawa :)?

lipciu71 10:59 poniedziałek, 10 kwietnia 2017

https://cdn-cyclingtips.pressidium.com/wp-content/uploads/2017/04/Kramon_RondeVanVlaanderen2017_J_2411.jpg

Teraz już wiadomo skąd Lipciu masz te koła ;)))

rmk 11:03 sobota, 8 kwietnia 2017

Już starożytni Indianie powiadali: spiesz się powoli, a darmowe koło Cię zadowoli ;-)

lipciu71 22:16 czwartek, 6 kwietnia 2017

Czyli średnia sama się zrobiła? Też tak chcę :)

Trollking 21:14 czwartek, 6 kwietnia 2017

Nigdzie mi się nie spieszyło :)

lipciu71 21:06 czwartek, 6 kwietnia 2017

Ale musiałeś się spocić na zawodach :) to kosztowało czas i energię :)

Trollking 18:54 czwartek, 6 kwietnia 2017

Jak macie tańsze? Moje dostałem za darmo. To znaczy, że wam do nich dopłacili? :)

lipciu71 18:49 czwartek, 6 kwietnia 2017

Słaby interes zrobiłeś - mamy więcej, a kółka tańsze :)

Trollking 18:41 czwartek, 6 kwietnia 2017

Fajnie chłopaki że macie tyle szprych. Ja mam niewiele ponad dwadzieścia :)

lipciu71 18:24 czwartek, 6 kwietnia 2017

Czasem - jeśli ktoś ma koło z 16 szprychami - może powodować. Chyba że lubi się dłuuugie spacery z rowerem pod pachą :)

Optymistą trzeba być zawsze, ale lekarze odradzają, bo wątroba nie powinna być tak katowana procentami :)

Trollking 21:12 poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Optymistą trzeba być zawsze, ZAWSZE. Koło latające na boki to tylko koło latające na boki. Czy taka pierdoła ma powodować zmartwienie? :)

rmk 20:58 poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Nie wiem czy się nie rozcentrowało :) Widać, że jest lekko krzywe, ale póki co jeszcze nie zahacza o klocki. A szprych mam 32. Więc wolę zostawić temat fachowcom...

Trollking 20:15 niedziela, 2 kwietnia 2017

Jeśli koło się nie rozcentrowało . Kup szprychę i sam zamontuj.
Dokręć są by była tylko sztywna. Wystarczy jeśli masz 36 szprych.

Jurek57 19:42 niedziela, 2 kwietnia 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ciesc

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]