GPS

Piątek, 10 lutego 2017 · Komentarze(6)
Czyli Glutem Pokonać Smarki. Terapii ciąg dalszy. O dziwo - odnosi ona skutki :)

Wczoraj było mi już lepiej, dziś poszedłem za ciosem i znów zapodałem sobie crossowe 30+, choć inną trasą - z Dębca przez Starołękę, Krzesiny, dokoła Jaryszek, znów Krzesiny, znów Starołęka, znów Dębiec. Wciąż jest zimno, dzisiaj dodatkowo towarzyszył mi już mocniejszy wiatr, więc tym bardziej na dłuższe dystanse nie miałem ochoty. Jednak glut daje komfort, jednocześnie zaspokajając podstawowe rowerowe potrzeby. Glut, glut, hurra! :)

Teraz czeka mnie element antyleczniczy - czas do roboty.

Aha, skończyłem "Pielgrzyma" Hayesa. Szkoda, bo wciągnęło mnie na długie godziny. Aktualnie wdrażam się w świat "Archiwum burzowego światła", połykając uszami "Drogę królów". 

Komentarze (6)

Dariusz - nawigację rowerową? W życiu! Przecież zazwyczaj wożę ze sobą atlas świata w grubej oprawie. Globus się nie mieścił do kieszonki :)

Trollking 21:46 poniedziałek, 13 lutego 2017

A już myślałem, że kupiłeś jakąś fajną nawigację rowerową i by było od kogo pożyczać. A tu nici z moich przemyśleń :)

lipciu71 02:31 sobota, 11 lutego 2017

Dzięki, dzięki :) aaaa psiiik! :)

Trollking 19:30 piątek, 10 lutego 2017

Zdrowia życzę :)

Bitels 19:18 piątek, 10 lutego 2017

A skąd mam wiedzieć? Dopiero zacząłem. Fajne jest to, że nie ma tam żadnego prezesa :)

Trollking 19:02 piątek, 10 lutego 2017

Królów tam masz trzech czy sześciu?

mors 18:01 piątek, 10 lutego 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa lkazd

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]